Gdzie spać w Ejlacie? Praktyczny przewodnik oraz przykładowe hotele

Nadmorski izraelski Ejlat przyciąga turystów niewysokimi cenami lotów oraz gwarancją słońca przez cały rok. Jest to miejscowość mocno turystyczna, w której według władz miejskich dostępnych jest kilkanaście tysięcy pokoi noclegowych.

Po rozpoczęciu poszukiwań noclegu od razu zauważymy, że ceny nie należą do niskich i są zbliżone raczej do tych francuskich niż polskich. Sama baza noclegowa jest mocno zróżnicowana, ale jednocześnie jest też dość spójna w zależności od obszaru miasta.

Szukając noclegu w Ejlacie mamy do wyboru:

  • tzw. Strefę Hotelową (Hotels Zone) oraz okolice Parku Centralnego, czyli obszar z wysokimi i drogimi obiektami wzdłuż północnych plaż,
  • obszar mieszkalny na zachód i północ od turystycznego centrum, gdzie łatwiej o pensjonat czy apartament niż hotel,
  • pojedyncze obiekty ciągnące się wzdłuż plaż południowych, kilka kilometrów od centrum miasta.

Sprawdź bazę noclegową w Ejlacie

Strefa Hotelowa oraz okolice Parku Centralnego

Majętni turyści izraelscy czy rosyjscy swoje poszukiwania rozpoczynają właśnie od Strefy Hotelowej (Hotels Zone). Musimy jednak na wstępie podkreślić - noclegi w tej okolicy są drogie, a obszar ten przypomina zwykły wakacyjny kurort jakich wiele w całej Europie. No, może niektóre z budynków swoim rozmiarem i przepychem przypominają bardziej XIX lub XX-wieczne hotele z Lazurowego Wybrzeża niż hotele znane z polskiego wybrzeża.

Troszkę tańsze noclegi powinny być dostępne kawałek na zachód od Dzielnicy Hotelowej - wokół Parku Centralnego (ang. Gan Binyamin Central Park), na terenie którego działa Muzeum Miejskie oraz stworzono tzw. Muzyczne Fontany. Wciąż jednak musimy liczyć się z wydatkiem zbliżonym nawet do 400-500 NIS (około 400-500 zł) w przypadku najlepiej ocenianych obiektów!

Przykładem obiektu o wysokim standardzie jest La Palmora Suites. Oprócz dobrze wyposażonych pokoi na miejscu możemy skorzystać z prywatnego basenu. Ceny nie należą niestety do niskich.

Na szczęście w tej okolicy funkcjonuje też kilka tańszych miejsc, choć warunki w nich mogą nie należeć do luksusowych. Przykładem takiego obiektu jest zbierający dobre recenzje wśród turystów z Polski hostel Little Prince Hostel. Przy odpowiednio wczesnym rozpoczęciu poszukiwania można zarezerwować tu pokój za około 200 NIS (około 200 zł) za dobę dla dwóch osób.

Niezaprzeczalnym plusem turystycznego centrum jest bliskość do plaż oraz atrakcji. Co ważne dla starszych turystów - obszar ten jest dość płaski i dopiero przy Parku Centralnym zaczyna powoli piąć się w górę.

Obszar na zachód i północ od turystycznego centrum

Turystyczne centrum Ejlatu jest stosunkowo niewielkie i dość płynnie przechodzi w typowy obszar mieszkalny. Ta część miasta jest idealna dla turystów szukających bardziej budżetowych opcji noclegowych. Warto zdawać sobie jednak sprawę ze specyfiki miasta, które pnie się niemal cały czas w górę. W sezonie letnim i przy temperaturach dużo powyżej 30° zejście do plaży (lub powrót) mogą być męczące. Jeśli długie spacery nie są dla nas, to warto sprawdzić dostępność przystanków autobusowych, którymi dostaniemy się do centrum.

Oprócz tej niedogodności okolica ta ma wiele plusów, w tym m.in.:

  • dostęp do tańszych knajpek serwujących lokalne dania,
  • dostęp do supermarketów, w których ceny są zdecydowanie niższe niż w małych sklepikach w turystycznej części miasta,
  • prostszy dostęp do miejsc parkingowych.

Sami wybraliśmy Paragon Suites Eilat. Jest to większy dom mieszkalny zamieniony na pensjonat. Warunki nie były może luksusowe, ale w pokoju było czysto i schludnie. Mieliśmy też dostęp do małej kuchni. Obiekt oddalony jest jednak o niemal półtora kilometra od najbliższej plaży i trochę ponad kilometr od głównego dworca autobusowego. Poruszając się pieszo do plaży dojdziemy w około 20 minut, ale trasa prowadzi niemal cały czas pod górę.

Na południe od centrum miasta

Ostatnim miejscem, które warto rozważyć szukając noclegu w Ejlacie jest okolica tzw. południowej plaży, czyli wąski pas ciągnący się od centrum miasta aż do granicy z Egiptem. Przez topografię okolicy nie ma tu jednak zbyt wielu obiektów noclegowych (kilka kroków od morza w górę wznoszą się wysokie kamieniste wzgórza), ale zostając w tym miejscu będziemy mieć blisko do mniej turystycznych plaż i najważniejszych morskich atrakcji. Małym zagłębiem noclegowym jest obszar na północ od rezerwatu Plaży Rafy Koralowej (ang. Coral Beach Nature Reserve).

Niestety, mała podaż wpływa na wysokość cen, które są tu nawet wyższe niż w Strefie Hotelowej. Z drugiej jednak strony, jeśli budżet nie jest dla nas problemem, to nocleg z widokiem na Morze Czerwone i z dala od tłumów turystów może być przyjemnym doświadczeniem. Tym bardziej, że niektóre z obiektów posiadają otwarte baseny i inne udogodnienia. Dodatkową zaletą są dobre śniadania, dzięki którym zaoszczędzimy trochę na zakupach spożywczych lub porannych wyjściach do kawiarni/restauracji.

Przykładem obiektu oferującego rozsądne ceny (jak na okolicę) jest położony bezpośrednio przy morzu hotel Orchid Reef Hotel, który oprócz basenu zapewnia też dostęp do prywatnej plaży.

Innym świetnie ocenianym obiektem jest czterogwiazdkowy Isrotel Yam Suf Hotel, który również posiada odkryty basen.


Reklama