Saloniki (Grecja) - zwiedzanie, zabytki oraz atrakcje turystyczne

Saloniki to drugie po Atenach największe miasto Grecji i jednocześnie jedno z najbardziej niedocenianych turystycznie miejsc w Europie.

Saloniki słyną z bogatej historii oraz imprezowego stylu życia. Z jednej strony na odwiedzających czekają zabytki rzymskie oraz bizantyjskie, mury obronne czy wspaniałe muzea, a z drugiej na każdym kroku możemy natrafić na tawerny i wypełnione po brzegi bary. Warto wspomnieć, że Saloniki nie są całorocznym miastem turystycznym i już w październiku trudno natrafić tu na tłumy turystów. Zwiedzanie poza sezonem należy więc do bardzo przyjemnych doświadczeń!

Dziedzictwo miasta doceniła organizacja UNESCO wpisując kilkanaście obiektów (głównie wczesnochrześcijańskich i bizantyńskich kościołów) na listę światowego dziedzictwa kulturowego.

Biała Wieża w Salonikach

Historia miasta

Początki

Saloniki powstały około 315 roku p.n.e. w trudnym dla Grecji okresie tzw. wojen diadochów (następców Aleksandra Wielkiego). Ówczesnym władcą Macedonii był okrutny (wsławił się m. in. zamordowaniem żony i syna Aleksandra) Kassander. Chcąc umocnić swoje niezbyt pewne panowanie pojął za żonę przyrodnią siostrę swego dawnego wodza - Thessalonikę.

To właśnie od jej imienia pochodzi nazwa miasta (dawniej Saloniki nazywane były Tesalonika), które miało umocnić obronność Macedonii, a przede wszystkim rozwój ekonomiczny w oparciu o naturalny port morski i dostęp do morza.

Król zlikwidował w tym celu kilkadziesiąt osad oraz nakazał przesiedlić mieszkańców do nowo powstałego miasta. Wokół współczesnych Salonik udało się wydobyć na światło dzienne pozostałości po licznych skupiskach ludzkich z różnych okresów poprzedzających założenie miasta, które poświęcono dla realizacji ambitnego projektu władcy.

Ukształtowanie terenu (góry na północnym wschodzie), bliskość morza, odpowiednie nasłonecznienie i żyzność gleb sprawiły, że miasto mimo początkowych problemów zaczęło się szybko rozwijać.

Pax Romana

Rzymskie panowanie nie zaszkodziło rozwojowi miasta. Wręcz przeciwnie, dzięki trafnym decyzjom podczas wojen domowych (uhonorowanie Cezara, niewpuszczenie do Salonik Brutusa) mieszkańcy mogli cieszyć się licznymi przywilejami. Po bitwie pod Filippi (42 rok p.n.e.) Saloniki otrzymały nawet przywilej zwolnienia z podatków.

Rzymianie rozbudowali zastany zespół miejski, zmienili układ starych murów, wybudowali większy stadion, forum i kilka świątyń. Przez Saloniki przechodziła Via Egnatia, będąca jednym z najważniejszych starożytnych szlaków handlowych. Do miasta licznie ściągali kupcy , pojawiało się też wielu Żydów, chrześcijan i uciekinierów (zagrożenie trackie i wojny z Gotami) co nadawało metropolii kosmopolityczny charakter.

W 299 roku Saloniki dostąpiły prawdziwego zaszczytu - cesarz Galeriusz (jeden z czterech tetrarchów współrządzących cesarstwem rzymskim) ustanowił je miastem rezydencjalnym i wybudował olbrzymi kompleks pałacowy. 


Port Bizancjum

Na skutek podziału państwa rzymskiego Saloniki znalazły się we wschodniej części dawnego imperium i stały się drugim najważniejszym ośrodkiem cesarstwa wschodniorzymskiego (po Konstantynopolu) oraz jego najbardziej ruchliwym portem. Mieszkający w Salonikach kupcy oraz rzemieślnicy należeli do najzamożniejszych w całym cesarstwie. Część ich dochodów pochodziła z zaopatrywania w zboże stolicy Bizancjum. W okresie późnego średniowiecza miasto posiadało status ważnego centrum artystycznego i kulturalnego.

