Neapol - zwiedzanie oraz informacje praktyczne

Neapol to miasto kontrastów, historycznej zabudowy i pysznej pizzy. Według niektórych jest to miejsce, które można jedynie pokochać lub znienawidzić - i jest w tym dużo prawdy. Chaotyczny klimat Neapolu na pewno nie każdemu przypadnie do gustu. Wszystkie niedogodności powinny wynagrodzić nam jednak: pyszna i różnorodna kuchnia, zabytki oraz atrakcje znajdujące się poza miastem, jak np. starożytne stanowiska archeologiczne czy malownicze wyspy Zatoki Neapolitańskiej.

Stolica Kampanii jest trzecim co do wielkości włoskim miastem i jednocześnie jednym z kilku najczęściej odwiedzanych przez turystów, co łatwo i szybko odczujemy. Codziennie ulicami i chodnikami przejeżdżają lub przemykają tłumy, a najczęściej spotykanym odgłosem jest głośny dźwięk klaksonu.

Neapol zachwyca ilością i różnorodnością atrakcji turystycznych. Historyczne stare miasto założyli Grecy, później przejęli je Rzymianie. Dziś niemal na każdym kroku natrafimy tu na zabytek, choć niestety śladów po starożytnej kolonii Neapolis nie zachowało się zbyt wiele. Neapol jest jednocześnie uważany za jedno z najbardziej mrocznych miast w Europie. W granicach starego miasta zejdziemy do podziemnych tuneli, akweduktów i cystern, a trochę dalej, na obszarze dzielnicy Rione Sanità i w jej okolicy, zwiedzimy katakumby oraz wypełniony czaszkami cmentarz wykuty w skale.

Neapol jest także idealnym punktem wylotowym na resztę regionu. Pompeje, Wulkan Wezuwiusz, wyspa Capri, Wybrzeże Amalfitańskie - to tylko niektóre z możliwości na kilkugodzinną bądź jednodniową wycieczkę.

Neapol od dawna owiany jest złą sławą. Dla wielu osób pierwszymi skojarzeniami związanymi ze stolicą Kampanii są mafia i wszędobylski chaos oraz harmider. Oczywiście, jest to prawdziwa część miasta, ale istnieje również druga, nie mniej realna. Neapol to miejsce pełne wspaniałych i historycznych budynków, rzeźb oraz monumentów, podziemnych atrakcji i wspaniałej pizzy. Jeśli nastawimy się do niego odpowiednio, wizyta w tym mieście może być wspaniałym przeżyciem. Od kilku lat Neapol odwiedza coraz więcej turystów, a organizacje turystyczne wierzą, że w ciągu kilku lat Neapol stanie się najczęściej odwiedzanym włoskim miastem obok Rzymu, Mediolanu i Florencji.

Wybierasz się do Neapolu?

Neapolu

Gdzie spać w Neapolu? Najlepsze dzielnice i przykładowe hotele

Sprawdź nasz przewodnik po dzielnicach Neapolu. Dowiedz się gdzie i w jaki sposób szukać noclegu w stolicy Kampanii.

Historia

Neapol należy do tych miast, do których bez większej przesady pasował by przydomek wieczne. Według archeologów obszar na którym znajduje się stolica Kampanii był zamieszkany prawdopodobnie już w czasach cywilizacji mykeńskiej (druga połowa drugiego tysiąclecia przed naszą erą).

Za protoplastę dzisiejszego Neapolu można uznać niewielką osadę portową Partenope (nazwaną tak na cześć jednej z syren wywodzącej się z greckiej mitologii), która powstała na niewielkiej wysepce około VIII wieku p.n.e. Wysepkę, na której wzniesiono niewielką osadę oraz port, zna dziś niemal każdy, kto choć raz odwiedził Neapol - to właśnie na niej w średniowieczu wzniesiono słynny zamek Castel dell’Ovo (czyli Zamek Jajeczny).

!Castel dell’Ovo (czyli Zamek Jajeczny) w Neapolu
Castel dell’Ovo (czyli Zamek Jajeczny) w Neapolu

Założycielami Partenope byli koloniści z Cumae, czyli pierwszej greckiej kolonii na obszarze Półwyspu Apenińskiego, która znajdowała się mniej więcej 30 kilometrów na zachód od współczesnego Neapolu. Obecnie w miejscu antycznego miasta Cumae istnieje stanowisko archeologiczne, ale dominują tam ruiny już z późniejszych czasów rzymskich.

W VI wieku p.n.e. kolonię przeniesiono wgłąb lądu (w miejsce dzisiejszego historycznego starego miasta) i przemianowano na Neapolis. Przy budowie nowego miasta wykorzystywano tuf wulkaniczny, który wydobywano tworząc głębokie jaskinie, będące dziś najważniejszą z pamiątek po obecności Greków. Na Placu Bellini (wł. Piazza Bellini) możemy zobaczyć też pozostałości po greckich murach, które zamykały miasto od strony zachodniej.

!Fragment murów greckich - Piazza Bellini w Neapolu
Fragment murów greckich - Piazza Bellini w Neapolu

Niektórzy czytelnicy mogą zastanawiać się skąd w tych okolicach wzięli się Grecy. Paradoksalnie byli oni ofiarami własnego rozwoju cywilizacyjnego. W dobrych czasach populacja greckich państw-miast stale się powiększała, ale górzysty teren (ponad 80% powierzchni Grecji zajmują góry) nie ułatwiał uprawy roli i nie gwarantował możliwości zdobycia odpowiednich zapasów żywności. Z tego powodu już od czasów mykeńskich Grecy porzucali swoje domostwa i wyruszali w poszukiwaniu nowych miejsc do życia, choć szczyt ich emigracji przypadł na VII i VI wiek p.n.e. Większość z nich wylądowała na Sycylii oraz w południowej części Półwyspu Apenińskiego, czyli na obszarze nazywanym Wielką Grecją (łac. Magna Graecia).

W IV wieku p.n.e. miasto Neapolis znalazło się pod rządami Samnitów, których w III wieku p.n.e. ostatecznie pokonali Rzymianie. Dzięki bliskości starożytnego Rzymu i doskonałemu położeniu miasto Neapolis prężnie się rozwijało. Wielu znamienitych Rzymian wzniosło tu swoje wille, a bardziej ambitni obywatele przybywali do Neapolis w poszukiwaniu greckiej kultury i sztuki. O istotności tego obszaru dla władców cesarstwa może świadczyć fakt, że w sąsiednim mieście Pozzuoli w I wieku powstał Amfiteatr Flawiuszów, który był trzecim największym amfiteatrem pod względem pojemności w całym świecie rzymskim.

Historia Neapolis w pierwszych wiekach po Chrystusie była zbliżona do innych rzymskich miast na południu dzisiejszych Włoch. Znaczenie miasta spadało razem z osłabieniem Rzymu, a w międzyczasie rząd dusz zaczęli sprawować duchowni katoliccy. Co ciekawe, to właśnie do Neapolis zesłano Romulusa Augustulusa, czyli ostatniego cesarza Cesarstwa Zachodniorzymskiego, który zmarł tu w 511 roku.

Już w II wieku w okolicach miasta powstały pierwsze podziemne nekropolie (nazywane dziś katakumbami), w których chrześcijanie chowali swoich zmarłych. Wiek później rozpoczęto pracę nad większym podziemnym kompleksem, w którym spoczął patron miasta św. January. Obecnie katakumby te noszą nazwę Katakumb św. Januarego i możemy je zwiedzić w trakcie wycieczki z przewodnikiem. W świecie rzymskim istniał kategoryczny zakaz pochówku zmarłych w granicach murów miejskich - stąd nekropolie (czyli miasta zmarłych) oraz katakumby (podziemne nekropolie, nazwa wywodzi się od rzymskich katakumb) powstawały na obrzeżach miast lub wzdłuż głównych szlaków. W Neapolis chrześcijańskie nekropolie wydrążono na terenie współczesnej dzielnicy Rione Sanita.

W czasach wczesnego chrześcijaństwa, po wprowadzeniu Edyktu mediolańskiego gwarantującego wolność wyznania, miejsca pochówku świętych stały się celem pielgrzymek. Wierzono zresztą, że nie tylko przebywanie za życia blisko ciał zmarłych może być zbawienne, ale przede wszystkim spoczęcie obok nich po śmierci. Z tego powodu wielu chrześcijan przybywało do Rzymu czy Neapolis, żeby po śmierci znaleźć się jak najbliżej jednego z wybranych świętych.

W VI wieku miasto było kilkukrotnie oblegane: najpierw podbili je Bizantyńczycy, później Ostrogoci, żeby po raz kolejny wpaść w ręce wojsk Cesarstwa Bizantyjskiego. W 638 roku utworzono Księstwo Neapolu, które wiek później zyskało niezależność od Bizancjum. W X wieku w mieście założono biskupstwo.

Kolejna epokowa zmiana w historii miasta nastąpiła w 1139 roku, kiedy normański król Sycylii Roger II wkroczył z wojskami do miasta i włączył je zbrojnie do Królestwa Sycylii. Syn Rogera, Wiliam I, wzniósł w mieście masywną rezydencję nazywaną Zamkiem Capuano (wł. Castel Capuano). Zamek ten istnieje do dziś, choć na przestrzeni wieków poddany był wielu zmianom i renowacjom. Niestety, obecnie w środku mieści się trybunał i nie ma możliwości swobodnego przemieszczania się po kompleksie.

