Elbląg - zwiedzanie, zabytki i atrakcje turystyczne


Pozostający nieco w cieniu pobliskiego Gdańska (ok. 60 kilometrów) Elbląg należy do tych miast, o których można powiedzieć że mają w sobie to “coś”. I choć II wojna światowa odcisnęła na zabytkowej zabudowie swoje piętno to miasto powoli odzyskuje dawny blask. Turyści którzy odwiedzą Elbląg mogą liczyć na spotkanie zarówno z historią jak i z przyrodą.

Historia

Osada Truso i święty Wojciech


Człowiek pojawiał się na tych terenach już od czasów najdawniejszych, ale za pramatkę Elbląga uznaje się należącą do Prusów (Aestiów) osadę Truso. Została ona wymieniona w dziele Orozjusza “Chorografia”. Wprawdzie powstało ono w V wieku naszej ery, ale kilkaset lat później król Alfred Wielki tłumacząc je na język staroangielski, uzupełnił księgę o relacje współczesnych mu podróżników. W ten sposób do dzieła trafiła opowieść podróżnika Wulfstana, który pod koniec IX wieku dotarł do kraju Prusów (Aestiów) i odwiedził osadę Truso. Kraj zrobił na żeglarzu spore wrażenie - zaznaczył on, że:

(...) Kraj Aestiów jest bardzo duży i jest tam dużo miast, a w każdym mieście jest król. A jest tam bardzo dużo miodu i rybitwy. A król i najmożniejsi piją kobyle mleko, ubodzy zaś i niewolni piją miód.

Odkrycia archeologiczne wskazują, że Truso była jedną z największych osad na południowym brzegu Bałtyku. Osada zaczęła podupadać w X wieku. Prawdopodobnie port przegrał konkurencję z pobliskim Gdańskiem, być może wpływ na egzystencję mieszkańców miały też wyczerpujące wojny z państwem Piastów.

Truso raz jeszcze pojawia się na kartach historii. Najprawdopodobniej to właśnie tutaj przybył święty Wojciech podczas swojej “misji pruskiej” (teza ta znalazła poparcie u takich historyków jak prof. Gerard Labuda czy prof. Stanisław Mielczarek). Mieszkańcy osady pozostali głusi na nawoływania przyszłego świętego i strasząc pobiciem odpowiedzieli mu w te słowa:

Uważaj to za wielkie szczęście (...) żeś aż tutaj bezkarnie przybył; lecz jak szybki powrót może ci uratować życie tak najmniejsza zwłoka przyniesie ci śmierć.

Wojciech wraz z towarzyszami opuścili niegościnny gród, ale po pięciu dniach zostali napadnięci przez Prusów. Wojciech poniósł śmierć męczeńską w okolicach południowego brzegu jeziora Drużno.


Przez długi czas historycy debatowali nad prawdopodobną lokalizacją tej legendarnej osady. Wreszcie dzięki badaniom terenowym prowadzonym przez dr Marka Jagodzińskiego udowodniono, że Truso leżało w okolicach dzisiejszej wsi Janów (nad brzegiem jeziora Drużno, kilka kilometrów od granic współczesnego Elbląga).



!Nowe kamienice - Starówka w Elblągu
Nowe kamienice - Starówka w Elblągu

Pod krzyżackim butem


W 1237 roku w te okolice dotarli Krzyżacy. Dowodzeni przez mistrza krajowego Prus Hermanna von Balka rycerze założyli niewielki gródek obronny. Został on spalony przez Prusów kilka lat później więc Krzyżacy przenieśli się do istniejącej w pobliżu dawnej osady (teren obecnego Starego Miasta). Tutaj w 1246 roku lokowali oni miasto Elbląg. Szybko rozpoczęto też budowę murowanego zamku, który stał się siedzibą krajowego mistrza zakonu. Do momentu przeniesienia siedziby zakonu z Wenecji do Malborka Elbląg pełnił funkcję najważniejszego miasta na terenie państwa krzyżackiego.

