Podziemne atrakcje Norymbergi - dawne piwnice piwne, bunkry, lochy i kazamaty
Wielu turystów spacerujących ulicami norymberskiego starego miasta w okolicy wzgórza zamkowego nie zdaje sobie sprawy, że pod ich stopami rozciągają się wielopiętrowe podziemne tunele oraz pomieszczenia.
Artykuł jest częścią naszego przewodnika po największych atrakcjach Norymbergi.
- Podziemna Norymberga czyli średniowieczne magazyny na piwo
- Zwiedzanie podziemnych atrakcji Norymbergi
- Podziemne atrakcje Norymbergi
- Piwnice piwne (niem. Nürnberger Felsengängen)
- Bunkry sztuki (niem. Historischer Kunstbunker)
- Sekretne tunele oraz kazamaty pod zamkiem (Wehr- & Geheimgänge).
- Tunele wodne (Mittelalterliche Wasserstollen)
- Lochy pod starym ratuszem
Podziemna Norymberga czyli średniowieczne magazyny na piwo
Podziemne korytarze powstały w czasach średniowiecznych i są dziełem pracy jedynie ludzkich rąk. Szczęśliwie dla Norymberczyków miasto powstało na piaskowcu, który był prosty do drążenia. Wydobyte z podziemi skały wykorzystywane były następnie do budowy miejskiej infrastruktury, a tunele początkowo służyły jako źródło wody pitnej.
Najstarsze zapiski nawiązujące do istnienia podziemnych pomieszczeń datowane są na 1380 rok. Historycy są jednak pewni, że korytarze wydrążono zdecydowanie wcześniej. Pierwsze tunele powstały jako efekt uboczny wydobycia wody oraz budulca, ale dość szybko zauważono, że dzięki niskiej temperaturze są idealnym miejscem do przechowywania piwa.
Nie każdy turysta wie, że tradycja warzenia piwa w Norymberdze sięga wczesnego średniowiecza. W mieście "od zawsze" produkowano specjalną odmianę nazywaną Rotbier, co możemy przetłumaczyć jako "Czerwone Piwo". I chociaż jest to piwo dolnej fermentacji, to zdecydowanie różni się w smaku od jasnych piw typu helles produkowanych w południowej Bawarii. W latach świetności w Norymberdze czerwone piwo warzyło aż 35 browarów!
W ogólnej świadomości skład bawarskiego piwa dolnej fermentacji został uregulowany w księstwie Bawarii przez dekret nazywany Bawarskim Prawem Czystości. Mieszkańcy Norymbergi słysząc taką opinię mogą uśmiechnąć się pod nosem, wszakże już w 1303 roku w ich mieście wprowadzono regulacje odnośnie warzelnictwa i doprecyzowano, że piwo powinno być warzone z użyciem słodu jęczmiennego.
Postęp technologiczny i wynalezienie nowoczesnych sposobów chłodzenia i przechowywania produktów spowodował, że podziemne korytarze już w drugiej połowie XIX wieku przestały mieć racje bytu. Aż do lat 30. poprzedniego wieku i wybuchu II wojny światowej podziemny kompleks nie był specjalnie wykorzystywany. Ofensywa aliantów sprawiła jednak, że korytarze przekształcono w podziemne schrony oraz przestrzeń do przechowywania największych miejskich skarbów. Podczas bombardowań 2 stycznia 1945 roku alianci zniszczyli 90% zabudowy norymberskiego starego miasta, lecz dzięki podziemnym schronom na tym obszarze zginęło zaledwie 21 osób. Dla porównania, w pozostałych częściach Norymbergi ofiar było kilka tysięcy! W trakcie nalotów w bunkrach ukrywało się nawet kilkanaście tysięcy osób.