W XIII wieku od Królestwa Sycylii odłączono część wyspiarską, a nową stolicą został Neapol. Na tron wstąpił Karol I Andegaweński, a jedną z jego pierwszych decyzji była ta o budowie nowej rezydencji: istniejącego do dziś Nowego Zamku (wł. Castel Nuovo). Mimo że oficjalnie władcy zasiadający na tronie w Neapolu mieli prawo do posługiwania się tytułem króla Sycylii, to bliższą prawdy była nazwa król Neapolu i Królestwo Neapolu.

Neapol od XIII do XV wieku rozwijał się prężnie, także jako centrum naukowe. Już w 1224 roku w mieście powstał pierwszy uniwersytet, a w kolejnych wiekach wzniesiono wiele kościołów oraz klasztorów. To właśnie w neapolitańskim klasztorze Dominikanów przebywał i kształcił się św. Tomasz z Akwinu, który otrzymał od papieża tytuł doktora kościoła. Będąc w Neapolu możemy odwiedzić celę świętego w klasztorze przy kościele San Domenico Maggiore, gdzie zachowały się m.in. oryginalna bulla papieska czy relikwiarz ręki świętego.

Kres władzy Andegawenów przypadł na XV wiek. Sytuacje po śmierci Joanny II, ostatniej przedstawicielki rodu, wykorzystał król Aragonii Alfons V, który ostatecznie został Królem Neapolu pokonując pretendenta do tronu Rene I Andegaweńskiego. Mimo konfliktu z Francją na początku XVI wieku Hiszpanie pozostali u władzy Królestwa Neapolu aż do 1707 roku. Rządy hiszpańskie odcisnęły się na mieście w sposób pozytywny. Neapol rozbudowano i rozszerzono poza historyczną granicę murów miejskich. Za jednego z największych budowniczych uchodzi dziś Pedro Álvarez de Toledo (wicekról Neapolu w latach 1532-1552), który odpowiadał za rozbudowę części portowej i rozszerzenie miasta. To właśnie na jego polecenie wzniesiono niezależną dzielnicę dla wojsk hiszpańskich, która wyróżniała się równym układem i wąskimi uliczkami: znamy ją dziś jako Dzielnica Hiszpańska (wł. Quartieri Spagnoli).

Kolejne zawirowania przypadły na początek XVIII wieku, kiedy to toczyła się walka o sukcesję hiszpańską. W 1707 roku do Neapolu wkroczyły wojska austriackie, które przebywały w mieście przez blisko 30 lat. W 1734 roku miasto odbili Hiszpanie, a bardziej precyzyjnie wywodzący się z rodu Burbonów i późniejszy król Hiszpanii Karol III. W trakcie rządów mających korzenie we Francji Burbonów wybudowano m.in. Pałac Capodimonte (obecnie mieści się w nim Muzeum Capodimonte) oraz znany na całym świecie teatr operowy Teatro di San Carlo.

Miasta nie ominęła też zawierucha wojen napoleońskich. Francuski cesarz zajął Królestwo Neapolu, a na tronie umieścił swojego brata Józefa Bonaparte. Burbonowie odzyskali władzę w 1815 roku, a rok później utworzyli Królestwo Obojga Sycylii. Nowy twór istniał niecałe 50 lat, aż do 1860 roku, gdy do Neapolu wkroczyły wojska Giuseppe Garibaldiego.

Ferdynand II, trzeci król Królestwa Obojga Sycylii, po rewolucji wzniesionej przez tzw. carbonari (karbonariusze lub prościej węglarze), rozpoczął ambitny projekt stworzenia długiego tunelu łączącego Pałac Królewski z obszarem wykorzystywanym przez wojska hiszpańskie. Długi korytarz miał umożliwić wojskom szybkie przedostanie się do pałacu w przypadku kolejnej rewolucji. Ferdynand II zmarł jednak w 1859 roku nie doczekawszy zakończenia prac, a nowi władcy Królestwa Zjednoczonych Włoch nie byli zainteresowani kontynuacją budowy.

Podczas II wojny światowej Neapol był jednym z najbardziej bombardowanych włoskich miast. Alianci nie oszczędzali także kościołów, z których część została niemal doszczętnie zniszczona i odbudowana dopiero po zakończeniu działań zbrojnych. W trakcie nalotów zginęło ponad 20 000 osób, ale ofiar mogło być znacznie więcej. Dziesiątki tysięcy mieszkańców ukrywało się w podziemnych schronach, na które zaadaptowano dawne cysterny na wodę, z których część wydrążono jeszcze w czasach greckich (około 2400-2500 lat wcześniej).

Po wojnie miasto gnębiły problemy społeczne. Bieda, wykluczenie, brak pracy - co skrzętnie wykorzystywała i wykorzystuje lokalna mafia (Camorra). Na szczęście ostatnie lata to renesans Neapolu - mimo wielu problemów stolica Kampanii wygląda coraz lepiej, w czym pomagają młodzi i starsi wolontariusze chcący coś zmienić w swojej okolicy. Na rozwój miasta wpływa również turystyka - Neapol stał się jednym z najczęściej odwiedzanych przez turystów włoskich miast.

Jak zwiedzać Neapol?

Mimo że Neapol jest miastem pnącym się delikatnie w górę, to historyczne centrum (wł. Centro Storico) bez problemu zwiedzimy pieszo. W przypadku najstarszej części miasta spacer jest zresztą jedyną dostępną opcją, ponieważ komunikacja publiczna nie obsługuje wąskich uliczek i dwóch głównych tras (Spaccanapoli oraz Via dei Tribunali) przecinających historyczne centrum.

Zwiedzanie tylko na własnych nogach będzie trochę trudniejsze w sytuacji, gdy chcielibyśmy zwiedzić również wzgórze Vomero, południowe dzielnice leżące bezpośrednio nad morzem (Chiaia i Santa Lucia) oraz obszar na północ od historycznego starego miasta (dzielnica Rione Sanità i zlokalizowane na wzgórzu Muzeum Capodimonte). Jest to oczywiście wykonalne, ale będzie wymagało od nas wielokilometrowych spacerów oraz wdrapywania się pod górę.

Jeśli planujemy zobaczyć więcej atrakcji zlokalizowanych dalej od historycznego centrum i kilkukilometrowe spacery nie są dla nas, to możemy skorzystać z usług komunikacji publicznej. W Neapolu kursuje m.in. nowoczesne metro, będące zarazem jedną z atrakcji turystycznych. Władze miejskie zaprosiły do współpracy mniej lub bardziej znanych artystów, którzy w ramach projektu Stacje Sztuki udekorowali wiele stacji pierwszej linii metra. Za najpiękniejszą z nich uchodzi kolorowa stacja Toledo, lecz pozostałe są również warte uwagi.

Więcej informacji o projekcie Stacje Sztuki oraz listę najciekawszych stacji opisaliśmy w artykule Metro w Neapolu.

Zwiedzanie Neapolu może sprawić pewne trudności turystom z ograniczoną mobilnością. Do części kościołów prowadzą tylko schody (czasem wysokie), a historyczne centrum wybrukowane jest nierównymi kocimi łbami. Na szczęście poruszając się po starym mieście ze wschodu na zachód (lub odwrotnie) zmiana wysokości jest delikatna.

Komunikacja miejska w Neapolu

Metro jest najwygodniejszym środkiem transportu, ale niestety nie dojedziemy nim do wszystkich najważniejszych atrakcji. W wielu przypadkach przydatne będą również autobusy oraz kolejki linowo-terenowe (wł. funicular), którymi dojedziemy na wzgórze Vomero.

Rodzaje biletów oraz sposób działania komunikacji publicznej w Neapolu mogą na początku wydawać się skomplikowane. Mając to na uwadze przygotowaliśmy artykuł opisujący bardziej szczegółowo i praktycznie najważniejsze zagadnienia neapolitańskiego transportu publicznego.

Więcej: Komunikacja miejska w Neapolu. Bilety, autobusy oraz dojazdy do okolicznych miast

Czy Neapol jest miastem bezpiecznym dla turysty?

O niebezpieczeństwach czekających na turystów odwiedzających Neapol krąży wiele legend. Wiele osób myśli o stolicy Kampanii przez pryzmat działającej tu mafii, w czym na pewno "pomógł" popularny serial Gomorra.

Prawda na temat bezpieczeństwa w turystycznej części Neapolu jest jednak mniej filmowa. Według statystyk stolica Kampanii nie jest wcale mniej bezpieczna od innych włoskich metropolii, a dla turysty większym zagrożeniem jest wpadnięcie pod pędzący skuter niż padnięcie ofiarą przestępstwa. Każdego roku Neapol odwiedzają miliony turystów, którzy oprócz bałaganu czy chaosu przywożą stąd tylko dobre wspomnienia.

