Jezioro Balaton - zwiedzanie, informacje praktyczne

Często odwiedzany przez Polaków w czasach PRLu kierunek turystyczny ostatnimi czasy nieco stracił na popularności. Może warto trochę przychylniej spojrzeć na Balaton, gdyż okolice jeziora są bardzo ciekawe, a i z dotarciem nie powinniśmy mieć większych problemów.

Balaton, co może nieco zaskoczyć, ma pochodzenie wulkaniczne. Stożki dawnych wulkanów są do dziś widoczne w okolicach Tihany i Badacsony. Jezioro powstało ok. 20 tysięcy lat temu na skutek tworzenia się masywu Karpat. Skomplikowane i często gwałtowne procesy geologiczne doprowadziły do wytworzenia się rowu tektonicznego. Towarzyszące mu uskoki są obecnie pokryte wodą. Pierwszy tworzy północną granicę Balatonu, drugi przebiega w pewnym oddaleniu od południowego brzegu. Głębokość i charakter tego zbiornika wodnego znalazły odzwierciedlenie w jego nazwach. W języku węgierskim Balaton znaczy po prostu “błotne jezioro”. Starożytni Rzymianie (wybudowali tutaj twierdzę i wiele willi) określali jezioro słowem “Pelso”, które prawdopodobnie wywodziło się od terminu oznaczającego niewielki basen. Wprawdzie największa głębokość akwenu osiąga 12 metrów, ale już głębokość średnia to “tylko” trzy metry. Dzieje się tak ze względu na dość szerokie płycizny występujące na południowym brzegu. W niektórych miejscach sięgają one nawet do jednego kilometra od plaży! Balaton ma 592 km kwadratowe powierzchni i ze względu na brak dostępu Węgier do morza bywa nazywany “węgierskim morzem”. Szczególna popularność Balatonu jako destynacji turystycznej to XIX wiek, jednak jej szczyt przypadł na lata powojenne. Dla mieszkańców krajów tzw. “demokracji ludowych” taki wyjazd był szczytem luksusu. Po krótkiej zapaści, która przypadła na lata 90. XX wieku infrastruktura turystyczna zaczyna się odradzać, a pobliskie atrakcje przyciągają coraz więcej turystów z zagranicy.

Węgry - Jezioro Balaton

Wybierasz się nad Balaton? Sprawdź nasz artykuł: Gdzie spać nad Balatonem? Polecane miejscowości i przykładowe hotele.

Ile czasu spędzić nad Balatonem?

Jeśli chcemy dokładnie zwiedzić okoliczne miasteczka zarówno północnego jak i południowego brzegu konieczny będzie dwutygodniowy pobyt. Jeżeli ograniczymy się do jednej części jeziora tydzień powinien w zupełności wystarczyć. W przypadku gdy chcemy jedynie “posmakować” jeziora możemy ograniczyć się tylko do półwyspu Tihany czy miasta Keszthely i na pobyt przeznaczyć jedynie weekend.

Dojazd nad Balaton

Jeśli dysponujemy własnym samochodem i mieszkamy w południowej części Polski to nad jezioro możemy dojechać w kilka godzin. W przeciwnym wypadku lepiej skorzystać z lotów do Budapesztu lub połączeń autokarowych do stolicy Węgier (w tym drugim przypadku mieszkańcy Warszawy muszą się jednak liczyć z 12-godzinną podróżą). Z dworca Budapeszt-Deli i Budapeszt Kelenföld możemy złapać bezpośredni pociąg do Siofok czy Balatonfüred (koszt ok. 2500 HUF - ok 35 zł).

Wprawdzie jezioro posiada “własne” lotnisko Sármellék jednak obsługuje ono głównie loty z Niemiec.

!Widok na kulę Gombkilato
Widok na kulę Gombkilato

Podróżowanie nad Balatonem

"Węgierskie morze” posiada dwie oplatające je linie kolejowe. Dzięki tym połączeniom dojedziemy do wszystkich większych miejscowości zlokalizowanych nad jeziorem. Można skorzystać też z autobusów, ale jeżdżą one znacznie rzadziej i obsługują raczej bliższe dystanse. Warto przemyśleć też wynajęcie roweru. Balaton otoczony jest siecią szlaków rowerowych, które w większości wypadków oddzielone są od ruchu samochodowego pasem zieleni. Taka trasa jest niezwykle widowiskowa, bo często wiedzie brzegiem jeziora.

Inny sposób podróżowania to promy. Są one jednak dość drogie, a sieć połączeń jest raczej wybiórcza. Dla przykładu - pomiędzy Siofok a Balatonfüred kursuje kilka promów dziennie, ale już ze Siofok do Csopak popłyniemy tylko w weekendy. Dlatego podróże statkami lepiej zaplanować przed wyjazdem nad Balaton.

Plaże i kąpieliska

Poza nielicznymi (i to sztucznymi) wyjątkami Balaton nie posiada piaszczystych plaż. Brzeg jeziora kończy się pasem trawy, na którym plażowicze rozkładają swe leżaki i koce. Południowy brzeg charakteryzuje się szeroką płycizną. Dzięki temu ta część Balatonu jest dość bezpieczna dla dzieci, z drugiej strony ci którzy chcą w jeziorze popływać mogą się czuć nieco rozczarowani.

Kiedy jechać nad Balaton?