Silnie ufortyfikowana osada oparła się powstaniom pruskim i najazdowi księcia Świętopełka. Miasto rozwijało się bardzo szybko czemu sprzyjało położenie i przynależność do Hanzy. Pod koniec XIV wieku rozwój Elbląga został zahamowany przez konkurencję z Gdańskiem. Dodatkowo polityka krzyżacka (wysokie podatki na prowadzenie wojen) przynosiła wzrost niezadowolenia wśród miejscowej ludności. Kiedy do miasta dotarła wieść o klęsce rycerzy zakonnych pod Grunwaldem elblążanie zdobyli zamek i złożyli hołd lenny polskiemu królowi. Niestety na mocy pokoju toruńskiego miasto wróciło pod krzyżackie władanie. W 1440 zawiązał się tu Związek Pruski, który czternaście lat później doprowadził do wybuchu antykrzyżackiego powstania, a w konsekwencji wojny trzynastoletniej. Mieszczanie po raz kolejny zdobyli zamek, tym razem jednak spalili go z obawy przed powrotem Krzyżaków. Po zakończeniu wojny i drugim pokoju toruńskim Elbląg dostał się pod panowanie królów Polski.


Dalsze losy

Szesnaste stulecie nazywane jest złotym wiekiem Elbląga. Zwłaszcza końcówka panowania Zygmunta II Augusta i rządy Stefana Batorego przyniosły miastu wymierne korzyści. Zwodowano tu pierwszy polski galeon “Smok”, a król Stefan Batory podczas wojny z Gdańskiem skierował tu cały handel morski. Miasto odparło w 1577 roku atak wściekłych gdańszczan (chociaż za cenę spalenia przedmieść i okrętów).

Wiek XVII i XVIII to okres upadku Elbląga. Zdobywany i łupiony przez Szwedów, Rosjan czy Sasów stał się niewielkim prowincjonalnym miasteczkiem (mimo krótkiego ożywienia gospodarczego w XVIII wieku) i nie odgrywał istotnej roli w państwie pruskim. Sytuacja zmieniła się dopiero w XIX wieku. W Elblągu zaczęły powstawać liczne manufaktury, fabryki, zakłady przemysłowe i stocznie. Zastój związany z I wojną światową i “wielkim kryzysem” został przerwany w latach 30. XX wieku. Naziści nadali miastu charakter militarny co doprowadziło do gospodarczego ożywienia Elbląga. Został on jednak gwałtownie przerwany przez II wojnę światową. Zaciekłe walki doprowadziły do praktycznie całkowitego zburzenia Starego Miasta. Zginęło wielu mieszkańców, zniszczona została infrastruktura publiczna i zakłady przemysłowe.

Nowa władza podjęła decyzję o rozebraniu większości zrujnowanych kamienic. Podobno uzyskaną w ten sposób cegłę zużyto między innymi na odbudowę warszawskiej starówki (tym faktem niektórzy elblążanie tłumaczą swoją niechęć do mieszkańców stolicy). W 1949 roku stalinowskie władze aresztowały ponad 100 mieszkańców, których podejrzewano o udział w podpaleniu zakładów Zamech (wydano kilka wyroków śmierci, a niektórzy z aresztowanych zmarli z powodu tortur). W latach 1975-1998 miasto było stolicą województwo elbląskiego.



Zwiedzanie Elbląga - jak zaplanować wizytę?

Największe miasto historycznego Powiśla należy do tych miejsc, które nadają się idealnie zarówno na krótki kilkugodzinny pobyt, jak i na spędzenie aktywnego weekendu. Większość z opisywanych przez nas atrakcji Elbląga znajduje się na obszarze niewielkiego Starego Miasta. Warto w tym miejscu podkreślić, że mimo zniszczeń wojennych i barbarzyńskiej polityki rządów Bolesława Bieruta elbląska starówka jest jedną z ciekawszych w Polsce. Od lat 80. trwa jej rewitalizacja - obecnie powstają w tym miejscu nowe kamienice, których fasady nawiązujące do dawnych stylów architektonicznych nadając tej dzielnicy zaskakującego i bardzo ciekawego wyglądu.