Wybierając się do Neapolu powinniśmy jednak pamiętać, że nie jedziemy do kurortu wypoczynkowego. Niestety, niektórzy turyści nie wspominają pobytu w tym mieście zbyt miło. Zdarzają się kradzieże - np. wyrwanie torebki ze skutera czy nawet kradzieże zegarków bezpośrednio z rąk. Mając to na uwadze dobrze jest zawsze zachowywać zdrowy rozsądek: nie epatować bogactwem, nie kręcić się samotnie po zmroku wąskimi uliczkami i zapytać gospodarza (lub recepcji w hotelu) na jakie miejsca w bliższej lub dalszej okolicy powinniśmy uważać.

O bezpieczeństwie w Neapolu napisaliśmy oddzielny tekst, który jest naszym subiektywnym spojrzeniem na stolicę Kampanii na bazie odwiedzin na przestrzeni ostatnich lat. Więcej: Bezpieczeństwo w Neapolu. Na co uważać odwiedzając jedno z najbardziej chaotycznych włoskich miast?

Ile czasu poświęcić na zwiedzanie Neapolu?

Wszystko zależy od wybranych atrakcji w samym mieście i planowanych wyjazdów poza Neapol. Jeśli nie chcemy ruszać się poza miasto to na krótką wizytę wystarczą nam 2 do 3 dni. Oczywiście z założeniem, że wiele zabytków zobaczymy tylko z zewnątrz. Na zwiedzenie wszystkich najważniejszych miejskich atrakcji potrzebowaliśmy przynajmniej 5 dni.

Jeśli chcemy wybrać się również na Wezuwiusza lub do Pompei, na jedną z wysp Kampanii lub na Wybrzeże Amalfitańskie oraz zwiedzić też atrakcje poza historycznym centrum, to powinniśmy zaplanować przynajmniej 5 do 7 dni.

Kiedy najlepiej odwiedzić Neapol?

Biorąc pod uwagę kombinację trzech czynników: pogody, szansy na deszcz i ilości turystów, to najlepsze na odwiedziny Neapolu wydają się być maj oraz wrzesień. W lipcu i sierpniu pogoda jest pewniejsza (dla części turystów może być nawet za gorąco!), ale tłumy turystów (zwłaszcza w Pompejach, w historycznym centrum Neapolu i na turystycznych wyspach lub w miasteczkach) mogą być trudne do zniesienia.

Zdecydowanie mniej turystów odwiedza stolicę Kampanii w kwietniu lub październiku, ale w tych miesiącach są większe szanse na deszcz. Mając pecha możemy trafić nawet na kilkudniowe opady. Ceny noclegów powinny być za to odrobinę niższe, ale lepiej nie nastawiać się na wielkie obniżki.

Miesiące zimowe są idealne dla turystów, którzy w Neapolu szukają przede wszystkim kuchni i historycznych zabytków oraz atrakcji. Nie ma wtedy tłumów turystów, a noclegi są tańsze (z wyjątkiem okresu około bożonarodzeniowego).

Pizza neapolitańska

Pizza w Neapolu to coś więcej niż pieczony placek z sosem pomidorowym i serem mozarella. To część lokalnej kultury, co doceniła nawet organizacja UNESCO wpisując neapolitańską pizzę na listę światowego dziedzictwa niematerialnego.

Tradycyjna pizza neapolitańska musi być przyrządzoną w konkretny sposób. Grubość ciasta, rodzaj mąki, typ pomidorów, sposób przyrządzenia czy typ pieca - każdy z elementów musi spełniać wytyczone standardy.

Nie każdy zdaje sobie sprawę, że tradycyjna pizza neapolitańska występuje tylko w trzech odmianach:

  • Pizza Margherita z sosem pomidorowym, świeżą mozzarellą pokrojoną w wąskie plastry, świeżą bazylią oraz oliwą,
  • Pizza Margherita Extra - z mozzarellą di buffala w dużych okrągłych kawałkach zamiast mozzarelli z mleka krowiego,
  • Pizza Marinara z sosem pomidorowym, świeżym czosnkiem, suszonym oregano oraz oliwą.

Nie powinno nas to jednak martwić. Niemal wszystkie pizzerie (z nielicznymi wyjątkami) oferują również inne rodzaje i smaki. W Neapolu powstały też inne odmiany pizzy - np. pizza z ciastem po obu stronach (calzone) czy pizza smażona, która nie przypomina jednak w niczym (oprócz nazwy) tradycyjnej pizzy.

Więcej o pizzy w Neapolu przeczytacie w naszym artykule: Pizza neapolitańska. Gdzie zjeść tradycyjną pizzę w Neapolu i jakie są jej rodzaje?

Zwiedzanie Neapolu

Historyczne stare miasto (wł. Centro Storico)

Historyczne stare miasto (wł. Centro Storico) jest sercem Neapolu, które mimo wszystkich swoich wad przyciąga do stolicy Kampanii turystów z całego świata. To właśnie na tym obszarze rozwijała się najpierw grecka, a następnie rzymska kolonia. Niestety, śladów po czasach starożytnych nie zachowało się zbyt wiele, a do tego większa część z nich znajduje się pod powierzchnią nowożytnego miasta. Po upadku Cesarstwa Rzymskiego nowi chrześcijańscy zarządcy wykorzystali antyczne dziedzictwo i wznosili swoje domostwa wykorzystując jako fundamenty istniejące rzymskie budowle.

Dominującym stylem wśród zabudowy starego miasta jest neapolitański barok z okresu rządów hiszpańskich Habsburgów. Spacerując po najstarszej części miasta spotkamy się też m.in. z gotyckimi kompleksami religijnymi z czasów Andegawenów (XIII-XIV wiek) oraz z renesansowymi fasadami bądź kościołami.

Wartość neapolitańskiego starego miasta doceniła w 1995 roku organizacja UNESCO, która wpisała je na listę światowego dziedzictwa kulturowego.

Centro Storico zwiedza się pieszo. Do brzegów historycznego centrum dojedziemy komunikacją publiczną (metro lub autobus), ale po wejściu w gąszcz wąskich uliczek jesteśmy zdani na własne nogi. Nie powinno nas to jednak przerażać - najstarsza część miasta jest szeroka na mniej niż 2 kilometry i długa na około kilometr. Spokojnie więc wszędzie dostaniemy się pieszo.

Historyczne stare miasto może sprawić trochę problemów turystom z ograniczoną mobilnością. Ulice wybrukowane są charakterystycznymi kocimi łbami, a do niektórych kościołów prowadzą jedynie schody. Stare miasto pnie się też delikatnie w górę, ale kierując się z zachodu na wschód (lub odwrotnie) jest to wręcz niezauważalne.

Zwiedzając stare miasto najwięcej czasu spędzimy na dwóch ulicach: Spaccanapoli oraz równoległej do niej Via dei Tribunali, wzdłuż których znajdziemy większość najważniejszych zabytków i atrakcji. W tym miejscu warto podkreślić, że długa na niemal dwa kilometry trasa Spaccanapoli nie jest oficjalną nazwą żadnej z ulic. To potoczne określenie na istniejącą już w czasach starożytnych trasę, na którą składa się obecnie więcej niż jedna ulica. Włoskie słowo spacca oznacza po polsku podział lub rozłam - a określenie Spaccanapoli możemy przetłumaczyć dosłownie jako przedzielająca Neapol.

Spacerując po starym mieście warto być ciekawskim i zaglądać na wewnętrzne dziedzińce - czasami możemy trafić na fresk, fontannę lub wspaniały przykład barokowej architektury.

Centro Storico uchodzi za bezpieczne. Na dwóch wspomnianych wcześniej trasach przez większość dnia przebywają tłumy turystów oraz miejscowych. To, na co warto uważać, to ruch kołowy - zwłaszcza wieczorem. Skutery oraz rzadziej samochody jeżdżą w sposób bardzo chaotyczny i najlepiej trzymać się bliżej ścian, żeby nie zostać potrąconym.

Więcej o bezpieczeństwie stolicy Kampanii napisaliśmy w artykule: Bezpieczeństwo w Neapolu. Na co uważać odwiedzając jedno z najbardziej chaotycznych włoskich miast?

Via Tribunali

Ulica Via Tribunali od strony wschodniej rozpoczyna się przy wolnostojącej dzwonnicy Campanile della Pietrasanta. Dzwonnice tego typu (nazywane kampanilami) są jednym z najbardziej typowych przykładów włoskiej architektury sakralnej i spotkamy je przy niezliczonej ilości kościołów w całej Italii. Wspomniana kampanila pochodzi z XI wieku (co czyni ją jedną z najstarszych we Włoszech) i wzniesiono ją w stylu romańskim. Jeśli przyjrzymy się jej lepiej to zauważymy, że do budowy wykorzystano fragmenty marmurów (m.in. kolumny) z czasów rzymskich.

Zanim ruszymy na wschód możemy pospacerować w przeciwnim kierunku i dojść do Placu Bellini (wł. Piazza Vincenzo Bellini), który skrywa w sobie jeden z najstarszych miejskich zabytków - fragmenty murów z czasów greckich, które otaczały antyczną kolonię. Musimy w tym miejscu z przykrością wspomnieć, że mieszkańcy i turyści nie zawsze szanują to dziedzictwo - niczym niespotykanym są śmieci, które przechodnie bez skrępowania wrzucają na teren wydzielonego stanowiska archeologicznego.

