Belfast - zwiedzanie i informacje praktyczne

Zwiedzanie Belfastu

Irlandia Północna do niedawna znana była przede wszystkim z zamachów bombowych i nazwy podobnej do Republiki Irlandii, do której do pracy wyjechało wielu Polaków. Dziś Belfast, z powodu trwającego od dawna rozejmu, cześciowo z powodu popularności serialu Gra o Tron oraz tanich lotów staje się powoli popularną destynacją turystyczną.

Nadal jednak nie spotkamy tu mas turystów, jak w wielu innych stolicach, dzięki czemu miasto zachowało więc swój naturalny charakter. Irlandczycy to sympatyczni i otwarci ludzie, wizyta w tym kraju będzie fajnym przeżyciem.

Zwiedzanie miasta warto rozpocząć od wizyty w ratuszu oraz spaceru po historycznej części miasta, aby lepiej zapoznać się z okolicą. W Belfaście istnieje rozbudowana komunikacja miejska, pozwala na wygodny dojazd w wiele miejsc, chociaż czasem rozkłady jazdy mogą być problematyczne, autobusy tej samej linii potrafią o różnych godzinach odjeżdżać z różnych przystanków.

Wojna domowa i sztuka

Pomimo, że walki zbrojne zakończyły się w 1997 roku, po ogłoszeniu zawieszenia broni przez IRA - w mieście nadal czuć napięcie, szczególnie poza ścisłym centrum miasta. To, w czyjej strefie się znajdujemy, łatwo odczujemy widząc powiewające flagi na niemal każdym domu, i na szarfach wiszących nad ulicami.

Spacerując po niektórych ulicach i dzielnicach napotkamy miejsca pamięci poświęcone ofiarom i walczącym, cmentarze i pomniki poległych z jednej, jak i z drugiej strony. Co wyróżnia Belfast, to sposób manifestowania poglądów politycznych, który odbywa się tu poprzez wielkie murale. Co na nich znajdziemy? Nawiązania do historii, podobizny osób, które zginęły, w przypadku unionistów nawiązania do historii Wielkiej Brytanii.

Będąc w Belfaście po prostu trzeba zarezerwować czas i je zobaczyć. W sytuacji, gdy mamy ograniczony zasób czasu - warto przejść się dwoma długimi ulicami, Shankill Road (zamieszkana przez unionistów) oraz Falls Road (zamieszkana głównie przez republikanów).

O konflikcie przypomina również mur pokoju, który oddziela dwie wspomniane wyżej ulice, i znajdziemy na nim murale i prace wzywające do pokoju. Jeśli jesteśmy niedaleko, warto podejść do tzw. muru międzynarodowego (International Wall), gdzie znajdziemy wiele prac republikanów.

Ciekawostka, idąc od muru międzynarodowego w kierunku Shankill Road, już po stronie unionistów, napotkamy wielki mural oddający część Batalionowi 303, w językach polskim i angielskim.

Śladami Titanica

Nie każdy wie, że w Belfaście powstał słynny Titanic, który został zbudowany przez firmę Harland and Wolff. Firma ta swego czasu była olbrzymim przedsiębiorstwem, oprócz transatlantyków budowała również mniejsze statki oraz jednostki wojskowe, w sumie z jej stoczni wyszło kilkaset statków.

Sam Belfast przez wiele lat nie budował swojej legendy na Titanicu, zmieniło się to kilka lat temu, gdy powstało olbrzymie interaktywne muzeum Titanic Belfast. Poznamy w nim historię miasta, budowy statku oraz dowiemy się więcej o katastrofie.

!Widok na Belfast i budynek muzeum Titanica
Widok na Belfast i budynek muzeum Titanica

Kawałek za muzeum znajdziemy ostatnie miejsce związane z oryginalną budową Titanica (oraz siostrzanego projektu Olympic), pochylnię w której umieszczony był statek oraz pompownię wody. Pochylnia jest olbrzymia, i możemy schodami zejść na sam dół i spróbować pojąć potęgę rozmiaru tego statku.