!Starówka w Elblągu
Starówka w Elblągu

Na pewno więcej czasu powinny zarezerwować osoby planujące wybrać się na rejs po Kanale Elbląskim, który trwa dobrych kilka godzin. Pojedyncze z zaprezentowanych przez nas zabytków oddalone są kawałek od centrum. Osobom preferującym aktywne spędzanie czasu polecamy wybranie się do zabytkowego parku leśnego Bażantarnia.

Elbląg: atrakcje, zabytki, ciekawe miejsca. Co warto zobaczyć?

Brama Targowa - najważniejszy ślad po średniowiecznych fortyfikacjach oraz punkt widokowy

Zwiedzanie elbląskiego Starego Miasta warto rozpocząć od wysokiej na 26 m gotyckiej Bramy Targowej. Pochodząca z XIV wieku konstrukcja stanowiła fragment nieistniejącego już wewnętrznego pierścienia murów obronnych i była jednym z głównych punktów wjazdowych do miasta, a dziś pozostaje jedną z najważniejszych pamiątek po średniowiecznym Elblągu (i jednocześnie jest jedynym zachowanym fragmentem oryginalnych umocnień obronnych).

Brama powstawała etapami. Najpierw w 1319 roku stanęła jej dolna część, a około sto lat później nadbudowano ją do obecnej wysokości. W kolejnych wiekach była jeszcze kilkukrotnie przebudowywana (w tym czasie zyskała m.in. barokowy hełm), ale w trakcie powojennej odbudowy przywrócono jej średniowieczny wygląd.

W sezonie letnim w bramie działa punkt informacji turystycznej, a w jej górnej części udostępniany jest taras widokowy.

Pomnik Piekarczyka

Tuż obok Bramy Targowej stoi pomnik autorstwa Waldemara Grabowieckiego przedstawiający uśmiechniętego młodzieńca opartego o łopatę. Przypomina on mieszkańcom oraz odwiedzającym Elbląg turystom o bohaterskiej postawie lokalnego czeladnika piekarskiego, który dzięki zachowaniu zimnej krwi uratował miasto przed inwazją wojsk zakonu krzyżackiego.

Sytuacja ta zgodnie z tradycją miała wydarzyć się w marcu 1521 roku, w trakcie trwania wojny polsko-krzyżackiej. Wojska Krzyżaków chciały wziąć Elbląg podstępem, ale w ostatniej chwili zauważył ich miejscowy „Piekarczyk”, który chwytając za łopatę przeciął liny przytrzymujące kratę Bramy Targowej i zablokował wstęp do miasta. Drugim upamiętnieniem tej historii jest odcisk łopaty umieszczony na wewnętrznej ścianie bramy.

Katedra św. Mikołaja - zabytkowa świątynia oraz punkt widokowy

Jej budowa rozpoczęła się już w XIII wieku. W 1777 roku spłonęła od uderzenia pioruna. W 1906 roku budowla uzyskała nową wieżę (był to jeden z wyższych kościołów w Niemczech, obecnie jest to dziesiąty co do wielkości kościół w Polsce). Po zniszczeniach z czasów II wojny światowej zabytek staraniem kilku kolejnych proboszczów odzyskał dawny blask (do odbudowy użyto m. in. cegieł ze zburzonych kościołów na Pomorzu). Wewnątrz turysta może zobaczyć elementy średniowiecznego wyposażenia, m. in. z dawnych elbląskich świątyń.

W sezonie turyści mogą także wejść na 95-metrową wieżę, skąd rozpościera się przyjemny widok na okolicę.

!Wieża Katedry w Elblągu
Wieża Katedry w Elblągu

Ścieżka kościelna

Wąskie przejście pomiędzy elbląskimi kamienicami należy do ostatnich reliktów średniowiecznego miasta. Uliczka określana w średniowiecznych dokumentach mianem "wąskiej" ciągnęła się pierwotnie przez większość miasta i łączyła ze sobą trzy świątynie: kościół św. Ducha, katedrę św. Mikołaja oraz kościół Mariacki przy klasztorze Dominikanów. Nie trudno więc zgadnąć, skąd bierze się jej nazwa.

