Zamek w Pradze - historia, zwiedzanie i informacje praktyczne

Zamek w Pradze w niczym nie przypomina dumnych, gotyckich warowni, jakie możemy podziwiać w wielu europejskich miastach. Wielokrotne przebudowy sprawiły, że zatracił swój pierwotny charakter. Mimo to, wraz z katedrą świętego Wita stanowi jeden z najlepiej rozpoznawalnych kompleksów architektonicznych w Europie.

Krótka historia hradczańskiego zamku

Przez długi czas w historiografii panowało przekonanie, że pierwszy zamek na tych obszarach wzniósł książę Borzywoj I. Jednak według najnowszych badań przyjmuje się, że ów władca zbudował jedynie niewielką świątynię, a hradczańskie wzgórze ufortyfikował dopiero jego syn Spitygniew I. Najprawdobniej był to otoczony palisadą drewniany gród. W 1003 roku zamek zajął Bolesław Chrobry (jak podaje czeski Kronikarz Kosmas przyszedłszy z wielkim wojskiem polskim naszedł miasto Pragę i przez dwa lata ją posiadał), ale na skutek interwencji cesarza musiał wkrótce wycofać się z Czech. Hradczańską siedzibę gruntownie przebudował Wratysław II i jego następca Przemysł Ottokar- drewno zostało zastąpione przez kamień. Nie długo jednak czescy władcy cieszyli się zamkiem, bo spłonął on w roku 1303. Podniósł go z gruzów, ukochany przez Czechów, cesarz Karol IV. On też położył kamień węgielny pod budowę gotyckiej katedry świętego Wita. Projekt przebudowy królewskiej siedziby miał olbrzymi jak na tamte czasy rozmach - nic więc dziwnego, że nie został ukończony za życia władcy. Wojny husyckie dodatkowo opóźniły jego realizację, podjął ją na nowo Władysław Jagiellończyk (syn króla Polski Kazimierza IV Jagiellończyka). W 1618 roku doszło tu do drugiej defenestracji praskiej (trzech ludzi cesarza wyrzucono przez okno) co doprowadziło do wojny trzydziestoletniej. Zamek przebudował jeszcze Rudolf II. Cesarz sprowadził na wzgórze wielu alchemików i astrologów.

!Widok na Zamek w Pradze
Widok na Zamek w Pradze

Częściowo zniszczona przez Prusaków siedziba władców Czech została przebudowana przez Marię Teresa, która uczyniła z niej późnobarokową (z widocznymi już wpływami klasycyzmu) rezydencję. Wiele ozdobnych elementów zdemontowano podczas ostatniej już przebudowy z lat 20. XX wieku (jej autorem był Jože Plečnik). Dziś zamek pełni funkcje muzealne, ale jest też siedzibą prezydenta Czech. Kiedy głowa państwa znajduje się na zamku flaga wciągnięta jest na maszt. Wielu turystów łączy Hradczany z powieścią “Zamek” Franza Kafki - jednak nie ma dowodów na to, że “samotnik z Pragi” inspirował się akurat tą budowlą (inna wersja głosi, że kafkowski zamek to rezydencja we Frydlandzie). Co ciekawe w filmie “Kafka” (reżyseria Steven Soderbergh, film luźno oparty na życiu pisarza) dość często pojawiają potężne mury z Hradczan.

Brama i pierwszy dziedziniec

Większe wrażenie niż sama neoklasycystyczna budowla robi brama z posągami gigantów przez jaką wchodzi na teren zamczyska. Uzbrojone olbrzymy wyrzeźbił w 1786 roku Ignacy Platzer. Na wprost od wejścia widzimy kolejną bramę. Szara kamienna konstrukcja to Brama Macieja (Matyasova brana) nazwana tak na cześć cesarza, który odsunął od rządów szalonego Rudolfa II. Przed wejściem na teren dziedzińca stoją ubrani w ciemno niebieskie mundury strażnicy. Tutaj w określonych godzinach możemy obserwować zmiany warty.

Drugi dziedziniec

Dojść do niego można z dwóch stron: Bramą Macieja albo Mostem Prochowym (w przypadku kiedy do zamku przyjeżdżamy metrem i idziemy od stacji Hradčanská lub od przystanku tramwajowego Pražský hrad). Uwagę zwracają: położona w centralnej części placu barokowa studnia i owalna kaplica świętego Krzyża. Północną pierzeję drugiego dziedzińca zamyka budynek Galerii Zamkowej - zgromadzono tutaj obrazy najważniejszych twórców europejskich (choć trzeba przyznać wybór jest dosyć chaotyczny).

