Zwiedzanie Werginy - ciekawostki i informacje praktyczne

Biura podróży z Riwiery Olimpijskiej z reguły nie mają w swojej ofercie Werginy. A szkoda bo to jedno z najciekawszych miejsc w północnej Grecji. Jeśli jednak dysponujemy swoim lub wynajętym autem, albo też nie straszne nam podróże greckimi autobusami - czas na wyprawę do stolicy starożytnej Macedonii, wpisanej na listę UNESCO.

Wergina (Grecja) - podczas spaceru

Miasto beczących ludzi

Starożytne Ajgaj (co znaczyło "miasto kóz", "miasto beczących ludzi" albo według innej wersji "miasto Egeusza") przez lata było stolicą dawnej Macedonii. Według legendy przekazanej przez Diodora Sycylijskiego, założył je legendarny król Perdikkas I. Wyrocznia kazała mu zbudować miasto tam gdzie zaprowadzi go stado kóz. Początkowo historycy lokalizowali stolicę starożytnej Macedonii w greckiej Edessy, ale kiedy na terenie Werginy odkryto królewskie groby okazało się, że Ajgaj leżało właśnie tutaj.

Miasto odróżniało się od leżących na południu greckich osad. Poza dworem królewskim i domostwami arystokratów składało się z rozsianych dookoła wiosek zamieszkiwanych przez pasterzy i rolników. Jeszcze w V wieku przed naszą erą miasto otoczono murami, a na dwór sprowadzono licznych artystów i filozofów, ale już w IV wieku król Archelaos przeniósł stolicę do pobliskiej Pelli. Wergina nadal była miastem ważnym dla macedońskich królów. W 336 roku p.n.e na w tutejszym amfiteatrze zamordowano Filipa II Macedońskiego. Wprawdzie Antygon II Gonatas wzniósł tutaj letni pałac (choć niektórzy twierdzą, że budowla powstała jeszcze za czasów Filipa II) ale wkrótce potem miasto zostało zajęte i zniszczone przez Rzymian. Po owej klęsce Wergina nigdy nie odzyskała swej świetności.

Wergina - Grecja - widoki

Królewskie grobowce

W 1976 roku na te tereny trafiła ekspedycja archeologiczna profesora Manolisa Andronikosa. Zapewne badacze nie robili sobie zbyt wielkich nadziei na sensacyjne odkrycia, mieli bowiem świadomość, że wiele tutejszych grobów zostało splądrowanych już w czasach starożytnych. Tym razem jednak szczęście się do nich uśmiechnęło. Pod badanym nasypem odkryli komory grobowe, z których tylko jedna została zniszczona przez rabusiów (co ciekawe ciało jednego z grabieżców znaleziono w komorze grobowej - prawdopodobnie został zabity podczas kłótni o łupy). Pozostałe miejsca pochówku przetrwały nienaruszone, a wraz z nimi prawdziwe skarby - urny, broń, przepiękne malowidła i przede wszystkim wieniec w formie liści dębu i żołędzi wykonany ze szczerego złota! Mnogość i waga tych odkryć była tak duża, że stanowisko wpisane zostało na listę UNESCO.

Sporną kwestią jest identyfikacja osób pochowanych w grobowcach. Badacze zgadzają się co do tego, że wśród pochowanych jest Filip II Macedoński. Ale które szczątki należały do ojca Aleksandra? Początkowo sądzono, że to te które złożono w najokazalszym z grobowców, ale w 2000 roku pojawiła się zupełnie inna analiza znalezisk. Kto jeszcze znalazł wieczny spoczynek w Verginie? Być może trafiły tu zwłoki syna Aleksandra Wielkiego i księżniczki Roksany - Aleksandra IV. Został on zamordowany wraz z matką podczas tzw. wojen diadochów. Nie wiadomo do kogo należał kobiecy szkielet jaki znaleźli archeolodzy - być może była to Eurydyka, żona niepełnosprawnego umysłowo Filipa III Macedońskiego.

Zwiedzanie

Najciekawsza część starożytnego Ajgaj udostępniona do zwiedzania to oczywiście królewskie grobowce. Znajdują się one tuż obok współczesnych zabudowań i trafić tu nietrudno. Wstęp pod ziemię kosztuje 12€. Przy zgaszonym świetle, w absolutnie fantastycznym nastroju, możemy obejrzeć ściany komór grobowych i znalezione podczas wykopalisk przedmioty. Wszystko z dokładnymi opisami i wyjaśnieniami. W muzeum obowiązuje zakaz robienia zdjęć (i jest on dość rygorystycznie przestrzegany).


Poza grobowcami możemy jeszcze zobaczyć ruiny pałacu królewskiego i pozostałości dawnego miasta. Nie są one tak okazałe jak grobowce, co więcej większość z dawnej Werginy cały czas spoczywa pod ziemią i czeka na swoich odkrywców. Aby dotrzeć do pałacu należy iść drogą w kierunku południowym przez około 1 kilometr. Uwaga! Ze względu na prace archeologiczne pałac jest często niedostępny do zwiedzania.

Grecja - Wergina

Jak dojechać do Werginy?


Nie ma bezpośrednich autobusów z Salonik do królewskich grobowców. Na dworcu KTEL należy wsiąść w autobus do miasta Weria (Veria), a tam przesiąść się na autobus do Werginy. 
Wprawdzie połączeń pomiędzy tymi miejscowościami jest dość sporo, warto jednak wyruszyć wcześnie rano żeby móc spędzić w Werginie dostatecznie dużo czasu.


Reklama