Najstarsza wzmianka o ulicy w źródłach pisanych pochodzi 1341 roku. Większość trasy została niestety utracona w trakcie wojny. Do naszych czasów przetrwał wyłącznie odcinek pomiędzy dwoma pierwszymi kościołami. Przejście skryte jest pod dziesięcioma gotyckimi łękami, które należą do najczęściej fotografowanych obiektów w mieście.

Wejścia na Ścieżkę Kościelną jest darmowe, ale jest ona dostępna tylko w ciągu dnia.

!Ścieżka kościelna w Elblągu
Ścieżka kościelna w Elblągu

Biblioteka Elbląska w dawnym szpitalu św. Ducha

Po opuszczeniu „Ścieżki Kościelnej” południowym wyjściem natrafimy na dawny zespół szpitalny św. Ducha, w skład którego wchodził kościół oraz sale zajmowane przez potrzebujących.

Historia kompleksu sięga 1242 roku. Założono go z inicjatywy legata papieskiego Wilhelma z Modeny i przez kilka stuleciu był najważniejszym szpitalem państwa krzyżackiego. Zabytkowy kompleks nie przetrwał niestety II wojny światowej. Po wojnie częściowo go odbudowano i przekształcono w miejską bibliotekę.

Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu (w pozostałościach dawnego zamku)

Niestety, ze zniszczonego w 1454 roku przez elbląskich mieszczan zamku krzyżackiego pozostały jedynie niezbyt ekscytujące zabudowania podzamcza. O dawnej chwale kompleksu zamkowego, uchodzącego ponoć za najpiękniejszy w Prusach zaraz po zamku malborskim, przypomina jedynie tabliczka informacyjna.

Dziś działa tu Muzeum Archeologiczno-Historyczne podzielone na dwie oddzielnie biletowane placówki mieszczące się w dwóch sąsiadujących ze sobą budynkach nazywanych Gimnazjum oraz Podzamcze. Obie należą do wartych polecenia i poniżej przedstawimy pokrótce każdą z nich.

Budynek Gimnazjum

Zaczniemy od budynku Gimnazjum, który swoją nazwę zawdzięcza temu, że od 1525 roku działało w nim pierwsze w Polsce gimnazjum humanistyczne. Jego podstawę stanowi wystawa "Relikty chwały Elbląga i regionu", na którą składają się m.in. wyroby rzemieślnicze (w tym konwisarskie i złotnicze), obiekty sakralne, obrazy oraz inne pamiątki przypominające o tym, że w czasach przynależności do Państwa Zakonnego, a później Królestwa Polski i Rzeczpospolitej Elbląg był istotnym ośrodkiem gospodarczym i militarnym.

Wśród eksponatów warto wymienić:

  • wyroby ceramiczne zwane fajansem pomorskim,
  • wspaniałą kopię XVIII-wiecznego pieca elbląskiego wykonanego w latach 20. poprzedniego wieku w Królewskiej Wytwórni Majoliki w Kadynach,
  • bogato zdobione skrzynie oraz meble,
  • kolekcję monet z czasów zakonu krzyżackiego oraz z XVII wieku,
  • sztandar hołdowniczy z XVIII stulecia przygotowany z okazji wizyty posła Stanisława Augusta Poniatowskiego,
  • oraz wiele innych artefaktów.

Inną atrakcją placówki jest odwzorowany tradycyjny dom mieszkalny z Żuław, krainy zamieszkanej m.in. przez niderlandzkich osadników. Dla odwiedzających przygotowano białą i czarną kuchnie, wielką izbę, sień oraz część gospodarczą.

Na zwiedzenie oddziału Gimnazjum warto zaplanować około 60 minut.