Sam Plac Bellini słynie jako wieczorny punkt spotkań mieszkańców, którzy wpadają tu wypić na stojąco drinka lub piwo. Po 19:00 potrafi tu być naprawdę gwarnie! Jeśli odwiedzimy jednak Plac Belliniego w ciągu dnia, to warto zajść w wąską uliczkę Via Port’Alba (prowadzącą do bramy o tej samej nazwie), która przepełniona jest księgarniami oraz ulicznymi stanowiskami ze starszymi oraz nowszymi egzemplarzami książek. Jeśli chcielibyśmy napić się kawy lub drinka w “książkowej atmosferze”, to możemy zajrzeć do Libreria Berisio (adres: Via Port’Alba 28), czyli oryginalnego połączenia księgarni z kawiarnią.

Wracając z powrotem na Via Tribunali i kierując się dalej na wschód miniemy wiele zabytków, kawiarni oraz innych miejsc wartych uwagi. Ruszając od wspomnianej wcześniej dzwonnicy w kilka chwil dojdziemy do rzeźby z brązu przedstawiającej głowę jednego z symboli Neapolu: postaci nazywanej Pulcinella (pol. Poliszynel), która wywodzi się z tradycyjnego ulicznego teatru. Uwaga! Spacerując tamtędy po raz pierwszy możemy łatwo ją przegapić. Rzeźba stoi w jednej z bocznych uliczek po prawej stronie (po prawej poruszając się w kierunku wschodnim). Szukając jej na mapie powinniśmy wpisać Statua di Pulcinella.

!Symbol Neapolu - Pulcinella - rzeźba głowy Poliszynela
Symbol Neapolu - Pulcinella - rzeźba głowy Poliszynela

Spoglądając na rzeźbę od razu zauważymy, że nos postaci różni się kolorem od reszty dzieła. Ta część ciała wytarta została przez tysiące turystów oraz miejscowych, którzy łapią słynnego Pulcinello za jego narząd węchu, co ma według nowej tradycji (rzeźba stoi tu dopiero od kilku lat) przynieść szczęście.

Postać Poliszynela pojawiła się w ulicznych występach artystycznych (nazywanych po włosku commedia dell’arte) w XVII wieku i dzięki swojej prostolinijności szybko zyskała grono sympatyków, a z biegiem czasu stała się swoistym symbolem ludu. Jest to o tyle ciekawe, że przedstawiany jako lekko garbaty Poliszynel lubił dużo mówić i za nic miał tajemnicę czy powierzone mu sekrety. Prawdopodobnie właśnie od tej postaci wzięło się powiedzenie “tajemnica poliszynela”.

Kierując się dalej dojdziemy do Placu Gaetano (wł. Piazza Gaetano), przy którym stoi masywna bazylika San Paolo Maggiore (wł. Basilica di San Paolo Maggiore). Kościół powstał w miejscu starożytnej świątyni Dioskurów, z której nie zachowało się niemal nic - jedynie dwie korynckie kolumny wykorzystane przy fasadzie oraz marmury wykorzystane przy wewnętrznych dekoracjach. Więcej antycznych elementów istniało jeszcze w XVII wieku, ale zostały pochłonięte przez trzęsienie ziemi.

Po północnej i południowej stronie placu znajdziemy za to dwie atrakcje sięgające czasów starożytnych. Przy zachodniej stronie bazyliki św. Pawła (wł. San Paolo) zlokalizowana jest kasa biletowa oraz wejście do Napoli Sotterranea (pol. Podziemnego Neapolu). Jest to wycieczka, w trakcie której zwiedzimy podziemne pomieszczenia wykopane przez Greków, w których od czasów rzymskich przechowywano wodę. Podczas zwiedzania przejdziemy wąskim korytarzem (akweduktem), zobaczymy cysterny wypełnione wodą oraz dowiemy się więcej o czasach wojennych, kiedy to podziemia wykorzystywane były jako schron. Na ostatni etapie wycieczki zajrzymy do podziemi jednego z budynków mieszkalnych, który powstał na bazie rzymskiego teatru, oraz obejrzymy wystawę szopek bożonarodzeniowych.

Trochę więcej o podziemnych atrakcjach Neapolu napisaliśmy tutaj

Po przeciwnej stronie ulicy odnajdziemy kolejną atrakcję: Muzeum w dawnym klasztorze San Lorenzo Maggiore (wł. Museo dell'Opera di San Lorenzo Maggiore). Muzeum możemy podzielić na dwie części: kompleks klasztorny wraz z muzeum oraz stanowisko archeologiczne. Zwiedzając część klasztorną zobaczymy dawne pomieszczenia klasztorne, kościół, dziedziniec oraz zbiory klasztornych dzieł sztuki.

Prawdziwą gratką jest jednak możliwość zejścia poziom niżej, gdzie odnaleziono bardzo dobrze zachowany parter rzymskiego budynku handlowego (łac. macellum) z I lub II wieku p.n.e.. Stanowisko archeologiczne możemy zwiedzić sami lub za małą dopłatą do biletu wziąć udział w wycieczce z przewodnikiem.

Więcej: Klasztor San Lorenzo Maggiore i najlepiej zachowane rzymskie ślady w Neapolu

Trudno nam jednoznacznie stwierdzić, którą z podziemnych atrakcji lepiej odwiedzić (gdybyśmy musieli wybierać). Obie są całkowicie inne. W przypadku Podziemnego Neapolu wizyta jest większą przygodą (przejście przez wąski akwedukt), ale schodzimy do obszaru, który znajdował się pod ziemią i w którym nie toczyło się życie starożytnego miasta. W przypadku stanowiska archeologicznego w dawnym klasztorze San Lorenzo Maggiore przejdziemy z kolei po dobrze zachowanej ulicy handlowej i znajdziemy się w miejscu, które mijały tysiące Rzymian, ale trudno tu mówić o przygodzie! Wybór zależy więc od osobistych preferencji i zainteresowań.

Kolejnym z placów przy Via Tribunali jest Piazza Gerolomini, który większość turystów mija bez zatrzymania. Mało kto zauważa, że na ścianie jednego z budynków (po stronie wschodniej) znajduje się praca jednego z najbardziej znanych artystów ulicznych - pochodzącego z Anglii Banksy’ego. Charakterystyczna Madonna z pistoletem (wł. Madonna con Pistola) przedstawia postać Matki Boskiej z pistoletem nad głową, z którego po wystrzale leje się krew. Pracę dla bezpieczeństwa umieszczono za szybą i zainstalowano nad nią kamerę.

!"Madonna z pistoletem" Banksy'ego (street art w Neapolu)
"Madonna z pistoletem" Banksy'ego (street art w Neapolu)

Mijając Piazza Gerolomini i kierując się dalej na wschód po kilku chwilach znajdziemy się w jakby innym świecie - na szerokiej i bardziej nowoczesnej ulicy Via Duomo. Nazwa dla osób odwiedzających wcześniej Włochy powinna być jasna - to właśnie tu zlokalizowana jest katedra (wł. duomo). Najważniejsza z miejskich świątyń wyróżnia się bogatymi zdobieniami, w czym prym wiedzie Królewska Kaplica Skarbca św. Januarego (wł. Reale cappella del Tesoro di San Gennaro). Wejście do katedry jest darmowe.

Turystów zainteresowanych historią na pewno ucieszy fakt, że odwiedzając katedrę możemy za niewielką opłatą zwiedzić także wczesnochrześcijańskie baptysterium z VI wieku. Zaskoczyć może jednak informacja, że pomieszczenie to nie znajduje się wcale w murach katedry. Jak to możliwe? Budowniczy i architekci nowej świątyni dołączyli do projektowanej struktury istniejącą już w tym miejscu bazylikę (wł. Basilica di Santa Restituta). Wejście do tego historycznego (acz całkowicie przebudowanego) kościoła znajduje się wewnątrz katedry (po lewej stronie).

Więcej: Katedra św. Januarego oraz wczesnochrześcijańskie baptysterium.

Spaccanapoli, czyli trasa przecinająca stare miasto na pół

Przedzielająca historyczne stare miasto niemal na pół trasa Spaccanapoli istniała już w czasach starożytnych. Jej obecny przebieg rozpoczyna się na Placu Gesù Nuovo (wł. Piazza Gesù Nuovo) i prowadzi na wschód ulicą Via Benedetto Croce, a następnie przechodzi w Via S. Biagio dei Librai.

Zanim rozpoczniemy spacer na wschód startując z Placu Gesù Nuovo możemy ruszyć na chwilę w drugą stronę i dojść do Pałacu Carafa di Maddaloni (wł. Palazzo Carafa di Maddaloni). Ten imponujący budynek wzniesiono około 1580 roku, a w ręce rodu Carafa trafił 70 lat później. Obecnie pałac znajduje się w rękach prywatnych i działa w nim hotel, ale w ciągu dnia możemy zajrzeć na dziedziniec i zobaczyć zachowane oryginalne freski na sklepieniu bramy. Pałac wyróżnia się też charakterystycznym portalem.

