Jak podróżować po Ukrainie? Autobusy, pociągi, marszrutki oraz taksówki

Niskie ceny, dzika przyroda, liczne zabytki i miejsca związane z historią naszego kraju - to dostatecznie dużo by pomyśleć o wyprawie na Ukrainę. Jednak rozległość tego kraju sprawia, że podczas naszych wschodnich wojaży pokonywać będziemy duże odległości. Jak zatem podróżować po Ukrainie i się nie pogubić?

Jak dostać się na Ukrainę?

Opcji jest dużo i każda z nich ma swoje wady oraz zalety. Najszybszym sposobem rozpoczęcia naszej ukraińskiej podróży będzie rzecz jasna samolot. Bezpośrednio polecimy do Lwowa, Odessy, Kijowa i Charkowa. Trzeba mieć jednak świadomość, że taka przyjemność może kosztować nas 500 i więcej złotych za lot w obie strony (lub w jedną - w zależności od wyprzedzenia z jakim kupujemy bilet lotniczy). Oczywiście jeśli zarezerwujemy samolot odpowiednio wcześnie, na popularnej trasie i poza weekendem to cena okaże się sporo niższa.

Drugą bardzo popularną opcją podróży na wschód są autobusy. Od kilku lat coraz więcej podróżników oferuje nam takie trasy. Na Ukrainę dojedziemy już nie tylko z Warszawy czy Lublina. Autokary wyjeżdżają też z Łodzi czy z Wrocławia, a dostać można się do Lwowa, Kijowa, Odessy, Kamieńca Podolskiego czy Iwano-Frankiwska. Co ciekawe istnieje też połączenie Szczecin-Odessa (podróż według rozkładu trwa ponad 30 godzin). Nie ma się jednak co oszukiwać - ten środek transportu zdecydowanie nie będzie wygodny. Jednak koszt takiej wyprawy jest już znacznie niższy od samolotu bo do Lwowa dostaniemy się już za około kilkadziesiąt złotych.

Wielu turystów wybiera też podróż koleją. Jest to swego rodzaju kompromis pomiędzy samolotem, a autobusem. Pociągi są droższe od autobusów, ale w zamian za to otrzymujemy o wiele wyższy komfort. Biletów na Ukrainę nie kupimy przez Internet - należy je nabyć w kasie dworca. Koleje wyruszają z Warszawy, Krakowa lub Przemyśla. Dostać możemy się do Lwowa i Kijowa. Z Przemyśla kursują też pociągi do innych ukraińskich miast (między innymi Winnica lub Chmielnicki).

Część podróżujących do Lwowa preferuje też opcję kombinowaną - docierają do Przemyśla, stamtąd przesiadają się w autobus do Medyki, pieszo przekraczają przejście graniczne i w Szeginie (Шегині) wsiadają w marszrutkę do Lwowa. O ile nie mamy ze sobą ciężkich bagaży to taka opcja jest najtańsza i do tego bardzo szybka, omijamy bowiem kolejki na przejściach granicznych.

Dworce kolejowe i autobusowe

Ukraińskie dworce w dużych miastach to z reguły przepiękne pałace. Bez trudu znajdziemy w nich czynne kasy, punkty informacji czy niewielkie restauracje. Zaskoczyć mogą strefy VIP. Są to specjalne przestrzenie, gdzie za niewielką opłatą wypoczniemy w komfortowych warunkach lub podejdziemy do kasy bez kolejki. Największe dworce posiadają też specjalne miejsca, gdzie można się zdrzemnąć lub wziąć prysznic. Przechowalnie bagażu są raczej standardem w przypadku dużych i średnich miast.

Niestety znacznie gorzej ma się sprawa z mniejszymi stacjami lub przystankami w większych miastach. Nie ma co liczyć, że znajdziemy tu kasy czy rozkłady, a ich stan pozostawia wiele do życzenia. Warto też przed rozpoczęciem podróży sprawdzić gdzie znajdują się dworce w danym mieście. Z reguły stacje kolejowe i autobusowe ulokowane są w tym samym punkcie, ale zdarzają się wyjątki.

W Kijowie odległość między główną stacją kolejową a autobusową wynosi około 3 kilometry. Podobnie rzecz ma się w przypadku Odessy. We Lwowie część autobusów przyjeżdża pod dworzec kolejowy, ale część pojazdów zatrzymuje się na dworcu odległym o ponad 7 kilometrów. Pamiętajmy też, że niektóre miasta posiadają dwa dworce kolejowe: dalekobieżne i lokalne (podobnie rzecz się ma z kasami biletowymi). Jeśli do tego dodamy odrębne przystanki marszrutek (np. w Odessie zatrzymują się przy dworcu kolejowym, ale we Lwowie od jesieni 2017 roku zmieniono ich przystanek i marszrutki z Szeginie nie wjeżdżają do centrum miasta) to staje się jasne, że podróż na Ukrainę trzeba dobrze zaplanować.

Autobusy

Bez wątpienia to jeden z najpopularniejszych środków transportu łączących ukraińskie destynacje. Połączenia między metropoliami i ważnymi miastami są stosunkowo częste, a bilety nie należą do szczególnie drogich. Przykładowo długa trasa z Odessy do Lwowa będzie nas kosztowała ok. 500 hrywien (około 70 zł), podróż ze Lwowa do Tarnopola ok. 100 hrywien (około 14 zł), a z Kijowa do Lwowa ok. 350 hrywien (około 49 zł).