Budynek Podzamcze

W budynku Podzamcze, gdzie dawniej mieściła się słodownia, prezentowana jest ekspozycja archeologiczna, która zainteresuje fanów średniowiecza i dawnych wieków, ale największe wrażenie robi nowa, zupełnie nietypowa wystawa przedstawiająca historię miasta o nazwie Elbląg Reconditus. Turyści poruszają się po wielkiej makiecie zniszczonej elbląskiej starówki. Towarzyszą im efekty dźwiękowe i poetyckie opisy artystki Lei Pradziński. Trzeba przyznać, że podejście do tematu jest ciekawe, choć opisy na ekranach multimedialnych zmieniają się na tyle szybko, że czasem trudno jest się na nich skupić.

Oprócz niej na odwiedzających dawną słodownię czekają:

  • model fragmentu przedwojennego Starego Miasta wraz z wystawą o dawnych niemieckich mieszkańcach Elbląga,
  • wystawa poświęcona wikińskiej osadzie Truso (wraz z modelem prezentującym jak mogła w rzeczywistości wyglądać),
  • wystawa Goci. Znad Bałtyku do Rzymu przybliżająca historię Gotów od zasiedlania południowego wybrzeża Bałtyku po ich wędrówkę w kierunku Wiecznego Miasta,
  • niezwykle wciągająca wystawa przybliżająca realia pracy archeologów przeczesujących ruiny elbląskiego Starego Miasta wraz z odnalezionymi przez nich artefaktami (możemy się z niej na przykład dowiedzieć, że najlepiej zachowane obiekty odnajdywano w… latrynach!).

Wydaje się nam, że na spokojne zwiedzenie tej części potrzebować będziemy przynajmniej 90 minut.

Czy warto odwiedzić Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu?

W naszej opinii oba oddziały Muzeum Archeologiczno-Historyczne są warte odwiedzenia i polecamy wizytę w nich każdemu zainteresowanemu historią miasta. I jeśli planujecie się do nich wybrać, to najlepiej zrobić to na początku swojej wizyty w Elblągu, dzięki czemu możemy bardziej świadomie odkrywać Stare Miasto.

!Muzeum w Elblągu - wystawa historyczna
Muzeum w Elblągu - wystawa historyczna

Kamienice Starego Miasta

Okres II wojny światowej przyniósł kres historycznego Starego Miasta, z którego pozostały niemal wyłącznie gruzy. Szacuje się, że w trakcie obrony miasta w 1945 roku utracono około 90% zabytkowej zabudowy najstarszej części Elbląga.

Po wojnie na gruzowiskach przeprowadzono kompleksowe badania archeologiczne, które pozwoliły na odnalezienie wielu bezcennych artefaktów wystawianych dziś w miejskim muzeum. Następnie rozpoczęto odbudowę w nurcie retrowersji. Autorem tego terminu jak i całej koncepcji była elbląska konserwator zabytków Maria Lubocka-Hoffman. W trakcie odbudowy Starego Miasta odtworzono oryginalny układ ulic, ale w przypadku samych budynków zastosowano luźniejsze podejście polegające na imitacji historycznej zabudowy. Wiele z fasad, zwłaszcza w najbliższej okolicy katedry, prezentuje się bardzo dobrze, ale czasem trudno nie odnieść wrażenia, że projektanci niektórych z budowli odeszli zbyt daleko od historycznego pierwowzoru.

Dziś spacerując po najstarszej części Elbląga łatwo jest przegapić tych kilka kamienic, z których część przetrwała w oryginalnym stanie, a inne mogą pochwalić się bogatą historią. Są to m.in.:

  • wzniesiona w stylu niderlandzkim kamienica Josta von Kampen (adres: Grabary 12), we wnętrzu której przez kilkaset lat funkcjonował dom modlitewny mennonitów (osadników z Niderlandów zamieszkujących Żuławy).

  • kamienica z oryginalnymi zdobieniami z końca XVI wieku, którą znajdziecie wpisując na mapie adres ul. Wigilijna 3. Należała ona do najbogatszych domów elbląskich pod względem wyposażenia, czemu właściwie trudno się dziwić, ponieważ w XVII stuleciu rezydowali w niej Zygmunt III Waza z małżonką oraz król szwedzki Gustaw Adolf. W latach 1718-1828 należała do cechu browarników elbląskich. Największa ozdobą kamienicy jest bogato rzeźbiony portal wejściowy.

