Co zjeść w Czechach?

Kuchnia czeska nie ma sobie równych. Choć czuć w niej wpływy kuchni niemieckiej, węgierskiej i austriackiej, wiele potraw wciąż bazuje na oryginalnych, staroczeskich przepisach.

Kuchnia czeska

Pełna smaków, aromatów, tradycyjnych receptur i potraw przygotowywanych w niezmiennej formie od stuleci, zachwyca turystów z całego świata, którzy odwiedzają Czechy, aby skosztować przepysznych kniedlików, serdelków czy rozgrzewających czeskich zup.

Nie da się jednak ukryć, że potrawy kuchni czeskiej nie należą do najlżejszych, a regularne spożywanie lokalnych przysmaków szybko ma szansę przynieść efekt w postaci dodatkowych kilogramów. Zwłaszcza jeśli zajadamy się nimi w towarzystwie kufla czeskiego piwa, które nie ma sobie równych.

Wracając jednak do pozytywnych akcentów tradycyjnej czeskiej kuchni trzeba przyznać, że ceny w większości czeskich jadłodajni są naprawdę przyzwoite i za niewygórowaną kwotę można najeść się naprawdę do syta. Chcąc spróbować lokalnych potraw, opartych na niezmiennych od lat recepturach warto stołowaś się w niewielkich gospodach, najlepiej z dala od ośrodków turystycznych.

Jeśli będziecie mogli, koniecznie skosztujecie lokalnych specjałów w niewielkich miejscowościach, które nie są nastawione na tłumy wycieczkowiczów. Satysfakcja gwarantowana! W poszukiwaniu najlepszych smakołyków warto także odwiedzić bary przekąskowe oraz targi i rynki, gdzie często serwowane są potrawy oparte na surowcach takich jak: lokalne zboża, warzywa strączkowe, ziemniaki i mięso.

Co zjeść w Czechach?

Zwłaszcza w świecie kulinariów istnieją rozmaite gusta i guściki. Dzisiaj opowiemy Wam o tym, których potraw warto spróbować naszym zdaniem i co jemy za każdym razem, kiedy przekraczamy czeską granicę.

Hermelin

Hermelin, zwany również nakładanym hermelinem lub marynowanym hermelinem to jedna z popularniejszych i bardzo lubianych przekąsek. Idealnie nadaje się np. do piwa. Hermelin jest czeskim odpowiednikiem sera typu camembert. Ser umieszcza się w specjalnym słoiku i marynuje w mieszance oleju roślinnego, ziół i przypraw (np. papryki, liści laurowych, ziela angielskiego, czosnku i cebuli). W zależności od rozmaitych czynników marynuje się go od kilku dni do kilku tygodni. Podawany z pieczywem i marynowaną papryką smakuje naprawdę nieziemsko.

Utopenci czyli topielce

Utopenci czyli topielce to nic innego jak marynowane, oryginalne czeskie serdelki. Nie chodzi tutaj bowiem o jakiekolwiek serdelki czy kiełbaski. Mięso przeznaczone do ich wyrobu powinno składać się z tylnej wołowiny w połączeniu z wieprzowiną oraz odrobiną słoniny. Specjaliści twierdzą, że idealne proporcje to minimalnie 40 procent mięsa i maksymalnie 45 procent słoniny. Kiełbaski marynujemy przez około 7 dni w mieszance octu, wody, cukru, soli, papryczek chili, pieprzu, mielonej papryki oraz cebuli. Wkładamy je do dużego, kilkulitrowego słoika i zalewamy roztworem octowym.