Zwiedzanie podziemnych atrakcji Norymbergi
W tym momencie w mieście dostępnych jest sporo atrakcji powiązanych z podziemiami, ale my polecimy Wam pięć z nich:
- Piwnice piwne,
- Bunkry sztuki,
- Kazamaty i tajemnicze tunele,
- Podziemny tunel wodny,
- Dawne lochy (średniowieczny areszt śledczy) w podziemiach starego ratusza.
Wszystkie z nich możemy odwiedzić w trakcie wycieczki z przewodnikiem. Nie zawsze będzie to wycieczka w języku angielskim, ale na wejściu powinniśmy otrzymać przewodnik audio w języku Szekspira lub wydrukowane materiały (nawet w języku polskim jak w przypadku lochów pod ratuszem). Dokładne informacje odnośnie zwiedzania każdej z atrakcji umieściliśmy poniżej przy opisie każdego z miejsc.
Jeśli chcielibyśmy wybrać się do dwóch (lub trzech) pierwszych możemy zainteresować się miejską kartą turystyczną NÜRNBERG CARD + FÜRTH, która gwarantuje spore zniżki. Musimy tylko pamiętać, aby kupując kartę w punkcie informacji zapisać się na konkretne godziny.
Pamiętajmy, że w podziemiach jest zimno. Nawet w przypadku lejącego się z nieba żaru w podziemiach bez stosownego nakrycia możemy bardzo zmarznąć.
Podziemne atrakcje Norymbergi
Piwnice piwne (niem. Nürnberger Felsengängen)
Jak już wspomnieliśmy, mieszkańcy Norymbergi dość szybko znaleźli zastosowanie dla podziemnych tuneli - zaczęli przechowywać w nich piwo! Temperatura pod ziemią była zawsze niska, choć nie stała - w zimę schodziła do około 8℃, a w lato nie przekraczała 12-15℃. W środku zawsze było jednak wilgotno. Do chłodzenia beczek z piwem wykorzystywano lód, który wydobywano z okolicznych zbiorników wodnych w trakcie zimy.
W szczycie rozkwitu pod miastem znajdowało się ponad 20 tysięcy metrów kwadratowych piwnych magazynów. W pewnym momencie wprowadzono nawet zapis w prawie, zgodnie z którym browar może istnieć tylko w przypadku posiadania piwnicy o głębokości przynajmniej 10 stóp i 16 stóp szerokości. W niektórych miejscach piwnice mają aż 4 poziomy i schodzą na głębokość niemal 16 metrów. Swoją konstrukcją oraz łukowymi kolumnami przypominają znane z Włoch katakumby.
Do zwiedzania udostępniono piwnice znajdujące się pod browarem Altstadthof, który powstał w 1984 roku w miejscu jednego z historycznych producentów piwa i warzy tradycyjny norymberski czerwony trunek. Właściciele wykorzystują część piwnic, a pozostałe możemy zwiedzić w trakcie wycieczki z przewodnikiem.
Na początku wycieczki po zejściu na dół przejdziemy wąskim i długim na niemal 160 metrów tunelem, który wydrążono w trakcie wojny przygotowując schrony dla ludności cywilnej. Tunele tego typu łączyły dawne piwnice i umożliwiały bezpieczne przemieszczanie się pomiędzy nimi.
W trakcie zwiedzania dowiemy się więcej o: historii czerwonego piwa, historii miasta, sposobie budowy tuneli, wydobyciu wody czy wojennej historii Norymbergi. Przewodnik opowiada wiele ciekawostek i wycieczka jest naprawdę interesująca. Dowiemy się na przykład, że Gwiazda Piwowarska w formie heksagramu nie ma nic wspólnego z Gwiazdą Dawida, a jest znakiem cechu piwowarów, dzięki któremu średniowieczni wędrowcy wiedzieli gdzie serwowane jest najlepsze piwo.
Inną z ciekawostek był sposób działania władz miejskich i średniowiecznych organów skarbowych. Władze miejskie zamiast wierzyć browarnikom zadecydowały, że beczki z piwem mogą być przenoszone jedynie w towarzystwie pracownika magistratu; dzięki czemu miejscy zarządcy od razu wiedzieli ile beczek wchodzi, a ile wychodzi.