  • kamienice przy wejściu na Ścieżkę Kościelną od strony katedry.

  • elbląskie kamieniczki ul. św. Ducha 3-4 - obiekty te nie przetrwały w całości, ale z powodu bogatej historii zostały odtworzone w oryginalnej formie. Jeszcze na początku XX wieku w budynku pod adresem 3 działał browar (ostatni na Starym Mieście), a budynek mógł poszczycić się zabytkową barokową fasadą z około 1647 roku. W 1926 roku dwie kamienice trafiły w ręce miasta, które urządziło w nich muzeum. Z wojennej zawieruchy ocalała część fasady oraz ściany, a z początkiem XXI wieku zabytkowe kamieniczki udało się zrekonstruować.

  • wzniesiony w stylu neohistorycznym gmach Hotelu Elbląg, który powstał w miejscu dawnego Domu Królów. Historia oryginalnego kompleksu sięga XIV wieku, a w latach 1636-1916 roku posiadał on przywilej goszczenia osób królewskiego pochodzenia (pierwszym gościem miał być polski król Władysław IV Waza).

Rejs po Kanale Elbląskim

Bez wątpienia za jedną z największych atrakcji Elbląga należy uznać możliwość wyruszenia w rejs słynnym Kanałem Elbląskim, będącym jednym z najważniejszych zabytków techniki na ziemiach polskich. Unikalnym elementem kilkugodzinnej wycieczki są słynne pochylnie, czyli mechanizmy służące do przeciągania statku "po trawie", dzięki którym możliwe jest pokonanie znacznej różnicy wysokości.

Jednym z przewoźników organizujących rejsy na trasie Elbląg - Buczyniec jest Żegluga Ostródzko-Elbląska. Ich statki odpływają z przystani leżącej niemalże w samym sercu Starego Miasta, a tuż obok działa Biuro Obsługi Klienta (adres: Wodna 1b). W 2021 roku sezon żeglugowy trwa od 1 maja do 30 września. Po dopłynięciu do miejsca docelowego turyści odwożeni są z powrotem autobusem do Elbląga. Cała wycieczka trwa ponad 4 godziny. Więcej szczegółów (w tym cennik oraz rozkład) znajdziecie tutaj.

Uwaga! W weekendy oraz dni wolne od pracy rejsy Elbląg - Buczyniec należą do bardzo obleganych. Jeśli chcecie mieć gwarancję, że w dniu wizyty nie zabraknie dla Was miejsca, to warto zarezerwować bilet online z nawet ponad tygodniowym wyprzedzeniem. Zakupu dokonacie tutaj

Bulwar nad rzeką Elbląg oraz Wyspa Spichrzów

Po zwiedzaniu Starego Miasta możemy udać się na bulwar ciągnący się wzdłuż brzegu rzeki Elbląg. Dla odwiedzających przygotowano tu miejsca do siedzenia oraz tablice informacyjne przybliżające historię elbląskich zabytków.

Po przeciwnej stronie rzeki rozciąga się Wyspa Spichrzów, gdzie dawniej znajdowały się magazyny, obiekty przemysłowe, a nawet wzniesiony przez Krzyżaków drewniany żuraw. Niestety, nic nie przetrwało z historycznej zabudowy, ale warto przespacerować na zachodni brzeg żeby spojrzeć na panoramę elbląskiej starówki.

Jedynym nawiązaniem do bogatego dziedzictwa Wyspy Spichrzów jest Specjal Pub. Powstał on co prawda całkiem niedawno, ale jego projektanci wzorowali się na istniejących dawniej w tym miejscu budynkach: Starej GIełdzie z 1744 roku oraz wzniesionej na jej miejscu Nowej Giełdzie z końca XVIII wieku.

