Klify Moheru - zwiedzanie irlandzkiego cudu natury
Mroczna mgła, odgłos równomiernych uderzeń wody o skały brzmiących niczym bębny, w tle ledwo widoczna wieża - to właśnie przywitało nas po przyjeździe nad Klify Moheru, które stanowią jeden z najwspanialszych irlandzkich cudów natury (choć nie przesadzimy też specjalnie pisząc, że niełatwo o bardziej monumentalne miejsce w całej Europie).
Położone nad Oceanem Atlantyckim i po zachodniej stronie Irlandii Klify Moheru (możemy spotkać się też z nazwą Moherowe Klify) to ciągnący się przez kilkanaście kilometrów zespół ścian skalnych zbudowany głównie z piaskowców i łupków. Ich średnia wysokość przekracza 120 metrów nad poziomem wody, chociaż w najwyższym punkcie - przy Wieży O'Briena - osiąga aż 214 metrów.

Jak zwiedzać Klify Moheru?
Klify Moheru stanowią atrakcję turystyczną. Dla odwiedzających przygotowano centrum informacyjne (Visitor Centre) oraz wytyczono długą na około 800 metrów utwardzoną ścieżkę, która zaprowadzi nas blisko krawędzi klifów. Na spokojną wizytę, przy sprzyjającym warunkach pogodowych, wystarczy nam od 90 do 120 minut.
Od jakiegoś czasu atrakcje te są biletowane - dotyczy to także 800 metrowej utwardzonej ścieżki.
Inne atrakcje i dodatki wliczone w cenę biletu:
- wejście na punkt widokowy na wieży O’Briena,
- parking,
- możliwość skorzystania z oficjalnej aplikacji.
Dawniej biletowane było jedynie wejście do centrum informacyjnego oraz parking, jednak niedawno zaczęto wymagać zakupu biletu również od osób, które przyjeżdżają na miejsce autobusem (bileterzy "łapią" turystów zaraz po opuszczeniu pojazdu). W 2026 roku nie ma również możliwości dojścia do klifów szlakiem nadmorskim z miasteczek Doolin oraz Liscannor - trasy zostały zamknięte, oficjalnie z powodu bezpieczeństwa.
Ostatnio jedynym wyjątkiem na bezpłatny wstęp było skorzystanie z darmowego autobusu wahadłowego Burren Explorer Shuttle Bus (kursuje w sezonie letnim), o którym napisaliśmy nieco więcej przy dojeździe. Nie ma jednak pewności, czy ten bonus zostanie przedłużony i czy nic się nie zmieni w polityce pobierania płatności za wstęp.
Bilety na Klify Moher - ceny i rodzaje
Ceny biletów zależą od pory dnia oraz sposobu ich zakupu. Najlepiej nabyć bilety online na oficjalnej stronie, ponieważ są one wtedy tańsze niż na miejscu w kasie.
Przy zakupie online mamy do wyboru dwa rodzaje biletów:
- bilety na odwiedziny w godzinach szczytu (od 11:00 do 16:00) - cena wynosi 12€.
- bilety na odwiedziny poza godzinami szczytu (8:00-11:00 i 16:00 do zamknięcia) - cena wynosi 8€.
Przy zakupie w kasie cena jest stała przez cały dzień i wynosi 15€.
Dzieci poniżej 12. roku życia mogą wejść za darmo z opiekunem - maksymalnie jedna osoba dorosła może zabrać czwórkę dzieci. Dostępne są również bilety ulgowe dla studentów i osób po 65. roku życia, a także bilety rodzinne (dla 2 dorosłych i 2 dzieci poniżej 12. roku życia).
Aktualne dni i godziny otwarcia sprawdzicie na oficjalnej stronie.
Najlepsza pora na odwiedziny
Jesli będziecie mieć okazję trafić na wschód lub zachód słońca, to widok będzie na pewno magiczny. Wschód słońca może sprawić więcej problemów, ponieważ parking przed oficjalnymi godzinami otwarcia jest nieczynny. Na szczęście możemy bez problemu wyjechać z parkingu po godzinach zamknięcia (szlaban podnosi się automatycznie), więc zobaczenie zachodu jest mniej skomplikowane logistycznie.
Oprócz tego warto omijać godziny szczytu, które przypadają na okres od 11:00 do 16:00.
Wieża O'Briena
Najwyższym punktem na klifie jest wieża O’Briena, na którą można wejść i popatrzeć na okolicę z góry. Swoją drogą wieża sama w sobie jest ciekawym zabytkiem. Została ona wybudowana w 1835 roku przez lokalnego właściciela ziemskiego Cornelliusa O'Briena, i to specjalnie dla setek turystów odwiedzających to miejsce. Trzeba przyznać, że turystyka w Irlandii od dawna traktowana była priorytetowo.
Wieża jest jednym z powodów, dla którego na pewno wrócimy tutaj w cieplejszym miesiącu, podobno widok z niej rozciąga się hen, hen daleko, aż za Zatokę Galway, i można zobaczyć z niej wyspy Aran.
Przy sprzyjających warunkach pogodowych wstęp na wieżę możliwy jest codziennie, ale godziny otwarcia zależą od pory roku - o tym, czy wdrapiecie się na górę, dowiecie się prawdopodobnie dopiero na miejscu.
Inne atrakcje
Kolejną atrakcją tego miejsca są pomieszczenia wystawowe i kawiarnie wydrążone... w skale. Uważane są one za jedne z najbardziej "zielonych" budowli w Irlandii. Nie ma jednak co się oszukiwać - mając w zasięgu 20 metrów od nich tak wspaniałe widoki, szkoda na wystawie spędzić więcej czasu niż absolutne minimum.