Po powrocie na Plac Gesù Nuovo od razu w oczy rzuci nam się 22 metrowa kolumna Guglia dell’Immacolata (Kolumna bądź Iglica Niepokalanej). W górnej części monumentu, poniżej sylwetki Maryi, wypatrzymy także postacie ważnych Jezuitów, w tym Franciszka Borgiasza czy założyciela tego zakonu św. Ignacego Loyoli. Jest to jedna z trzech barokowych kolumn wzniesionych w historycznych centrum miasta - o pozostałych napiszemy więcej w dalszej części artykułu.

Plac Gesù Nuovo swoją nazwę bierze od stojącego przy nim kościoła Jezuitów: Chiesa del Gesù Nuovo. Słowo Nuovo oznacza Nowy, co ma odróżnić Gesu Nuovo od istniejącego już wcześniej kościoła Jezuitów, który od momentu wybudowania nowej świątyni nosi nazwę Gesú Vecchio (Stary Kościół Jezuitów, adres: Via Giovanni Paladino 38).

!Chiesa del Gesu Nuovo w Neapolu
Chiesa del Gesu Nuovo w Neapolu

Przyglądając się fasadzie nowego kościoła Jezuitów nietrudno zauważyć, że proporcje są zdecydowanie inne niż w przypadku innych neapolitańskich świątyń, a sam kościół bardzo zgrabnie połączony jest z sąsiednimi budynkami. Nie jest to przypadek - początkowo w miejscu tym stał wybudowany pod koniec XV wieku pałac rodu Sanseverino. W połowie XVI wieku Ferrante Sanseverino poparł jednak przeciwników reform wprowadzanych przez rządzących w tym czasie Hiszpanów, a ci odebrali mu jego rodzinne nieruchomości.

Kompleks pałacowy zakupili w 1584 roku Jezuici i całkowicie go przemodelowali zamieniając na kościół. Z oryginalnej budowli zachowała się jedynie fasada oraz renesansowy portal, do którego w późniejszym czasie dodano garść barokowych zdobień.

Wnętrze świątyni jest typowym przykładem barokowego przepychu. Marmurowe ściany, dziesiątki fresków i malowideł (w tym piękny fresk przedstawiający Wygnanie Heliodora ze świątyni na tylnej ścianie) - osoby zafascynowane akurat tym okresem w sztuce i architekturze na pewno nie będą się tu nudzić.

Przy Placu Gesù Nuovo stoi jeszcze jeden z historycznych neapolitańskich ośrodków religijnych: Klasztor oraz kościół Santa Chiara. Początki tego wyglądającego niczym cytadela kompleksu sięgają 1310 roku, kiedy to król Robert Andegaweński zlecił budowę nowego klasztoru, w murach którego swoje miejsce mieli odnaleźć zarówno franciszkańscy mnisi, jak i siostry klaryski. Troszkę więcej o kościele oraz zwiedzaniu klasztoru napisaliśmy w artykule przedstawiającym zabytki Neapolu: Klasztor i kościół Santa Chiara.

Ruszając dalej po kilku chwilach dojdziemy do lekko zaniedbanego już Pałacu Weneckiego (wł. Palazzo Venezia, adres: Via Benedetto Croce 19), który pełnił dawniej funkcje ambasady Republiki Wenecji. Budynek ten skrywa małą tajemnicę - tzw. ukryty ogród, który znajduje się na pierwszym piętrze. Obecnie działa tam niewielka kawiarnia oraz organizowane są wystawy tymczasowe i jest to przyjemne miejsce na krótki odpoczynek po trudach dnia. Do ogrodu wejdziemy za darmo [stan na kwiecień 2019].

Następnym wartym uwagi punktem na naszej trasie jest Plac San Domenico Maggiore (wł. Piazza San Domenico Maggiore), przy którym stoi kolejna z barokowych kolumn, choć w tym przypadku lepszym określeniem byłby obelisk (wł. Obelisco di San Domenico).

W północnej części placu znajduje się nietypowe i niepozorne wejście (tylne) do kościoła San Domenico Maggiore (wł. Chiesa di San Domenico Maggiore), który nazwano na część założyciela klasztoru Dominikanów Dominika Guzmána.

Wzniesiony na przełomie XIII i XIV wieku kompleks klasztorny (kościół i klasztor) San Domenico Maggiore stał się jednym z najważniejszych ośrodków religijnych w południowych Włoszech. Przebywało w nim wielu znamienitych teologów i filozofów, w tym św. Tomasz z Akwinu czy Giordano Bruno, którego za rzekome herezje spalono żywcem na rzymskim placu Campo de' Fiori.

Kościół San Domenico Maggiore możemy odwiedzić za darmo. Za dodatkową opłatą będziemy mogli zajrzeć do zakrystii z trumnami członków aragońskiej rodziny królewskiej oraz do niewielkiego muzeum. Istnieje również możliwość zwiedzenia komnaty św. Tomasza, w której przechowywane są m.in. odręczne notatki świętego, relikwiarz kości ramiennej czy oryginalną bullę papieską przyznającą św. Tomaszowi tytuł doktora kościoła. (więcej: Kościół i klasztor San Domenico Maggiore

Dosłownie dwie minuty drogi od Placu San Domenico Maggiore znajdziemy jeden z największych skarbów stolicy Kampanii - Kaplicę Sansevero (wł. Cappella Sansevero, adres: Via Francesco de Sanctis 19). Określenie kaplica nie oddaje w pełni istoty tego miejsca, a lepszym określeniem było by po prostu galeria rzeźby barokowej. Wejście do środka jest biletowane, ale wejściówkę warto zakupić choćby w celu zobaczenia nad wyraz realistycznej rzeźby przedstawiającej Jezusa Chrystusa pokrytego całunem dłuta Giuseppe Sanmartino. Nie bez przesady dzieło to uznawane jest za jedną z najpiękniejszych marmurowych rzeźb świata.

Więcej: Kaplica Sansevero i rzeźba Jezusa Chrystusa okrytego całunem

Dosłownie kilka kroków za Placem św. Dominika rozciąga się wąski plac Piazzetta Nilo, na którym stoi jedna z pamiątek po starożytnej historii miasta: Statua Boga Nilu (wł. Statua del Dio Nilo). Intrygującym jest fakt, że nie ma pełnej zgody co do historii tego dzieła. Zakłada się, że rzeźbę postawili kupcy pochodzący z Aleksandrii (miasto leżące w granicach obecnego Egiptu) około II lub III wieku. Monument zniknął z widoku na kilkanaście stuleci, żeby odnaleźć się około XV wieku - lecz już bez głowy i niektórych elementów, które dorobili już nowożytni rzeźbiarze. Mniej więcej w połowie XVII wieku rzeźbę umieszczono w aktualnym miejscu na wysokim piedestale.

!Statua Boga Nilu w Neapolu
Statua Boga Nilu w Neapolu

Naprzeciwko statuy działa Bar Nilo. Z pozoru jest to zwykły bar jakich wiele w Neapolu. Jeśli zajrzymy jednak do środka, to na zachodniej ścianie zobaczymy ołtarzyk słynnego Diego Maradony, który nawiązuje do typowych dla Neapolu ołtarzyków widocznych na ścianie niemal każdej z ulic. Oprócz zdjęć w jednej z ramek przechowywany jest… włos Argentyńczyka. Pod ołtarzykiem umieszczona jest informacja (co ciekawe, w czterech językach, ale nie po angielsku), że robiąc zdjęcie zobowiązujemy się do zakupu kawy. Takie podejście właściciela nie powinno nas jednak dziwić, w końcu prowadzi on bar a nie darmową atrakcje turystyczną ;)

Ruszając dalej dojdziemy do ulicy San Gregorio Armeno, której poświęciliśmy cały kolejny podpunkt.

Turyści zainteresowani sztuką uliczną mogą udać się do skrzyżowania ulicy Via San Biagio Dei Librai z Via Duomo, gdzie znajduje się niesamowicie realistyczny mural przedstawiający św. Januarego (adres: Via Vicaria Vecchia 33). Autorem tego dzieła jest Jorit Agoch.

!Mural przedstawiający św. Januarego (street art w Neapolu)
Mural przedstawiający św. Januarego (street art w Neapolu)

San Gregorio Armeno - zagłębie neapolitańskich szopek bożonarodzeniowych

Ulice Spaccanapoli oraz Via Tribunali połączone są ze wieloma prowadzącymi lekko w górę uliczkami. Pośród nich najbardziej wyróżnia się ulica San Gregorio Armeno, wzdłuż której działają dziesiątki sklepów sprzedających akcesoria (figurki, sceny, dodatki itp) do słynnych szopek bożonarodzeniowych (wł. presepe).

!Jeden ze sklepików z szopkami bożonarodzeniowymi w Neapolu
Jeden ze sklepików z szopkami bożonarodzeniowymi w Neapolu

Mimo że ulica San Gregorio Armeno przez ostatnią dekadę straciła trochę na swoim uroku i stała się wabikiem na turystów, to wciąż niektóre z wystaw i sklepików mogą pochwalić się pięknymi rzemieślniczymi wyrobami ręcznej roboty. Pozostali sprzedawcy handlują tym, co jest akurat modne - więc zobaczymy figurki Diego Maradony, piłkarzy klubu SSC Napoli (w tym naszego Arkadiusza Milika) czy królowej brytyjskiej.