W przypadku wyboru wycieczki piwnej na jej koniec zajrzymy do rzemieślniczego mini-browaru. Oprócz piwa firma Altstadthof produkuje również "piwne" whisky, które destylowane jest z wykorzystaniem słodu piwnego. Wycieczka kończy się w ogródku browaru Altstadthof, gdzie możemy ze zniżką spróbować lokalnego piwa oraz innych wyrobów. Naszym zdaniem warto zamówić deskę degustacyjną, dzięki czemu spróbujemy większej ilości lokalnych trunków.
Informacje praktyczne
Jeśli chcielibyśmy udać się na wycieczkę po piwnicach piwnych musimy wcześniej zarezerwować i opłacić miejsce. Najwygodniej zrobić online na oficjalnej stronie, ale można też na miejscu - w kasie browaru lub w punkcie informacji turystycznej.
W momencie ostatniej aktualizacji naszego przewodnika dostępne były dwa rodzaje wycieczek:
- Historick rock corridors - 13€ dla dorosłych i 10€ dla dzieci i młodzieży. Wycieczka skupia się na podziemnych pomieszczeniach.
- Red Beer Tour - 14€ dla dorosłych i 11€ dla dzieci i młodzieży. Wersja ze zwiedzeniem pomieszczeń browaru.
Posiadacze karty NÜRNBERG CARD + FÜRTH otrzymają 50% zniżki.
Bunkry sztuki (niem. Historischer Kunstbunker)
Część podziemnych pomieszczeń znajdowała się bezpośrednio pod norymberskim zamkiem (niem. Kaiserburg) na głębokości około 24 metrów. Jeszcze przed wybuchem wojny pojawiały się w mieście głosy, że jest to idealne miejsce na stworzenie schronu/skarbca, w którym można by ukryć najważniejsze eksponaty i dzieła sztuki przed potencjalnym zniszczeniem. I choć nie było to zgodne z doktryną propagandy wojennej, według której Niemcy na pewno nie będą nigdy musieli walczyć na swoim terenie, to zaraz po wybuchu II wojny światowej w tajemnicy rozpoczęto prace nad schronem.
Niemieccy inżynierowie stworzyli niezależne systemy wentylacji oraz klimatyzacji, dzięki którym w pomieszczeniach można było bezpiecznie przechowywać dzieła sztuki różnego typu. W każdym z pomieszczeń ustawiano inną temperaturę i wszystkie były szczelnie zamknięte.
Gdy sytuacja na froncie przestała być dla Niemców bezpieczna, od razu zdecydowano o przeniesieniu do schronów najważniejszych miejskich skarbów. W podziemnych komnatach ukryto m.in.: regalia Świętego Cesarstwa Rzymskiego przywiezione w 1938 roku z Wiednia, największe skarby z Muzeum Germańskiego, ważne manuskrypty, prace Albrechta Dürera czy największe zabytki oraz witraże z norymberskich kościołów.
Strategia okazała się nad wymiar słuszna. Mimo zniszczenia większości starego miasta schron w żaden sposób nie ucierpiał. Jeszcze 30 lat po wojnie trzymano w nim część skarbów, a wszystkie mechanizmy działają do dziś.
W bunkrach pod zamkiem trzymano również bliski sercu Polaków ołtarz Wita Stwosza z Bazyliki Mariackiej w Krakowie. Ołtarz zaraz po wybuchu wojny został w kawałkach ukryty w katedrze w Sandomierzu. Dla Niemców odnalezienie pracy pochowanego w Norymberdze Stwosza było istotnym elementem propagandy. Dzięki donosowi odkryli miejsce jego przechowywania i wywieźli do różnych niemieckim miast.
Rzeźby trafiły do bunkrów pod zamkiem w Norymberdze. Ołtarz odnaleźli Amerykanie z pomocą polskiego profesora Karola Estreichera, który brał również udział w ukryciu zabytku we wrześniu 1939 roku.