Z racji tego, że wody akwenu są stosunkowo płytkie, dość szybko się nagrzewają. W związku z tym już na początku czerwca, kiedy woda w Bałtyku jest jeszcze lodowata, Balaton jest już zdatny do kąpieli. Z kolei w lipcu i sierpniu “morze wewnętrzne” przeżywa najazd turystów. W związku z tym jeśli chcemy połączyć zwiedzanie z plażowaniem najlepszym okresem będzie połowa czerwca i wrzesień.

Ciekawym wyzwaniem może być podróż nad Balaton zimą (zamarznięte jezioro jest niezwykle malownicze) - trzeba się jednak liczyć z tym, że wiele atrakcji może być wtedy nieczynnych, a i liczba miejsc noclegowych będzie znacznie niższa niż latem.

Kurorty

Dwa największe kurorty, które co roku rywalizują ze sobą o status “letniej stolicy Węgier” to Siofok i Balatonfüred. Mieści się tutaj wiele nocnych klubów, popularnych dyskotek i drogich restauracji. Również ceny noclegów czy wstępów na płatne plaże są tutaj wyższe niż w innych miejscowościach.

Południowy brzeg

Jeśli bardziej niż na zwiedzanie nastawiamy się na plażowanie to południowy brzeg będzie zdecydowanie lepszym wyborem. Nie licząc popularnego miasteczka Siofok tutejsze miejscowości są raczej cichsze i przygotowane na przyjazd na plażujących turystów. Rzecz jasna także na południowym brzegu znajdzie się kilka ciekawych atrakcji. Wystarczy wspomnieć chociażby o skansenie i niewielkim rezerwacie przyrody w Szántód. Zainteresować mogą też punkty widokowe w Fonyod (aż dwa) czy w Balatonboglar. (Więcej w artykule: Punkty widokowe nad Balatonem.) Niewielkie muzea znajdują się w Balatonbereny (zrekonstruowana wiejska chata), Balatonszarszo (muzeum poety Attili Józsefa), Balatonszemes (muzeum poczty i muzeum aktora Zoltána Latinovitsa). Stare dworki i rezydencje (choć często nieudostępnione do zwiedzania i zrujnowane) znajdziemy w: Balatonlelle, Balatonboglar i Fenekpuszta. To ostatnie miejsce może zaciekawić miłośników czasów starożytnych w okolicach dworu znajdują się bowiem pozostałości rzymskiej twierdzy.

Więcej przeczytasz w osobnym artykule: Południowy brzeg Jeziora Balaton.

!Jezioro Balaton i zabytkowy statek parowy - Csavargozos (Balatonboglar)
Jezioro Balaton i zabytkowy statek parowy - Csavargozos (Balatonboglar)

Północny brzeg

Powinien zainteresować tych, którzy chcą zwiedzać i poznawać kulturę kraju. Punktem obowiązkowym takiej wycieczki będzie z pewnością półwysep Tihany ze starym benedyktyńskim klasztorem i Lawendowym Muzeum. To właśnie uprawy tej rośliny sprawiły, że Tihany nazywane bywa czasem “węgierską Prowansją”. Miłośników przyrody zainteresują też dwa niewielkie powulkaniczne jeziorka.

Na zachód od Tihany znajduje się Badacsony - miejscowość znana z upraw wina oraz ruin zamku górującego nad okolicą. Zachodni kraniec północnego wybrzeża to miasteczko Keszthely z ładną starówką i imponującym pałacem rodu Festeticsów. Nieco dalej od brzegu znajduje się Heviz - słynne z największego w Europie termicznego jeziora i winnic.

Więcej przeczytasz w osobnym artykule: Północny brzeg Jeziora Balaton.

!Jezioro Heviz
Jezioro Heviz

Okolice

Jeśli do wypoczynku nad Balatonem dodamy wycieczki w okolice, to z całą pewnością nad jeziorem nie będziemy się nudzić. Miłośnicy przyrody mogą wybrać się nad Kis Balaton (Mały Balaton) - jezioro położone na terenie rezerwatu i miejsce występowania wielu gatunków ptaków. Ci których interesuje historia Węgier powinni pojechać do Szekesfehervar (nekropolii królów Węgier) lub starych miast Tapolca i Veszprem. W Tapolce znajduje się także jaskiniowe jezioro, a w odległości kilkunastu kilometrów na północ potężny zamek Sümeg.

Na co uważać nad Balatonem?

Jadąc na Węgry musimy uświadomić sobie, że znajomość języka angielskiego nie jest w tym kraju powszechna (choć z roku na rok coraz więcej Węgrów poznaje język Szekspira). Większość ludzi jest w stanie porozumiewać się w języku niemieckim, niektórzy władają też rosyjskim. Węgrzy są dość uczynni i pozytywnie nastawieni do Polaków, ale nie powinniśmy ich gościnności nadużywać.

Jeśli podróżujemy pociągami pamiętajmy, że kupienie biletu u kontrolera w miejscowości, w której jest czynna kasa biletowa skutkuje naliczeniem dodatkowej opłaty w wysokości 2500 HUF - tj. ok 35 zł.

Jak oszczędzać pieniądze nad Balatonem?

Wystarczy zapamiętać jedną podstawową zasadę - im dalej od plaży i kurortów tym taniej. Ceny w Siofok mogą być dość wysokie, ale już oddalone o ok. 20 minut spaceru Balatonszeplak jest znacznie tańsze. Warto też spróbować zarezerwować nocleg kilka miesięcy przed wyjazdem.

Sprawdź też nasz artykuł: Ceny nad Balatonem.


Reklama


Zobacz nasze inne artykuły znad Balatonu

Zobacz nasze inne artykuły z Węgier