Będąc na miejscu warto zajrzeć na jeden z dziedzińców, gdzie działa sklep Fratelli Capuano dal 1840 (adres: Via S. Gregorio Armeno 28). Rok w nazwie nie jest przypadkowy - początki tej rodzinnej firmy sięgają pierwszej połowy XIX wieku. Wśród sprzedawanych produktów na szczególną uwagę zasługują wspaniałe tła (sceny) szopek, które równie dobrze pasowały by do pałaców lub muzeów.

Kilka zdań o neapolitańskich szopkach bożonarodzeniowych

Tradycja szopek bożonarodzeniowych ma w Neapolu bardzo długą historię, a pierwsza szopka pojawiła się prawdopodobnie już w XI wieku. Większą popularność szopki zyskały w XV i XVI wieku, kiedy zaczęły pojawiać się w najważniejszych miejskich kościołach. Prawdziwy rozkwit tej formy sztuki przypadł jednak na XVIII wiek, kiedy szopki bożonarodzeniowe weszły pod strzechy, a najbogatsi mieszkańcy rywalizowali o to, u kogo w rezydencji pojawi się piękniejsza scena. Biedniejsza część społeczeństwa nie mogła pozwolić sobie co prawda na zamawianie szopek u uznanych rzemieślników, więc figurki oraz sceny wykonywali na własną rękę.

Na przestrzeni wieków zmienił się główny motyw szopek.Początkowe sceny były prostsze i przedstawiały po prostu narodziny Jezusa Chrystusa. Z czasem szopki zaczęły zapełniać się ludźmi, budynkami oraz zwierzętami, a ich realizm oraz dbałość o szczegóły stawały się obsesją ich twórców. Doprowadziło to oczywiście do zmiany tła - zamiast surowych domków lub jaskiń symbolizujących miejsce narodzin Chrystusa pojawiły się np. wypełnione kramami oraz sklepami miasta czy górzysty teren przypominający topografię Kampanii.

Nad szopkami bożonarodzeniowymi pracowali najwięksi lokalni rzemieślnicy i artyści, czego efektem końcowym były prawdziwe dzieła sztuki. Wiele ze wspaniałych szopek bożonarodzeniowych zachowało się w różnych muzeach, budynkach użyteczności publicznej i pałacach. Wśród nich możemy wyróżnić zwłaszcza szopkę w klasztorze św. Marcina (wł. Certosa di San Martino), dla której stworzono specjalne pomieszczenie. Kolekcję pięknych szopek zobaczymy również pod koniec wspomnianej wcześniej wycieczki Napoli Sotterranea, a nawet w przedsionku dawnego budynku giełdy (wł. Palácio da Bolsa).

Kościoły oraz inne zabytki historycznego starego miasta

Spacerując wzdłuż Spaccanapoli i Via Tribunali oraz pomiędzy łączącymi je uliczkami zobaczymy większość zabytków neapolitańskiego starego miasta, ale nie wszystkie. W tym podpunkcie zebraliśmy kilka innych obiektów, które są naszym zdaniem warte większej uwagi i znajdują się trochę dalej od głównego turystycznego szlaku.

!Refektarz w kościele Sant'Anna dei Lombard w Neapolu
Refektarz w kościele Sant'Anna dei Lombard w Neapolu
  • Kościół Sant'Anna dei Lombard (wł. Chiesa di Sant'Anna dei Lombardi) renesansowa świątynia zbudowana na planie prostokąta w 1411 roku, w której zachowało się wiele dzieł renesansowych mistrzów pochodzących z Toskanii. Kościół był dwukrotnie przebudowany - pierwszy raz w XVI wieku zgodnie z projektem Domenico Fontany, a wiek później w stylu barokowym. Do kościoła wejdziemy za darmo, ale nie obejrzymy wtedy wszystkich jego skarbów. Kupując bilet będziemy mogli zobaczyć: wszystkie kaplice, grupę rzeźb z gliny naturalnej wielkości w scenie pt. Lament nad zmarłym Chrystusem oraz piękny historyczny refektarz z pokrywającym całe sklepienie freskiem autorstwa Giorgio Vasariego.

  • Kościół San Giovanni a Carbonara (adres: Via Carbonara 4) - jedna z najbardziej charakterystycznych neapolitańskich świątyń, którą wzniesiono poza granicą dawnych murów miejskich. Kościół wyróżnia się różnorodnymi kaplicami wypełnionymi niemal po brzegi monumentami nagrobnymi oraz pięknymi rzeźbami. Do kościoła wejdziemy za darmo, ale musimy liczyć się z potrzebą skorzystania ze stosunkowo wysokich schodów.

!Zwiedzanie Kościoła San Giovanni a Carbonara w Neapolu
Zwiedzanie Kościoła San Giovanni a Carbonara w Neapolu
  • Palazzo della Borsa (adres: Via S. Aspreno 2) - historyczny budynek giełdy stoi tuż obok głównej siedziby uniwersytetu. Nie każdy przechodząc obok zdaje sobie jednak sprawę, że możemy zajrzeć do środka bez dodatkowych opłat i zobaczyć piękną oraz bogato zdobioną główną salę (Sala delle Grida). (więcej: Palazzo della Borsa - dawny budynek giełdy

  • Muzeum Paleontologiczne (wł. Museo di Paleontologia, adres: Largo S. Marcellino, 10) - jedno z mniej znanych neapolitańskich muzeum, które wchodzi w skład zarządzanego przez uniwersytet Muzeum Historii Naturalnej (wł. Centro Musei delle Scienze Naturali). Oddział paleontologiczny mieści się w dawnym budynku klasztornym, a zwiedzając pomieszczenia ze szkieletami i skamielinami zobaczymy na przykład oryginalną podłogę z majoliki. Samo muzeum nie może się co prawda równać z największymi europejskimi placówkami tego typu, ale osoby zainteresowane paleontologią na pewno znajdą tu coś dla siebie. Uwaga! Muzeum jest nieczynne w soboty i w niedzielę.

Targowiska, jedzenie uliczne oraz restauracje

Na obszarze historycznego centrum, a bardziej precyzyjnie kilka kroków od granicy dawnych murów miejskich, działają dwa uliczne targowiska: po zachodniej stronie znajdziemy Mercatino Della Pignasecca, a po wschodniej Mercato di Porta Nolana. Warto w tym miejscu podkreślić, oba zachowały swój autentyczny klimat i nie zamieniły się jeszcze w atrakcje turystyczną, dzięki czemu możemy zobaczyć w jaki sposób Neapolitańczycy nabywają świeże owoce morza i warzywa. A widok ten dla osób znających tylko sterylne sklepy rybne będzie nie lada gratką!

Targowisko Pignasecca (wł. Mercatino Della Pignasecca) to najstarsze z ulicznych targowisk w Neapolu. Nie zajmuje jednego placu, lecz ciągnie się wzdłuż ulicy Via Pignasecca i zakręca czasami w którąś z jej bocznych odnóg. Oprócz kramów ulicznych wypełnionych warzywami i owocami morza znajdziemy tu także sklepy z jakościowymi produktami jak lokalna szynka czy sery. Więcej: Pignasecca - najstarszy neapolitański targ uliczny

Drugi z targów, Mercato di Porta Nolana, co możemy przetłumaczyć jako targowisko przy bramie Porta Nolana, znajduje się po przeciwnej stronie starego miasta. Stoiska są tu upchane gęściej, przez co panuje większy gwar i harmider. Na miejscu królują ryby, owoce morza oraz warzywa, ale podobnie jak w przypadku targowiska Pignasecca dostabiemy tu dosłownie wszystko.

Podczas spaceru po historycznym starym mieście nie powinniśmy mieć też problemów z przekąszeniem czegoś na szybko ani ze znalezieniem odpowiedniej restauracji. Neapol słynie ze swoich szybkich dań (street food) i smażonych przysmaków, które podawane są w specjalnych rożkach (wł. cuoppo). W Neapolu swój raj na ziemi znajdą też sympatycy pizzy. Okrągły pieczony placek z sosem pomidorowym i dodatkami jest lokalnym dziedzictwem. Mało powiedzieć, że pizza neapolitańska to produkt certyfikowany, który powinien być wytwarzany z zachowaniem odpowiednich składników i procedur. Więcej o lokalnej pizzy napisaliśmy w artykule Pizza neapolitańska. Gdzie zjeść tradycyjną pizzę w Neapolu i jakie są jej rodzaje?

Podczas wizyty w Neapolu warto też spróbować jednego z lokalnych słodkich przysmaków. Pamiętajmy tylko, że w wielu miejscach ceny przy stoliku różnią się od cen produktów, które wystawione są za ladą i dostępne są na wynos.

Mury obronne otaczające historyczne stare miasto

Neapol już w czasach starożytnych otoczony był murem obronnym, z którego do dziś nie zachowało się jednak prawie nic. Pojedyncze fundamenty fortyfikacji Neapolis (nazwa miasta w czasach antycznych) widoczne są na wspomnianym wcześniej Placu Bellini. Trudno powiedzieć kiedy antyczne obwarowania przestały istnieć. Można zakładać, że zanikanie umocnień było powolne i trwało do wczesnego średniowiecza: część po prostu rozebrano, gdzieniegdzie fragmenty włączono do nowych budowli, a niektóre kawałki rozpadły się w sposób naturalny.