Galeria EL w dawnym kościele Mariackim

Kilka kroków na zachód od Bramy Targowej stoi dawny kościół Mariacki. Początki tej odbudowywanej kilkukrotnie na przestrzeni wieków gotyckiej świątyni sięgają końcówki pierwszej połowy XIII stulecia. Pierwotnie pełniła ona funkcję kościoła przy klasztorze Dominikanów, a w XVI wieku przejęli ją lokalni ewangelicy.

Pod koniec II wojny światowej historyczny kompleks klasztorny wraz z kościołem zostały zniszczone. Kilkanaście lat później rozpoczęto odbudowę gmachu świątyni, chociaż już nie jako obiektu sakralnego - odtworzone gotyckie wnętrza miały odtąd pełnić funkcję sal muzealnych. Inicjatorem powstania placówki był Gerard Blum Kwiatkowski.

Galeria EL skupia się na sztuce współczesnej, więc zapewne nie każdemu jej zbiory przypadną do gustu. Z drugiej jednak strony - bilet wejściowy nie należy do drogich (8 zł w czerwcu 2021 roku), a mało gdzie zobaczymy dzieła sztuki wystawiane w takiej scenerii!

Biennale Form Przestrzennych i rzeźby w elbląskim krajobrazie

Spacerując po Elblągu trudno nie natrafić na choćby jedną z rzeźb wykonanych w ramach organizowanego w latach sześćdziesiątych Biennale Form Przestrzennych. Pomysłodawcą imprezy był wspomniany już twórca Galerii EL Gerard Kwiatkowski, a jego zamysł przypadł do gustu socjalistycznej władzy planującej wykorzystać elbląskie Biennale do propagowania wizji nieodzownego mariażu sztuki i przemysłu. Do Elbląga zaproszono kilkudziesięciu artystów, którzy we współpracy z pracownikami lokalnych zakładów mechanicznych mieli wykonać różnorodne formy przestrzenne. Postawiono tylko jeden warunek - stworzone w ten sposób dzieła miały pozostać w mieście i upiększyć elbląski krajobraz.

Ostatecznie odbyło się pięć edycji imprezy, ale tylko dwie pierwsze skupiały się na tytułowych formach przestrzennych. Wykonane przez artystów rzeźby rozmieszczono w różnych lokalizacjach w mieście. Do dziś ozdabiają one kilkadziesiąt punktów, w tym okolicę Galerii EL oraz miejskie parki. Szczegółową ich mapę przygotowała oficjalna strona Galerii EL - znajdziecie ją tutaj

Jedną z artystek biorących udział w pierwszej edycji elbląskiego Biennale była Magdalena Abakanowicz, której prace zobaczymy w wielu muzeach sztuki współczesnej na całym świecie. Wykonana przez nią rzeźba stoi nieopodal Bramy Targowej - żeby do niej dojść wystarczy ruszyć na wschód ulicą Przy Bramie Targowej.

Kościół pw. Błogosławionej Doroty z Mątów

Południowo-wschodnie obrzeża Elbląga skrywają nie lada skarb dla wszystkich fanów architektury regionalnej. Odnajdziemy tam świetnie zachowany przykład żuławskiego kościoła protestanckiego o konstrukcji słupowo-ryglowej z 1706 roku.

Pierwotnie budowla stała na terenie niewielkiej żuławskiej osady Kaczynos, gdzie szczęśliwie i bez szwanku przetrwała wojnę, ale niedługo po jej zakończeniu straciła zastosowanie sakralne, a nowe władze przekształciły bezcenny zabytek w magazyn oraz… oborę. Przez kolejne dziesięciolecia dawny kościół protestancki stopniowo popadał w ruinę, aż w latach osiemdziesiątych udało się przenieść go w całości do Elbląga, gdzie został przekazany lokalnej parafii i odrestaurowany.

Wnętrze świątyni skrywa część dzieł sztuki uratowanych z oryginalnego wystroju. Do środka można zajrzeć przed mszą świętą lub spróbować umówić się na wizytę w innym terminie. Dane kontaktowe znajdziecie tutaj.