Generalnie, cała część portowa została dziś włączona do życia miasta, i szczególnie wieczorem jest doskonałym miejscem na klimatyczne spacery.

Największa atrakcja - więzienie..

Nietypową, i jedną z najpopularniejszych, atrakcji Belfastu jest budynek po starym więzieniu Crumlin (Crumlin Road Gaol). Więzienie jest możliwe do zwiedzenia z przewodnikiem, podczas którego dowiemy się o historii tego miejsca, zobaczymy tunel prowadzący do sądu, poznamy mroczną historię wykonywania kary śmierci i pospacerujemy po więzieniu znanym kształtem głównie z amerykańskich filmów.

!Więzienie Crumlin Road Gaol od zewnątrz
Więzienie Crumlin Road Gaol od zewnątrz

Atrakcja jest zdecydowanie unikatowa i warta odwiedzenia, co roku odwiedzają ją dziesiątki tysięcy turystów.

Wieczorny odpoczynek

“Bóg wymyślił Whiskey, aby Irlandczycy nie mogli rządzić światem” - to jedno z popularnych powiedzonek doskonale oddaje klimaty Irlandii Północnej. W mieście znajdziemy dziesiątki klimatycznych pubów, w których miejscowi raczą się piwem lub whiskey i głośno gaworzą. Warto, pomimo wysokich cen, odwiedzić jeden z historycznych pubów - które są niczym muzeum i służą za podróż w czasie. Przykładem takich miejsc są The Crown oraz Duke of York.

Aktywny Belfast

Ale Belfast to nie tylko piwo i murale. Miasto znajduje się u podnóży dwóch wzgórz, Cave Hill oraz Black Mountain. Na obu z nich znajdziemy ścieżki rekreacyjne (o różnym poziomie trudności), a po wejściu na szczyt zobaczymy piękny widok na miasto. Widok jest niesamowity, chociaż trochę wysiłku trzeba włożyć, aby znaleźć się na górze. Nie są to jednak trasy skomplikowane, warto się jednak odpowiednio ubrać.

W przypadku Cave Hill, jedna z tras prowadzi do jaskini (do której jednak trzeba się wdrapać), a przy rozpoczęciu trasy znajduje się bajkowy zamek z pięknym ogrodem.

!Zamek w Belfaście i widok na miasto
Zamek w Belfaście i widok na miasto

Piękne wybrzeże i klify

Irlandia Północna słynie z pięknego wybrzeża, klifów i majestatycznych wzgórz. Dodatkowo na wybrzeżu znajduje się jedyne miejsce w Irlandii wpisane na listę dziedzictwa UNESCO, tzw. Grobla Olbrzyma (Giant’s Causeaway).

Będąc chwilę w Belfaście bardzo łatwo się tam dostać, wiele firm oferuje jednodniowe wycieczki w cenie 20-30 funtów za osobę, gdzie podstawowym punktem programu jest właśnie ta unikalna formacja skalna.

Śladami Gry o Tron

Od jakiegoś czasu Irlandia Północna kojarzona przez wielu jest przede wszystkim z serialem Gra o Tron. Wiele scen, w tym sceny z Żelaznych Wysp i z Muru, kręcone są właśnie w tym kraju.

Kilka firm skorzystało z popularności serii i oferuje wycieczki śladami serii, pokazuje gdzie były kręcone sceny i opisuje wiele ciekawostek z planu nieznanych szerszej publiczności. Koszt takiej wycieczki jest wyższy niż w przypadku wycieczki po wybrzeżu, fani Gry o Tron nie powinni jednak żałować wydanych pieniędzy!


Reklama


Zobacz nasze inne artykuły z miasta Belfast

Zobacz nasze inne artykuły z Irlandii Północnej