Podczas zwiedzania podziemnego kompleksu możemy zobaczyć zdjęcia odnalezionych rzeźb oraz dowiedzieć się więcej o przechowywaniu ołtarza, który w 1946 roku wrócił do Krakowa. Do przewiezienia zabytku potrzebowano aż 11 wagonów!
W trakcie wycieczki będziemy mijać kolejne stacje i pomieszczenia. Z przewodnika audio dowiemy się w jaki sposób działał schron oraz jak ukrywano i zabezpieczano dzieła sztuki. W środku zobaczymy też sejf, w którym znajdowały się niemieckie regalia władzy.
Bunkier możemy zwiedzić w trakcie około 60-minutowej wycieczki z przewodnikiem w języku niemieckim. Na wejściu otrzymamy przewodnik audio w języku angielskim.
Jeśli chcielibyśmy udać się na wycieczkę po bunkrach sztuki musimy wcześniej zarezerwować i opłacić miejsce. Możemy zrobić to w punkcie informacji turystycznej lub w automacie przy wejściu do bunkrów. (adres: Obere Schmiedgasse 52). W automacie możemy zapłacić kartą płatniczą. Bilety możemy również zakupić online na oficjalnej stronie.
Cena to 12€ dla dorosłych. Posiadacze karty NÜRNBERG CARD + FÜRTH otrzymają 50% zniżki.
Sekretne tunele oraz kazamaty pod zamkiem (Wehr- & Geheimgänge).
Wycieczka ta skupia się na na kazamatach oraz sekretnych tunelach pod zamkiem norymberskim. Jej celem jest ukazanie zaawansowanych renesansowych bastionów znajdujących się po zachodniej stronie norymberskiego zamku. Nowe fortyfikacje powstawały w latach 1538-1555, gdy obszar dzisiejszych Niemiec był świadkiem przemian religijnych oraz powstania chłopów. Celem władców Wolnego Miasta Norymbergi było wzmocnienie fortyfikacji na tyle, żeby obronić się przed ewentualnym oblężeniem.
Do projektu zaproszenia urodzonego prawdopodobnie na Malcie włoskiego architekta Antonio Fazuniego. O Włochu nie wiadomo za wiele; jedyne wzmianki o jego pracy pochodzą z norymberskich archiwów. Architekt stworzył jednak nowoczesne obwarowania, które przetrwały nie tylko XVI i XVII wiek, ale również bombardowania w trakcie II wojny światowej. Norymberskie bastiony są jednym z najlepszych przykładów renesansowych struktur obronnych w całych Niemczech.
Wiadomo, że Fazuni otrzymał sowitą zapłatę, ale niedługo potem powrócił do miasta bez grosza przy duszy i z długami. Prawdopodobnie nie miał szczęścia do pieniędzy i przegrał wszystko w karty lub wydał na swoje miłosne podboje.
Przewodnik opowiada o różnych sposobach ataku i obrony, a podczas wycieczki spacerujemy po kazamatach, czyli podziemnych pomieszczeniach/schronach znajdujących się wewnątrz bastionów. Kazamaty ciągnęły się wzdłuż fosy, w której nigdy nie znajdowała się woda.
Przechodząc przez tunele zobaczymy otwory na armaty oraz stanowiska dla strzelców (po trzy otwory). Przewodnik pokaże nam również w jaki sposób komunikowano się z obrońcami znajdującymi się u góry i jak można było zasypać część tunelu w trakcie zagrożenia.
Wycieczki odbywają się codziennie i trwają około 60 minut. Ponieważ liczba uczestników jest ograniczona, warto zarezerwować bilety z wyprzedzeniem na oficjalnej stronie, można to też zrobić w punkcie informacji turystycznej oraz w automacie przy wejściu do Bunkrów Sztuki (Obere Schmiedgasse 52, tutaj ma miejsce zbiórka).
