Bazylika św. Marka w Wenecji - historia i informacje praktyczne

Jeden z najsłynniejszych kościołów chrześcijańskiego świata jest efektem pracy wielu pokoleń artystów i hojności weneckich dożów. Charakterystyczne kopuły z weneckiego placu świętego Marka przyciągają turystów z całego świata. Dla odwiedzających Wenecję - obowiązkowy punkt wycieczki!

Skradziony święty

Legenda o założeniu bazyliki jest w Wenecji powszechnie znana. Oto świętemu Markowi, który zgubił drogę i zabłądził podczas podróży przez wenecką lagunę objawił się anioł i wskazał odpowiedni kierunek. Skrzydlaty posłaniec dorzucił jeszcze proroctwo - ciało ewangelisty miało znaleźć wieczny spoczynek właśnie na tych niewielkich wysepkach. Tymczasem święty Marek zginął podczas głoszenia Ewangelii w Egipcie. Został pochowany w Aleksandrii (której był biskupem) i nic nie wskazywało na to, żeby jego doczesne szczątki miały trafić do Wenecji. Przepowiedni pomogli dożowie, którzy szukali sposobności do wyrwania się spod opiekuńczych skrzydeł Bizancjum. Z racji tego, że patronem Wenecji był święty Teodor, którego szczątki przechowywane były w Konstantynopolu, dożowie doszli do wniosku że muszą mieć własnego świętego. Na początku IX wieku dwóch tutejszych kupców popłynęło do Aleksandrii i wykradło ciało ewangelisty. Celników zmylono prostym fortelem - relikwie obłożono wieprzowym mięsem, którego muzułmanie nie chcieli dotykać. W ten oto sposób anielskie proroctwo wypełniło się po prawie ośmiu wiekach od śmierci świętego Marka. Od tego czasu symbolem miasta stał się atrybut ewangelisty - uskrzydlony lew z księgą.

!Widok na Bazylikę św. Marka w Wenecji
Widok na Bazylikę św. Marka w Wenecji

Trzy bazyliki

Taki sukces sprawił, że doża Giustiniano Partecipazio rozpoczął wznoszenie kościoła, w którym miały zostać złożone cudowne szczątki. Jednak w X wieku podczas powstania przeciwko Pietro IV Candiano świątynia spłonęła. Co gorsza w zgliszczach nie udało się odnaleźć relikwii. Nie pomogła odbudowa - wszystko wskazywało na to, że Marek ukrył się przed mieszczanami. Dopiero podczas wznoszenia trzeciej świątyni ciało cudownie się odnalazło. Okazało się, że przez cały czas było zamurowane w jednym z filarów.

O charakterze bazyliki zdecydował jeden z panujących w XI wieku dożów - Domenico Selvo, który nakazał wpływającym do portu okrętom przywozić dary dla świątyni. Stąd różnorodność stylów i prądów widoczna zwłaszcza w architektonicznych detalach.

Dalsze dzieje

Kościół dzielił losy Wenecji - zarówno triumfy jak i klęski republiki odcisnęły na nim swe piętno. Po zdobyciu Konstantynopola przez krzyżowców (do czego rękę przyłożyli właśnie wenecjanie) trafiły tu liczne dzieła sztuki przywiezione ze stolicy Bizancjum. Jednak gdy po serii wyczerpujących wojen republika przestała liczyć się na arenie międzynarodowej i do miasta wkroczyły wojska napoleońskie z bazyliki skradziono wiele bezcennych skarbów. Wprawdzie Habsburgowie (którzy przejęli tu władzę po pokoju w Campo Formio) wystarali się o zwrot najcenniejszych zabytków, ale wiele złotych czy srebrnych ozdób Francuzi zwyczajnie przetopili.

Bazylika była też miejscem pracy wybitnych kompozytorów i organistów. Władcy Republiki dbali o to, aby ich miasto słynęło na całą Europę między innymi z muzyki. Funkcja maestro di cappella tego kościoła była niezwykle prestiżowa i obejmowali ją zwykle najwybitniejsi. Do takich należał chociażby Claudio Monteverdi (uznawany za jednego z twórców opery). Wenecjanie tak pokochali jego twórczość, że kompozytor powtarzał: “kiedy idę gdzieś wykonywać muzykę - biegnie tam całe miasto”.

Plan i bryła Bazyliki świętego Marka w Wenecji

Jeśli spojrzymy na plan kościoła wszystko wydaje się jasne i oczywiste. Problem w tym, że charakterystyczny kształt krzyża greckiego jest wręcz niemożliwy do rozpoznania z placu świętego Marka. Stało się tak za sprawą dobudowanego w późniejszych latach narteksu (czyli pokaźnych rozmiarów przedsionka). Mimo to we wnętrzu świątyni można rozpoznać transpet, który krzyżuje się z główną nawą w miejscu, gdzie dawniej znajdował się grób ewangelisty.

Fasada i elewacje bazyliki to także efekt pracy wielu pokoleń. Wmurowano w nie kolumny przywiezione tu z Ziemi świętej i Syrii (elewacja południowa), a także słynną rzeźbę Tetrarchów (pochodzi ona z czasów rzymskich, ale wenecjanie twierdzili, że to Saraceni, którzy chcieli odebrać relikwie i zostali za karę zamienieni w kamienie). W centralnej części arkadowej fasady znajduje się balkon, a na nim kopie rzeźb koni przetransportowane tu z Konstantynopola.

Na wprost od fasady znajduje się charakterystyczna dzwonnica. Karano na niej nieposłusznych księży, których zwieszano z okna zamkniętych w specjalnych klatce. Ponoć to właśnie tutaj Galileusz zademonstrował swoją lunetę. Wieża zawaliła się na początku XX wieku uszkadzając przy tym kilka okolicznych budynków. Została jednak szybko odbudowana.