Nie ma co jednak liczyć na komfortowe warunki jazdy. Wiele kursujących po Ukrainie autobusów nosi na sobie dość widoczne ślady użytkowania (zakryte taśmą klejącą stłuczone światła nie powinny nas niepokoić). Jeśli dodać do tego fatalny stan dróg naszego wschodniego sąsiada to możemy łatwo sobie wyobrazić jak będzie wyglądała taka wielogodzinna podróż.

Chlubnym wyjątkiem jest płatna autostrada Kijów - Odessa. Transport na tym odcinku to prawdziwa przyjemność w porównaniu do wycieczki Odessa - Lwów. Od pewnego czasu mówi się o stworzeniu nowoczesnej autostrady łączącej Odessę z Gdańskiem, trudno jednak powiedzieć kiedy to nastąpi. Należy też mieć świadomość, że niektórzy z ukraińskich kierowców lubią "umilać" pasażerom podróż emisją filmów czy seriali. Wprawdzie z reguły projekcje kończą się nocą, ale może się zdarzyć, że przyjdzie nam spać przy dialogach z rosyjskiego kryminału czy ukraińskiego sticomu.

Nie powinniśmy mieć problemów z kupnem biletów na dworcu, chociaż w przypadku wielu linii można to zrobić przez Internet.

Pociągi

Zdecydowanie wygodniejszą formą transportu po Ukrainie są koleje. Jednak w przeciwieństwie do Polski w wielu pociągach ukraińskich (zwłaszcza dalekobieżnych) istnieje limit biletów. Bilety wprowadzane są do sprzedaży określonego dnia i na popularnych liniach znikają bardzo szybko! Można je kupić przez Internet (radzimy jednak liczyć się z przerwami w funkcjonowaniu serwisu bądź błędami). Sprzedaż prowadzona jest na następujących stronach: booking.uz.gov.ua lub tickets.ua.

UWAGA! W przypadku zakupów przez booking.uz pamiętajmy, że na naszego emaila nie zostanie przesłany bilet, a jedynie potwierdzenie zakupu. Jego wydruk należy okazać w kasie i dopiero wtedy dostaniemy bilet uprawniający do jazdy pociągiem!

W ukraińskich pociągach istnieje kilka rodzajów biletów. Najpopularniejsze z nich to plackarty (wagony z otwartymi przedziałami, rozdzielonymi jedynie niewielkimi ściankami, są tu także miejsca do spania), sidaczyj / zahalnyj (dwa rodzaje wagonów tylko z miejscami do siedzenia), kupiejne (wagony z przedziałami i miejscami do spania) i LUX (wagony z biznes klasą, pojawiają się w nielicznych pociągach).

Osobną kwestią jest podróż w wagonie z miejscami sypialnymi. W przeciwieństwie do Polski, na Ukrainie nie kosztują one dużo więcej, a w przypadku wagonów kupiejnych podróż jest stosunkowo komfortowa. Warto wiedzieć, że górne łóżka umieszczone są dość wysoko, więc ze względu na brak drabinek osoby niskiego wzrostu mogą mieć problem z samodzielnym wdrapaniem się na nie. Miejsca na bagaż ulokowane są nad wejściem do wagonów lub pod dolnymi łóżkami.

Ciekawostką są prowadnice lub prowadniki czyli osoby, które opiekują się podróżnymi w wagonach kupiejnych. Do ich zadań należy sprawdzanie biletu, obudzenie podróżnych na pół godziny przed stacją docelową lub przynoszenie herbaty tym którzy taką usługę zamówili.

Odessa posiada również kolej elektryczną. Nazywana jest popularnie elektriczką i łączy Odessę z pobliskimi miejscowościami. Wielu turystów wybiera się w podróż tym środkiem transportu do Białogrodu nad Dniestrem, aby obejrzeć położony tam średniowieczny zamek. Bilety na elektriczkę kupuje się w innej kasie niż na pociągi dalekobieżne (mieści się ona przy peronach).

Niezależnie od tego w jaką podróż i gdzie się udajemy, w przypadku pociągów pamiętajmy o jednej zasadzie - jeśli tylko istnieje możliwość kupna biletu z wyprzedzeniem, to należy to zrobić! Jeżeli będziemy zwlekać może się okazać, że na dobre utkniemy w jakiejś miejscowości. Można się wprawdzie spotkać z opowieściami o "biletach spod lady", a część pociągów posiada miejsca, które nie są objęte sprzedażą przez Internet - nie ma jednak potrzeby sprawdzać tego na własnej skórze.

Marszrutka

Najpopularniejszy środek transportu na niewielkich odległościach to tak zwane marszrutki. Niewielkie busiki zabierają po kilkanaście osób, a ceny przejazdu nie są zbyt wysokie. Z reguły płaci się przy wysiadaniu chociaż niektórzy z podróżnych uiszczają opłatę za bilet z góry.

Taksówki

Wbrew obiegowej opinii ceny taksówek na Ukrainie nie są wysokie. Z kierowcami warto się targować, choć dużego upustu od zaproponowanej kwoty nie ma się co spodziewać. Cenę należy ustalić przed wyruszeniem w podróż.


Reklama


Zobacz nasze inne artykuły z Ukrainy