Na patronkę przeniesionego kościoła wybrano Dorotę z Mątów, stygmatyczkę oraz błogosławioną Kościoła Katolickiego, która według tradycji miała zostać (na własne życzenie) zamurowana w celi dobudowanej do katedry w Kwidzynie, gdzie przebywała do końca swych dni odwiedzana przez licznych pielgrzymów. Bardziej prawdopodobne jest jednak, że za jej pustelnię służyła samodzielna budowla stojąca nieopodal katedry. Postać Doroty z Matów była pierwowzorem Mickiewiczowskiej Aldony z Konrada Wallenroda, którą zamurowano w wieży zamku w Malborku.

Bażantarnia oraz pałac Augusta Abbega

Zmęczeni historią i miejskim zgiełkiem mogą udać się do Bażantarni czyli miejskiego lasu. I chociaż bażantów tu nie uświadczymy to możemy się poczuć niczym w górach. Cztery szlaki piesze, o różnym stopniu trudności, wiodą przez wąwozy, wzgórza (najwyższe ma ok. 123 metrów) i powalone pnie drzew. Do lasu dojedziemy tramwajem linii 2 (należy wysiąść na przystanku Marymoncka-Pętla), rowerem lub własnym samochodem. Teoretycznie moglibyśmy też dojść pieszo ze Starego Miasta, ale czekałby na nas niemal godzinny spacer tylko w jedną tylko stronę.

!Bażantarnia w Elblągu
Bażantarnia w Elblągu

!Bażantarnia w Elblągu
Bażantarnia w Elblągu

Podczas wyprawy do Bażantarni warto zatrzymać się na chwilę przed fasadą neogotyckiego pałacu, który wzniesiono w latach 1810-11 na zamówienie radcy handlowego oraz byłego konsula królewskiego Augusta Abbega. Elbląski mieszczanin do budowy wykorzystał wyprodukowane przez własne przedsiębiorstwo cegły, a w postawionym przez niego pałacyku działała gospoda skierowana do możniejszej klienteli. Zajazd otrzymał nazwę ptasi śpiew (niem. Vogelsang), czym w barwny sposób nawiązano do dźwięków dochodzących z sąsiedniego lasu.

Ostatecznie pod koniec XIX stulecia kompleks trafił w ręce władz miejskich, a po zakończeniu II wojny światowej został przekazany Nadleśnictwu Elbląg, które do dziś wykorzystuje go jako swoją siedzibę. Stojący na wzniesieniu zabytek został odrestaurowany i na stałe wpisał się w krajobraz okolicy.

Zabytkowy młyn z XIX wieku

Osoby zainteresowane zabytkami techniki mogą odszukać historyczny młyn z końcówki XIX wieku, który znajduje się niedaleko Bażantarni (jego współrzędne to: 54.179411, 19.442156). Stoi on w miejscu mogącym poszczycić się bogatymi tradycjami młynarskimi sięgającymi XIII stulecia, gdzie już w XV wieku istniały przynajmniej cztery młyny zasilane wodą z kanału Kumiela (zwanego przez miejscowych rzeką "dzikuską").

Wzniesiony około 1893 roku młyn powstał na fundamentach wcześniejszego. Ma on formę pięciokondygnacyjnej budowli z czerwonej cegły ustawionej na podstawie z masywnych kamieni. Niestety, obecny stan zabytku pozostawia wiele do życzenia. Po wojnie przekazano go spółdzielni "Społem". Nowi właściciele przebudowali budynek i zainstalowali w nim napęd elektryczny (przy okazji zakopując dawny kanał młyński). Spółdzielnia opuściła młyn w 1997 roku zabierając przy okazji całe wyposażenie i dewastując zabytkowe stropy oraz schody.

Mimo obecnego stanu młyn stanowi nie lada gratkę dla fanów tego typu obiektów. Do kompleksu przynależą dawny dom młynarza oraz stajnia (przekształcona po wojnie w garaż).





Bibliografia:



Reklama