Neapol po raz kolejny okrążono pierścieniem murów obronnych dopiero w trakcie rządów władców z dynastii Andegawenów w XIII wieku. W XV i XVI wieku Neapol zaczął dynamicznie się rozrastać, w efekcie czego nastąpiła potrzeba rozszerzenia granic miasta. W tym okresie wytyczono nową trasę murów obronnych, co wiązało się czasami ze zmianą lokalizacji istniejących elementów fortyfikacji - tak jak w przypadku Bramy Capuana. Nowe obwarowania ochraniały Neapol przez kolejne stulecia.

Masywne fortyfikacje niemal w całości rozebrano dopiero w XIX wieku, gdy nie stanowiły już żadnej realnej ochrony przed napierającym wrogiem. Do dziś zachowały się jedynie dawne bramy oraz fragmenty murów, które stały się integralną częścią innych budowli (np. domów).

Świadomość istnienia średniowiecznych murów miejskich pozwala nam lepiej zrozumieć obecny wygląd historycznego starego miasta. Jeszcze w XVII wieku istniało prawo ograniczające możliwość stawiania budynków poza murami miejskimi, co w tamtym czasie było zrozumiałe - mury były najlepszą obroną przed wrogiem. Populacja miasta jednak stale rosła, a wolny teren do budowy nowych domów czy pałaców już dawno został wyczerpany. Neapol rozbudowywał się więc pionowo - do istniejących budowli dobudowywano po prostu nowe poziomy. W ten oto sposób zniknęły niemal wszystkie rzymskie ślady - to czego nie rozebrano we wczesnym średniowieczu, po prostu dołączono do nowych budowli jako fundamenty bądź ściany. Całkiem niedawno odkryto zresztą pozostałości po antycznym teatrze, które wykorzystano jako ściany zwykłych domów mieszkalnych.

Z tej specyfiki średniowiecznego miasta wynika również szerokość ulic. Oprócz głównych i szerszych arterii, którymi mogły przejeżdżać wozy, reszta zaprojektowana była tak, żeby zajmować jak najmniej miejsca możliwego do zabudowy.

Spacerując po historycznym starym mieście możemy zobaczyć kilka bram oraz innych obiektów będących częścią historycznej fortyfikacji.

Wspomniana wcześniej ulica Via Tribunali prowadzi do XII-wiecznego Zamku Capuano (wł. Castel Capuano), który wyróżnia się masywnym rozmiarem oraz białym kolorem. Niestety, obiekt ten nie jest możliwy do zwiedzania - w środku działa trybunał i ochrona wraz z policją wypraszają turystów pragnących pokręcić się po korytarzach. Sam budynek poddawany jest jednak renowacji i może za jakiś czas niektóre z pomieszczeń zostaną udostępnione odwiedzającym.

Tuż za zamkiem znajdziemy najbardziej imponująca z dawnych bram prowadzących do miasta - Porta Capuana. To otoczone dwoma okrągłymi wieżami przejście wzniesiono pod koniec XV wieku i nie ma nic wspólnego z bramą z czasów antycznych o tej samej nazwie, która prowadziła w stronę starożytnego miasta Kapua i znajdowała się bliżej Zamku Capuano. Niedaleko bramy, kawałek na północ, zachowały się fragmenty bastionów oraz murów, które są dziś częścią istniejących budynków. Uwaga! Okolica Porta Capuana nie należy do najprzyjemniejszych. Szczególnie wieczorem kręci się tam dziwne towarzystwo, a przejście przez jedną z ruchliwych okolicznych ulic może dostarczyć wiele stresu.

Inne zachowane bramy miejskie:

  • Porta San Gennaro (pol. Brama św. Januarego) - połączoną z dwoma sąsiednimi budynkami brama św. Januarego znajduje się w północnej części starego miasta. Na ścianie tego XVI-wiecznego przejścia zachował się odnowiony fresk autorstwa Mattia Pretiego.

  • Port’Alba - ta niepozorna brama znajduje się w północnej stronie Placu Dantego (wł. Piazza Dante); łatwo ją zresztą pomylić z bardziej okazałym portalem prowadzącym do szkoły religijnej imienia Wiktora Emanuela II; jest to jedna z najnowszych bram wybudowanych w Neapolu i może pochwalić się bardziej barokowym wyglądem. Przechodząc przez bramę trafimy na uliczkę wypełnioną księgarniami oraz ulicznymi stoiskami z których sprzedawane są książki.

  • Porta Nolana - średniowieczna brama znana głównie z tego, że obok niej działa uliczne targowisko. Niedaleko bramy znajdziemy pierwszą stację kolejki Circumvesuviana.

Innym śladem po dawnej fortyfikacji są ruiny jednego ze średniowiecznych zamków: XIV-wiecznego Zamku Karmelitów (wł. Castello del Carmine), który był integralną częścią południowo-wschodniego odcinka murów. Neapol słynął ze swoich zamków i trudno znaleźć inne miasto, które w obrębie historycznego centrum posiadało aż tyle warownych twierdz.

Z dawnego Zamku Karmelitów do dziś zachowały się jedynie dwie masywne wieże (wł. Torri del Carmine, położenie geograficzne 40.846075, 14.268603), które stoją przy ruchliwej ulicy. Co ciekawe, zamek przetrwał aż do początku XX wieku, kiedy to ostatecznie go rozebrano przy rozbudowie sąsiedniej drogi. Decyzja o zniszczeniu zamku nie była dla Włochów trudna - twierdza nigdy nie wyróżniała się wystrojem ani dekoracjami i przez całą swoją historię pełniła funkcje czysto militarne.

Zamek swoją nazwę wziął od znajdującego się nieopodal kompleksu klasztornego Karmelitów. Kościół Santa Maria del Carmin (wł. Basilica Santuario di Maria SS. del Carmine Maggiore) istnieje od XIII wieku i według tradycji założyli go zakonnicy uczestniczący powracający z krucjaty. Wnętrze świątyni jest barokowe, a za najbardziej charakterystyczną część budynku uchodzi wysoka wieża.

Na północny-zachód od kościoła rozciąga się pusty i mało urokliwy Plac Mercato (wł. Piazza Mercato). Aż trudno uwierzyć, że jeszcze do XIX wieku tętniło tu życie i było to centrum handlowe Neapolu. Plac ten był też świadkiem wielu ważnych momentów w historii miasta.

29 października 1268 roku na środku placu stracono Konradyna von Hohenstaufa - księcia Szwabii, pretendenta do tronu Sycylii i ostatniego z rodu, co przypieczętowało przejęcie władzy nad Królestwem Sycylii przez dynastię Andegawenów. Plac Mercato służył zresztą jako miejsce miejskich egzekucji także przez następne stulecia.

W 1647 roku na placu rozpoczęła się rewolucja wszczęta przez biednego rybaka zwanego Masaniello. Po udanym puczu władza ludowa na ponad rok odebrała władzę hiszpańskim Habsburgom. Była to jedna z pierwszych rewolucji godnościowych w Europie, a mieszkańcy dzięki zwycięstwu zyskali więcej swobód oraz zmniejszono im obciążenia podatkowe. Podatki były zresztą tym, co pociągnęło lud na barykady - szalę goryczy przelało wprowadzenie przez hiszpańskich władców podatku od owoców.

Królewski Neapol

Przy największych placu w mieście, Piazza del Plebiscito, stoi na pierwszy rzut oka niepozornie wyglądający Pałać Królewski (Palazzo Reale di Napoli). Pałac jest możliwy do zwiedzania, w środku zobaczymy majestatyczne schody, kilka sal pałacowych (w tym imponującą salę muzyczną i kolorową salę tronową) oraz muzeum. Budowa pałacu rozpoczęła się na początku XVII wieku, a w 1616 roku zakończono prace nad fasadą. Dzisiejszy kształt fasady od strony placu różni się jednak od oryginału, w 1888 roku król Umberto I zdecydował się na zmianę wyglądu i dodał pomniki ważnych władców od początku założenia Królestwa Neapolu w XII wieku.

Naprzeciwko pałacu stoi wzorowana na rzymskim Panteonie bazylika królewska (Basilica Reale Pontificia San Francesco da Paola).

Tuż przy pałacu znajduje się Teatr San Carlo (Teatro di San Carlo), dawniej Teatr Królewski San Carlo. Jest to najstarsza działającą nieprzerwanie opera na świecie, została otworzona w 1737 roku, i w trakcie otwarcia posiadała 3285 miejsc siedzących. Dziś z powodu norm bezpieczeństwa pojemność została zmniejszona do 1386 miejsc.

Opera możliwa jest do zwiedzenia w trakcie trwającej 45 minut wizyty z przewodnikiem.

Podziemne miasto

W historycznej części miasta znajdziemy dwie niesamowite atrakcję - Podziemny Neapol - Napoli Sotterranea, gdzie zejdziemy pod ziemię do antycznych zbiorników na wodę służących w trakcie wojny jako schron, oraz podziemne wykopaliska pod obszarem bazyliki San Lorenzo Maggiore - gdzie przejdziemy się autentyczną rzymską ulicą handlową odkrytą podczas prac archeologicznych.