Katedra i trzeci dziedziniec

O ile dwa pierwsze dziedzińce raczej nie robią na zwiedzających zbyt wielkiego wrażenia, o tyle katedra zachwyca prawie każdego miłośnika gotyku. Efekt jest wzmocniony tym, że na otwartą przestrzeń wychodzimy tuż przy samym wejściu do kościoła - można więc odnieść wrażenie, że budowla pojawia się przed nami nagle i gwałtownie. Katedra św. Wita wznoszona była przez setki lat i łączy w sobie elementy stylu gotyckiego i neogotyckiego. Chociaż może się to wydawać dziwne to jej dwie przednie wieże powstały stosunkowo późno, bo dopiero w XIX wieku. Większość świątyni to dzieło średniowiecznych mistrzów Petera Parlera i Mateusza z Arras. Zwiedzanie kościoła jest płatne, ale za darmo można wejść do przedniej części świątyni.

Bazylika i klasztor świętego Jerzego

Trudno dziś powiedzieć gdzie znajdowała się pierwsza świątynia księcia Borzywoja, ale jeden z najstarszych kościołów na hradczańskim wzgórzu powstał właśnie w tym miejscu. Ufundował go około 920 roku Wratysław I. Wzniesiono tu pierwszy czeski klasztor kobiecy, a wielu książąt oddawało zakonnicom swe córki na wychowanie. Bazylika formę zbliżoną do obecnej uzyskała po zniszczeniach z roku 1142 (walki wewnętrzne wśród Przemyślidów). W epoce renesansu i baroku nadano jej cechy charakterystyczne obu tych stylów. Czerwona ozdobna fasada nie zapowiada tego co turyści mogą zobaczyć w środku - mrocznego romańskiego wnętrza (jest ono efektem XIX wiecznej rekonstrukcji). W bazylice pochowano kilku władców z początków państwa czeskiego (m. in. Wratysława I) i pierwszą czeską świętą - księżną Ludmiłę. Była ona żoną Borzywoja. Po śmierci męża zajęła się wychowaniem wnuka - Wacława (również późniejszego świętego). To doprowadziło do konfliktu z synową Dragomirą, której nie podobało się przywiązanie Ludmiły do chrześcijaństwa. Z rozkazu Dragomiry teściowa została uduszona chustą (jest to atrybut Ludmiły w ikonografii). Po zdławieniu pogańskiego buntu zwłoki Ludmiły przeniesiono do kościoła świętego Jerzego.

!Wnętrze Bazyliki Świętego Jerzego - Zamek w Pradze
Wnętrze Bazyliki Świętego Jerzego - Zamek w Pradze

Do 2002 roku w położonym obok bazyliki budynku poklasztornym mieściła się Galeria Narodowa ze zbiorami czeskiego malarstwa XIX wieku. Ze względu na zły stan budynku zbiory przeniesiono do Pałacu Salmowskiego. Nie wiadomo jakie będzie jego przeznaczenie - o odzyskanie klasztoru stara się kościół katolicki.

Złota Uliczka

Dla wielu zwiedzających to obowiązkowy punkt wycieczki do Pragi. Trzeba przyznać, że niewielkie skupione pod zamkowym murem domki są urokliwe, ale tłumy turystów i wygórowane ceny w tutejszych sklepikach mogą pozbawić przyjemności zwiedzania. Warto jednak na Złotą Uliczkę zajrzeć, najlepiej poza sezonem, kiedy turystów na Hradczanach nie ma aż tak wielu. Nie ma jednak sensu zaopatrywać się tu w pamiątki - te same (i co ważniejsze tańsze) suweniry znajdziemy w innych punktach miasta.

Nazwa ulicy wzięła się od żydowskich złotników, którzy mieli tu niegdyś zamieszkiwać (trudno jednak powiedzieć kiedy dokładnie miało to miejsce). Wiadomo, że za panowania szalonego Rudolfa II żyli na uliczce zamkowi strażnicy. Z tego okresu pochodzi legenda o alchemikach, którymi cesarz lubił się otaczać i których miał osadzić w małych domkach. Ponoć niewielkie siedziby nie spodobały się poszukiwaczom kamienia filozoficznego. Zbuntowali się przeciw władcy i zażądali domów z widokiem na niebo i zamkowy park. Szalony Rudolf kazał zamknąć ich w klatkach zawieszonych nad drzewami (tak aby mogli widzieć i niebo i drzewa). Na całe szczęście ta okrutna opowieść nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. W XIX wieku małe i ciasne domki zajęła biedota. Krótko mieszkał tu Franz Kafka. Mimo, że warunki życia nie sprzyjały zapadającemu na zdrowiu twórcy, to ponoć pobyt na uliczce bardzo go cieszył - mógł spędzać dużo czasu ze swoją ukochaną siostrą Ottlą.