Jak dostać się na Klify Moheru?
Jest kilka możliwości:
- Możemy wynająć samochód, nie polecamy jednak tego rozwiązaniu nikomu, kto ma zero doświadczenia w jeździe po nierównym terenie oraz w ruchu lewostronnym. Z drugiej jednak strony nie ogranicza nas wtedy czas. Parking znajduje się przy samych klifach.
- Większość osób korzysta z autobusów wycieczkowych z Dublina lub Galway, które przy okazji pozwolą nam odwiedzić kilka innych miejsc. Niestety, w takim przypadku na miejscu będziemy ograniczeni czasem. Wycieczki takie organizuje kilka firm - najlepiej kierować się jednak opiniami turystów, a nie tylko ceną.
- Transportem publicznym - w tym przypadku powinniśmy dojechać do Galway i tam przesiąść się w autobus. W momencie ostatniej aktualizacji naszego artykułu kursowały linie 350 i 351 - więcej informacji znajdziecie na stronach przewoźników Bus Éireann (linia 350) oraz TFI Local Link (linia 351). Musicie jednak pamiętać, że chętnych jest dużo i nie każdy musi zmieścić się do najbliższego autobusu (w pojazdach obowiązuje limit miejsc siedzących, i tylko w ten sposób można odbyć podróż, a nie ma opcji rezerwacji miejsc). Jeśli - zwłaszcza w szczycie sezonu turystycznego - nie chcecie stresować się ewentualnym przepychaniem o miejscu i przedłużonym pobytem w oczekiwaniu na następny autobus, najbezpieczniejszym wyborem są wycieczki zorganizowane. Niedawno Ada - jedna z czytelniczek - podzieliła się z nami swoimi doświadczeniami, kiedy widziała sporo osób, które musiały czekać 2 godziny na kolejny przejazd, bo zwyczajnie nie zmieściły się do autobusu.
Niedawno zainicjowano darmowy autobus wahadłowy kursujący w sezonie letnim (od około 21 maja do 20 września) o nazwie The Burren & Cliffs Explorer Shuttle Bus, który umożliwia zobaczenia parku narodowego Burren oraz dojazdu do Klifów Moher. Kursuje on z okolicznych miasteczek, takich jak Doolin czy Ballyvaughan. Więcej informacji można znaleźć na oficjalnej stronie. Wraz ze wzrostem popularności, tutaj też trzeba liczyć się z tym, że będzie więcej chętnych niż miejsc. Zaletą jest możliwość zostawienia samochodu na darmowym parkingu w okolicznych miasteczkach i bezpłatne zobaczenie klifów, choć darmowy wstęp może być tymczasowym bonusem.
Dostęp dla osób z ograniczoną mobilnością
Zarówno parking, jak i pawilony informacyjne wraz z toaletami zostały dostosowane do potrzeb osób z ograniczoną mobilnością. W przypadku aktywności na świeżym powietrzu niektóre miejsca są niedostępne, ale nie przeszkodzi to w podziwianiu majestatu klifów. Na miejscu kursują też specjalne elektroniczne pojazdy przeznaczone do transportu osób z ograniczeniami mobilności.
Klify Moheru - nasze doświadczenia ze zwiedzania jednego z najpiękniejszych miejsc w Irlandii
Przed przyjazdem na miejsce mniej więcej wiedzieliśmy, czego możemy się spodziewać - wcześniej udało nam się odwiedzić przylądek Roca w Portugalii, znany jako "wysunięty najbardziej na zachód punkt Europy". Unoszącą się jednak nad irlandzkimi klifami mgła nadała temu miejscu nieoczekiwanej magii, że aż trudno było się od tego widoku oderwać.
Mimo stworzenia wspaniałej atmosfery, sama mgła na początku nas nieco zestresowała - w końcu mieliśmy napięty harmonogram, a naszym celem było zobaczenia Klifów Moheru w całej okazałości. Na szczęście, po około 20 minutach mgła zaczęła powoli zanikać i odsłaniać olbrzymie warstwy skalne.

Po zniknięciu mgły jednym z pierwszych ujrzanych widoków była olbrzymia, wystająca z wody skała Branaunmore. Chociaż niełatwo w to uwierzyć, jest ona zamieszkana przez tysiące morskich ptaków. Nam co prawda się to nie udało z powodu braku czasu, ale organizowane są wyprawy łódkami podpływającymi w jej okolice, podczas których można zobaczyć ten mikroklimat w pełnej okazałości.
Sam klif możemy podzielić na część turystyczną, która jest odgrodzona i bezpieczna dla każdego, a także na część otwartą. Pamiętajmy, że nie raz w tym miejscu ginęli ludzie - dzika część klifu jest bardzo niebezpieczna. Z tego powodu fragment trasy po lewo został odgrodzony specjalnymi betonowymi płytami, jednak można je łatwo obejść i podejść bliżej.
Musimy jednak szczerze przyznać, że widok jest niesamowity i ciężko oprzeć się pokusie, żeby podejść jak najbliżej (w granicach rozsądku). Tym bardziej, że różne części klifu różnią się od siebie: niektóre są typowo skaliste, inne porośnięte trawą, a pod kolejną znajduje się kamienista plaża. Ruszając zarówno w lewo, jak i w prawo - czekać na nas będą całkowicie inne widoki.