W trakcie wycieczki Podziemny Neapol dowiemy się więcej o historii miasta, a ostatnim punktem zwiedzania jest wejście do jednego ze starych domów w Neapolu, którego piwnica była bezpośrednio połączona z historycznymi tunelami.

Na terenie San Lorenzo Maggiore znajdziemy również muzeum poświęcone historii antycznej Grecji oraz antycznego Rzymu na terenie dzisiejszego Neapolu. Muzeum zajmuje 3 piętra. Sam kościół San Lorenzo Maggiore znajduje się dokładnie na samym środku historycznego centrum antycznego miasta.

Pod kościołem znajdują się wykopaliska archeologiczne, jedyne z tego okresu w antycznej części miasta - możemy przespacerować się dobrze zachowaną ulicą handlową - i zobaczymy budynki służące m.in. jako pralnia, wystawa sklepowa czy skarbiec.

Mroczna część miasta

Dla lubiących mroczne miejsca godnym odwiedzenia miejscem jest historyczny obszar Rione Sanita wewnątrz dzielnicy Materdei. Znajdziemy tam Cmentarz Fontanelle (który został wykuty w skale i w środku znajdziemy równo poukładane i wypolerowane.. czaszki) oraz klimatyczne katakumby (katakumby San Gennaro oraz San Gaudioso położone kilkaset metrów od siebie). Przy dobrym zaplanowaniu dnia możemy odwiedzić wszystkie trzy miejsca w ciągu kilku godzin.

Więcej o informacji zwiedzaniu katakumb umieściliśmy w artykule Katakumby w Neapolu - zwiedzanie, bilety oraz informacje praktyczne

Spacerując po Rione Sanita zobaczymy cały Neapol w pigułce, między innymi balkony wychodzące na ruchliwą ulicę czy zakupy podawane mieszkańcom przez wiadra wciągane przez okno na górę po sznurze.

Dzielnica Rione Sanita kryje w sobie wiele niespodzianek, w tym dwie niesamowite fasady barokowych pałaców ukryte na dziedzińcach budynków pozornie nie różniących się od innych w okolicy - są to Palazzo San Felice (przy Via Sanità 167) oraz Palazzo dello Spagnuolo (przy Via Vergini 19)

Spojrzenie na Neapol i Wezuwiusza z góry

Położenie Neapolu sprzyja oglądaniu miasta oraz okolicznej zatoki i wulkanu z wyższych pozycji.

Warto wybrać się na jedno ze wzgórz i popatrzeć na wszystko z innej perspektywy, jeśli mamy szczęście i bezchmurne niebo, widok oddalonego Wezuwiusza jest nie do opisania. Szczególnie wartym odwiedzenia jest wzgórze Capodimonte, na szczycie którego znajdziemy piękny pałac Bourbonów, w którym dziś mieści się jedno z najważniejszych muzeów sztuki we Włoszech. Pałac był jednym z dwóch pałaców królewskich znajdujących się w Neapolu.

Drugim z ciekawych punktów widokowych jest wzgórze Vomero , na szczycie którego góruje zamek/twierdza Sant’Elmo oraz znajdujący się tuż obok zamku klasztor Kartuzów San Martino. Klasztor jest zarazem jedną z najważniejszych atrakcji Neapolu. W środku znajdziemy krużganki, kaplicę, oraz muzeum - w którym zobaczymy jedną z najwspanialszych szopek na świecie.

Jeśli chcecie sprawdzić skąd najlepiej widać miasto, sprawdźcie naszą listę punktów widokowych Neapolu.

!Widok na Neapol z Zamku Sant Elmo
Widok na Neapol z Zamku Sant Elmo

Nad wodą

Port oraz wejście do Zatoki Neapolitańskiej nie zostały niestety w pełni zaadoptowane jako obszar dla mieszkańców oraz turystów, warto jednak przejść się brzegiem aż pod zamek dell’Ovo i wejść na jego mury, skąd rozpościera się ciekawy widok. Wejście na mury jest darmowe.

Przy samym porcie znajdziemy także inny z zamków, Castle Nuovo, w którego bramie znajdziemy.. łuk triumfalny. Sam zamek można zwiedzać, jednak nie jest to najpopularniejsza atrakcja - w środku znajdziemy kilka pomieszczeń i trochę dzieł sztuki.

Przy zamku znajduje się stacja Municipio, w środku której widoczny jest fragment podstawy zamku.

Śladami Wezuwiusza

Będąc kilka dni w Neapolu warto wybrać się na wycieczkę na słynnego Wezuwiusza, oraz przynajmniej do jednego z miast zniszczonych podczas wybuchu, do Pompei lub Herkulanum (albo Herkulaneum). Oba miejsca różnią się od siebie - w Pompejach znajdziemy znacznie szerszy obszar, natomiast mniej miejsc zostało zachowanych w całości. Herkulaneum jest mniejsze, budynki zostały natomiast lepiej zachowane. Na stacji przy Herkulaneum - Ercolano Scavi odjeżdżają autobusy na Wezuwiusza. Same ruiny można zobaczyć z góry, jeśli potrafimy szybko się przemieszczać warto chociaż na sekundkę podejść na miejsce wykopalisk i rzucić na nie okiem z góry.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej to sprawdź również oddzielne artykuły:

Herkulanum - zwiedzanie, dojazd oraz informacje praktyczne
Pompeje - zwiedzanie, dojazd oraz informacje praktyczne
Wulkan Wezuwiusz - dojazd, wejście oraz informacje praktyczne

Jeśli ruszymy odpowiednio rano, możemy odwiedzić wulkan oraz jedno z miast. Pamiętajmy jednak, że teren Pompei jest olbrzymi i dobrze zarezerwować sobie przynajmniej kilka godzin na odwiedziny.

W samym Neapolu znajdziemy również Narodowe Muzeum Archeologiczne, gdzie znajdziemy wiele oryginalnych eksponatów zabranych z ruin pompejskich. Muzeum jest olbrzymie, w środku znajdziemy olbrzymią makietę Pompejów, naszym zdaniem warto odwiedzić muzeum przed wybraniem się do ruin antycznego miasta.

Wyspy Kampanii

Godzinę drogi statkiem od Neapolu znajdują się dwie wspaniałe wyspy, Capri oraz Ischia.

Ta pierwsza jest wręcz bajkowa, dookoła niej znajdują się groty, a z kolei sama wyspa ma budowę górzystą. Kilka firm oferuje krótkie rejsy dookoła wyspy, wydzielonych zostało również kilka ścieżek spacerowych, możemy przejść się wybrzeżem i popatrzeć na piękne formacje skalne wynurzające się z wody.

Wyspa Ischia nie jest tak imponująca, znajdziemy przy niej jednak, położony na małej wysepce, zamek Aragoński, do którego prowadzi wspaniały most. Na zamek możemy wejść (niestety nie do samej twierdzy, ale na jego teren oraz niektórych budynków) i popatrzeć na wyspę z góry. W słoneczny dzień widok jest niesamowity.

Informacje o zwiedzaniu obu wysp znajdziecie w artykułach: Wyspa Ischia - zwiedzanie oraz Wyspa Capri - zwiedzanie

Jak oszczędzić pieniądze podczas odwiedzin Neapolu?

Karta do zwiedzania - artecard [aktualizacja kwiecień 2018]

Jeśli planujemy odwiedzać wiele atrakcji oraz korzystać z komunikacji miejskiej, możemy zastanowić się nad zakupem karty artecard. Występuje ona w dwóch wariantach:

  • karta miejska (dotyczy samego miasta Neapol)
  • karta regionalna (dotyczy również najbliższych okolic jak Pompeje, i umożliwia korzystania z kolejki podmiejskiej).

Karta działa w ten sposób, że w zależności od wersji, mamy określoną liczbę atrakcji, do których możemy wejść za darmo. Do każdej kolejnej wchodzimy za połowę ceny. Uwaga! Nie wszystkie atrakcje w mieście można odwiedzić za darmo! Oprócz możliwości wejścia do atrakcji karta zapewnia także darmowe korzystanie z komunikacji publicznej (z wyjątkiem karty regionalnej ważnej przez 7 dni).

Kartę możemy zakupić online na oficjalnej stronie lub w punktach informacji turystycznej i na lotnisku.

Typ karty Liczba dni Ilość darmowych atrakcji Cena
Karta miejska (Napoli 3 giorni) 3 3 21€
Karta miejska dla osób 18-25 lat (Napoli 3 giorni) 3 3 12€
Karta regionalna (Tutta la Regione 3 giorni) 3 2 32€
Karta regionalna dla osób 18-25 lat (Tutta la Regione 3 giorni) 3 2 25€
Karta regionalna (Tutta la Regione 7 giorni) 7 5 34€

Na co uważać podczas odwiedzin Neapolu?

Wtorek i Środa

W przeciwieństwie do wielu innych miast włoskich, w Neapolu to wtorek i środa są dniami, gdy część atrakcji jest zamykana. We wtorek zamknięte są m.in. Narodowe Muzeum Archeologiczne oraz zamek Elmo, a w środę Pałac Królewski, muzeum Capodimonte oraz muzeum San Martino.


Reklama


Zobacz nasze inne artykuły z miasta Neapol

Zobacz nasze inne artykuły z Włoch