Przed wizytą można ściągnąć przewodnik audio na własnym telefon.
Tunele wodne (Mittelalterliche Wasserstollen)
Ostatnia polecana przez nas wycieczka skupia się na historycznym kanale wodnym, który dostarczał wodę spoza granicy murów miejskich aż do studni przy historycznym ratuszu. Tutaj najpierw wejdziemy do tych samych korytarzy pod zamkiem, co w poprzednio opisanej wycieczce, aby następnie zejść schodami z 1543 roku do miejsca, gdzie przepływa około dwukilometrowy kanał wodny. Sama tafla wody oprócz małego fragmentu została zasłonięta, ale możemy zobaczyć w jaki sposób do miasta docierała woda w trakcie oblężenia. Kanał wychodzi poza granicę miejskich fortyfikacji i dopływa aż do studni przy starym ratuszu.
Wycieczka odbywa się rzadko - wyłącznie w weekendy oraz święta. Czas trwania to około 60 minut. W jednej wycieczce może wziąć udział maksymalnie 12 osób, dlatego warto zarezerwować bilety z wyprzedzeniem na oficjalnej stronie, można to też zrobić w punkcie informacji turystycznej oraz w automacie przy wejściu do Bunkrów Sztuki (Obere Schmiedgasse 52, tutaj ma miejsce zbiórka). Polecamy Wam z wyprzedzeniem ściągnąć przewodnik audio.
Lochy pod starym ratuszem
W przeciwieństwie do wcześniej opisanych atrakcji lochy więzienne pod starym ratuszem nie znajdują się aż tak głęboko pod powierzchnią ziemi. Podziemne cele i sale tortur powstały w latach 1332-1340 razem z budynkiem ratusza, w którym mieścił się miejski sąd.
Pamiętajmy, że w średniowieczu wymiar sprawiedliwości działał inaczej niż dziś. Lochy pod ratuszem służyły jako areszt śledczy, choć bardziej pasuje określenie areszt wydobywczy. Zatrzymani byli torturowani na tyle długo i namiętnie, aby w końcu przyznać się do winy. Jeśli w sali tortur znajdował się religijny obraz i "przesłuchiwany" więzień się przyznawał, to nie było już wątpliwości; wszakże w obliczu świętości nikt by nie skłamał. Przed oficjalnym ogłoszeniem wyroku skazaniec musiał raz jeszcze przyznać się do winy przed sędzią.
Nie wszyscy dotrwali do tego momentu, bowiem część przesłuchiwanych umierała w męczarniach. Po usłyszeniu wyroku skazani byli transportowani do miejskich wież służących jako więzienia lub czekali w specjalnych celach na karę śmierci. Sposobów na wykonanie kary śmierci było kilka. Szczęściarze pozbawiani byli życia przez ścięcie głowy, a pechowcy m.in. przez łamanie na kole, podtapianie czy zakopywanie żywcem.
Do dziś zachowało się dwanaście cel, w tym cele normalne i cele śmierci, a także sala tortur oraz kuchnia. W pomieszczeniach zobaczymy m.in. oryginalne dyby, szafę z XV wieku, a przed wejściem do więzienia oryginalny mechanizm w historycznych drzwiach. W izbie tortur nie wszystkie eksponaty są autentyczne, ale część z nich odwzorowano zgodnie z epoką.
Wycieczki w języku angielskim odbywają się przynajmniej raz dziennie, a w sezonie nawet 3 razy. Czas trwania to około 45 minut.
Bilety można zarezerwować z wyprzedzeniem na oficjalnej stronie, można to też zrobić w punkcie informacji turystycznej oraz w automacie przy wejściu do Bunkrów Sztuki (Obere Schmiedgasse 52).
Punkt zbiórki znajduje się naprzeciwko ratusza (adres: Rathausplatz 2). W wycieczce nie mogą wziąć udział dzieci młodsze niż 10 lat.