Knedliki

Koniecznie spróbujcie knedlików, które są znanym na całym świecie symbolem Czech i chyba najbardziej charakterystycznym dla tego rejonu daniem. Choć ich nazwa jest dość złudna i może budzić skojarzenia z polskimi knedlami, ten czeski przysmak ma wiele różnych odmian i z reguły znacznie różni się od polskiego specjału. Bazą knedlików mogą być gotowane ziemniaki (zjemy wtedy bramborove knedliki) lub mąka pszenna z dodatkiem drożdży, służąca do wyrobu houskovych knedlików. Powstałemu ciastu nadaje się kształt walca i gotuje na parze. Po wystygnięciu kroi się je w kromki (trochę tak jak chleb) i spożywa jako dodatek do mięs, gulaszy czy warzyw. W zależności od rodzaju knedlików, niektóre można spożywać jako samodzielną, naprawdę sycącą potrawę. Wśród turystów z Polski faworytem są houskove knedliki, być może dlatego, że niosą za sobą charakterystyczny dla tego kraju smak, nieznany i mało popularny w Polsce.

Dostępna jest również wersja bardziej deserowa, podawana z owocami - ovocné knedlíky.

Smażony ser

Prawdziwym rarytasem jest także smażony ser, który niestety nie należy do najlżejszych i najmniej kalorycznych potraw. Panierowany ser jest smażony w głębokim oleju i podawany w zależności od lokalu – z frytkami i sosem tatarskim lub w bułce z odrobiną majonezu. Smakuje naprawdę obłędnie!

Zupa czosnkowa (Česnekova polevka)

Może to nieco zaskakujące, ale Czesi uważają tę potrawę za prawdziwy afrodyzjak! Zdecydowanie warto spróbować zupy czosnkowej zimą gdyż chyba żadna potrawa czeskiej kuchni nie rozgrzewa tak skutecznie. Nic w tym zresztą dziwnego bo do ugotowania kilku porcji potrzeba wielu ząbków czosnku (mniej więcej pół główki na porcję). Wielu kucharzy dodaje do zasilanego czosnkiem bulionu surowego jajka, sera, szynki i grzanek. Efekt jest dosłownie i w przenośni piorunujący i lepiej zawczasu pomyśleć jak zniwelować niezbyt przyjemny oddech. Mimo to warto spróbować tego specjału.

!czeska zupa czosnkowa (co zjeść w Czechach?)
czeska zupa czosnkowa (co zjeść w Czechach?)

Ołomunieckie twarożki (Olomoucké tvarůžky)

Ten regionalny produkt, który kupimy we wszystkich sklepach spożywczych Ołomuńca i okolic wbrew pozorom nie jest typowym twarogiem, a rodzajem sera dojrzewającego. Jego podstawą jest twaróg (stąd nazwa) z dużą ilością soli. Produkt końcowy ma kształt małych kółek i… pachnie bardzo intensywnie. Wyrazisty smak na pewno zapamiętamy na długo.

!Twarożki ołomunieckie (co zjeść w Czechach?)
Twarożki ołomunieckie (co zjeść w Czechach?)

Pierwsze informacje o tym produkcie pochodzą z XVI wieku i choć początkowo uznawany był za potrawę biedoty to ostatecznie trafił na stoły możnych i arystokratów. Jego popularność sprawiła, że w roku 1994 pod Ołomuńcem powstało Muzeum Twarożków (miejscowość Loštice).

Morawski kapuśniak (Moravská zelňačka)

Jeśli wydaje się Wam, że kapuśniak nie jest Was w stanie zaskoczyć to warto skonfrontować swoją wiedzę z talerzem Moravskiej zelňački. Zupa powstaje ze świeżej kapusty, ziemniaków, kiełbasy i czerwonej papryki. Dodatkowo całość zagęszcza się sporą ilością zasmażki i kleksem ze śmietany. Ponoć w dawnych czasach taki kapuśniak zastępował dwudaniowy posiłek drwalom pracującym w morawskich lasach. Podobną potrawę zjecie na słowackich Morawach, ale tam jej podstawą jest kapusta kiszona więc efekt ostateczny smakuje nieco inaczej.

!Morawski kapuśniak (co zjeść w Czechach?)
Morawski kapuśniak (co zjeść w Czechach?)


Reklama


Zobacz nasze inne artykuły z Czech