Wnętrze

Oszałamiające wnętrze Bazyliki świętego Marka wypełnione jest olbrzymią liczbą dzieł sztuki. Skupmy się więc na tych najcenniejszych:

  • Narteks - Pokaźnych rozmiarów przedsionek powstał po zdobyciu Konstantynopola przez krzyżowców. To przez niego turyści wchodzą do środka kościoła.

  • Złoty Ołtarz - Pala d’Oro - Jak sama nazwa wskazuje wykonany został z cennego żółtego kruszcu. Jego pierwsze elementy powstały jeszcze w X wieku. Umieszczono go za ołtarzem głównym (aby obejrzeć to dzieło sztuki należy kupić dodatkowy bilet). Pośród złoceń zwiedzający widzą sceny z Ewangelii oraz wizerunek Chrystusa, apostołów i proroków.
 Otaczają je przepiękne alabstrowe kolumny, na których wyrzeźbiono sceny z Pisma Świętego i apokryfów.

  • Kopuły - Jest ich pięć i są jednym z elementów nadającym kościołowi wyjątkowy charakter. Wielu zwiedzającym kojarzą się z kopułami meczetów, choć ich inspiracji szukać należy raczej w sztuce chrześcijańskiego wschodu.

  • Mozaiki - To z nich słynie bazylika świętego Marka. Te znajdujące się w arkadach fasady są wynikiem późniejszych rekonstrukcji. Tylko jedna z nich (przedstawiająca przeniesienie relikwii do Bazyliki) jest dziełem twórców bazyliki. Tymczasem w narteksie możemy oglądać historię Noego i dzieje bohaterów Starego Testamentu. Tutaj możemy zobaczyć najstarsze zdobienia w całym kościele. Pochodzą one z XIII wieku. Ich układ jest przemyślany i stanowi skrót całej historii zbawienia. Przedsionek jest zarazem wstępem do dalszego ciągu umieszczonego w kościele, gdzie niepiśmienni pielgrzymi poznawali Nowy Testament. W centralnym punkcie bazyliki nad absydą widać Chrystusa udzielającego błogosławieństwa, a dokładnie po przeciwnej stronie nad narteksem i głównym wejściem ten sam Chrystus przewodzi Sądowi Ostatecznemu. Pozostałe z mozaik przedstawiają historie z Ewangelii, Dziejów Apostolskich i wizerunki świętych.

  • Ambony - pochodzą ze średniowiecza. Warto zwrócić uwagę na tę z prawej strony – tutaj tłumom pokazywał się po raz pierwszy nowo wybrany doża.

  • Kaplice - Jest kilka ale najciekawsza historia związana jest z kaplicą Matki Boskiej Nicopeia (lewe ramię transeptu, na poziomie ikonostasu). Znajdujący się w niej wizerunek Maryi pochodzi z Konstantynopola. Przydomek Nicopeia oznaczał “przynosząca zwycięstwo” i był przez Bizantyjczyków umieszczany na sztandarach. Chcąc upokorzyć pokonanych wenecjanie w XIII wieku zabrali Madonnę z podbitej stolicy i umieścili ją w swojej bazylice.

Zwiedzanie i informacje praktyczne

Wejście do Bazyliki jest darmowe, należy pamiętać, że niemal zawsze tworzą się przed nią ogromne kolejki. Do środka wejść można od godziny 9:30 (ale nawet 30 minut przed otwarciem kolejki w sezonie potrafią rozciągać się na dobre kilkadziesiąt metrów) do 17:00.

Do Bazyliki nie można wejść z żadnym bagażem. Nikt z bagażem nie zostanie przepuszczony, dlatego od razu warto zaoszczędzić sobie czekania i udać się do przechowalni, która na szczęście znajduje się po północnej stronie świątyni w Ateneo San Basso (północna część placu Piazzetta dei Leoncini).

W świątyni obowiązuje odpowiedni strój - powinniśmy mieć górę zakrywającą ramiona oraz spodenki zakrywające kolana - inaczej nie zostaniemy wpuszczeni do środka. Wewnątrz nie można korzystać z kamer ani aparatów fotograficznych.

Ceny biletów wstępu oraz godziny zwiedzania

Pomimo, że wejście do samej Bazyliki jest darmowe, w środku znajdziemy również płatne części:

  • Bazylika 9:30 - 17:00 - bezpłatnie (ostatnie wejście odbywa się do 16:45).

  • Skarbiec - 9:45-17:00 (w niedzielę od 12:00) - 3€ - w środku zobaczymy wyroby ze złota i srebra stworzone przez weneckich złotników. Najważniejsze elementy kolekcji zostały przywiezione z Konstantynopolu, chociaż znajdują się tu również eksponaty sztuki islamskiej.

  • Ołtarz Pala d’Oro (Złoty Ołtarz) - 9:45-17:00 (w niedzielę od 12:00) - 2€ - trudno opisać ten ołtarz słowami, jest to istne dzieło sztuki jubilerskiej. Mało powiedzieć, że znajduje się na nim ponad 1000 pereł oraz 300 szmaragdów i tyle samo szafirów.

  • Muzeum Bazyliki - 9:45-16:45 - 5€ - wiele osób odwiedza muzeum tylko w celu wejścia na wyższe piętro i wyjścia na taras widokowy. Trzeba jednak przyznać, że kolekcja muzeum jest bardzo bogata - oprócz wspomnianych wyżej Rumaków Lizypa w środku zobaczymy dywany, cenne manuskrypty, pozostałości antycznych mozaik oraz wiele eksponatów liturgicznych.


Reklama


Zobacz nasze inne artykuły z Wenecji

Zobacz nasze inne artykuły z Włoch