!Złota Uliczka - Zamek w Pradze
Złota Uliczka - Zamek w Pradze

Wieża Daliborka i Czarna Wieża

Złota Uliczka kończy się niewielkim przejściem, z którego wydostaniemy się przy tak zwanej Wieży Daliborka. Powstała ona w czasach Władysława Jagiellończyka i pełniła funkcję więzienia. Podobno nazwa pochodzi od pierwszego więźnia - rycerza skazanego na śmierć za udzielenie schronienia zbuntowanym chłopom. Legenda głosi, że w celi grał on tak pięknie na skrzypcach, że pod wieżę przychodziły tłumy mieszczan aby posłuchać muzyki. Niestety nie uratowało to Daliborowi życia.

Po prawej stronie widać tzw. Czarną Wieżę, która również była niegdyś więzieniem. Co ciekawe jej obecna nazwa jest późniejsza, bo pierwotnie budowlę nazywano Złotą.

Stary Pałac Królewski

Z trzeciego dziedzińca możemy dostać się do Starego Pałacu Królewskiego. To właśnie tutaj od czasów średniowiecznych odbywały się bale i turnieje. Pierwszą budowlę miał wznieść w tym miejscu książę Sobiesław Przemyślida. Następnie, po pożarze pałac przebudowali Przemysł Ottokar II i Karol IV. Z okien tego budynku w 1618 roku przedstawiciele czeskiej szlachty wyrzucili cesarskich namiestników przez okno. Dostojnicy przeżyli upadek bo spadli na stertę nieczystości (choć po Europie krążyła opowieść wedle której wyrzuconych uratowała Matka Boska). To wydarzenie, nazwane drugą defenestracją dało początek niezwykle krwawej wojnie trzydziestoletniej.

Sam pałac może nie robi dziś na turystach wielkiego wrażenia, ale warto zwrócić uwagę na przynajmniej dwa pomieszczenia. Największe z nich to Sala Władysławowska. Ta późnogotycka budowla zachwyca niezwykłym sufitem, którego żebra na sklepieniach układają się w kwiatowe kształty. Drugą pałacową ciekawostką są Schody Jeździeckie. Z racji tego, że w pałacu odbywały się turnieje stworzono odpowiednio szerokie schody aby do sal mogli dostać się rycerze na swych wierzchowcach.

Pałac Lobkowiczów

Pałac został zbudowany przez Jarosława z Pernstejnu królewskiego kanclerza. Budowlę odziedziczyła córka szlachcica, która wyszła za mąż za przedstawiciela rodu Lobkowiczów. Po drugiej defenestracji praskiej właściciele pałacu ukryli w nim wyrzuconych z okna ludzi cesarza. Jak się okazało postawili na odpowiednią kartę - cesarz zwyciężył w bitwie pod Białą Górą i zajął Pragę. Budynek pozostawał własnością rodziny do 1939 roku, kiedy został jej odebrany przez Niemców. Lobkowicze odzyskali go w 1945 roku, ale trzy lata później pałac znacjonalizowali komuniści. Dopiero w 2002 roku sprawiedliwość zatryumfowała i ród odzyskał zagrabioną własność. Pięć lat później otwarto tu muzeum - można w nim dziś podziwiać najstarszą i największą prywatną kolekcję dzieł sztuki w Czechach.

Jak dotrzeć do zamku?

Zamek widoczny jest już z daleka i nie powinniśmy mieć kłopotów z odnalezieniem doń drogi, ale pamiętajmy, że możemy tam dotrzeć na kilka sposobów. Stare Zamkowe Schody wiodą od ulicy Pod Bruskou (stacja metra Malostranska) do wschodniej części zamku. Nowe Zamkowe Schody prowadzą od ulicy Thunovskiej do bramy i pierwszego dziedzińca. Na zamek możemy też wejść od północy - Mostem Prochowym. Dostaniemy się wtedy bezpośrednio na drugi dziedziniec.


Reklama


Zobacz nasze inne artykuły z Pragi

Zobacz nasze inne artykuły z Czech