!Wieża Alyseos - fragment murów miejskich w Salonikach
Wieża Alyseos - fragment murów miejskich w Salonikach

Saloniki były też ważnym ośrodkiem chrześcijaństwa. W czasach bizantyjskich wznoszono liczne klasztory oraz kościoły ozdabiane wspaniałymi mozaikami.

Nie każdy zdaje sobie sprawę, że z Salonik pochodzili dwaj urodzeni w IX wieku bracia Metody oraz Konstantyn, "apostołowie Słowian", znani lepiej jako święci Cyryl oraz Metody. Znajomość języka słowiańskiego nie była co prawda niczym niespotykanym w ówczesnej Tesalonice, ponieważ wielu Słowian przybywało do miasta w interesach, ale to talenty językowe tej konkretnej dwójki zostały docenione przez patriarchę Focjusza, który zachęcił ich do wymyślenia sposobu na zapisanie mowy przybyszów. W ten oto sposób powstała cyrylica, alfabet nazwany od imienia zakonnego Cyryl, jakie Konstantyn przybrał przed śmiercią w 869 roku.

Czasy nowożytne i współczesne

W 1430 roku bizantyjskie Saloniki zostały zdobyte przez siły tureckie. Osmańscy władcy zdziesiątkowali (biorąc w jasyr i sprzedając w niewolę) mieszkających tu Greków, w późniejszym czasie zezwalając na liczne osadnictwo m.in. Żydów z terenów Hiszpanii oraz Portugalii wygnanych przez Izabelę I i Ferdynanda II edyktem Alhambry (1492 r.). Nowi mieszkańcy szybko zasymilowali się i wsparli podupadłe miasto tak, że z czasem nazywano je "drugą Jerozolimą".

Zdobycie Salonik pozwoliło Turkom otoczyć Konstantynopol z obu stron - od wschodu i zachodu - ostatecznie doprowadzając w 1453 roku do jego upadku.

Wieki XIX i XX okazały się dla Salonik wyjątkowo niszczycielskie. Grekom nie udało się wyzwolić tych terenów w czasie pierwszych lat powstania w 1821 roku. W mieście urodził się późniejszy przywódca Turków - Mustafa Kemal Ataturk), energiczny członek ruchu młodo-turków (1908-1910r), który przyczynił się do obalenia sułtanatu.

Wojska greckie wkroczyły do Salonik dopiero w 1912 roku. Pięć lat później miasto strawił wielki pożar. Wprawdzie rząd Grecji szybko rozpoczął odbudowę, ale przy okazji częściowo zmienił dawny układ urbanistyczny i zniszczył wiele muzułmańskich zabytków. Szczególnie tragiczna okazała się okupacja hitlerowska. Saloniki zamieszkiwane przez wielu Żydów straciły ponad 54 tysięcy mieszkańców 
wywiezionych do obozów zagłady w ramach holokaustu.

Jak zwiedzać Saloniki?

Większość najważniejszych atrakcji Salonik skupiona jest na obszarze historycznego starego miasta. Mimo że nie należy ono do rozległych, to z powodu ukształtowania terenu jego zwiedzanie może sprawić nam pewne trudności. Saloniki zostały zbudowane na zboczu i otoczone murem. To, co kiedyś było błogosławieństwem i pozwoliło na bezpieczne ufortyfikowanie miasta, dziś utrudnia zwiedzanie - zwłaszcza w ciepły dzień, gdy przejścia od nadmorskiej promenady aż pod górną fortyfikację dla osób niewprawionych w długie spacery może być wyczerpujące. Dobrym rozwiązaniem tego problemu jest rozpoczęcie zwiedzania od twierdzy Eptapyrgion (najwyżej położonego z opisywanych przez nas zabytków), skąd możemy kierować się już tylko w dół.

W Salonikach funkcjonuje też dobrze rozwinięta sieć autobusów miejskich, którymi możemy podjechać w w okolice interesujących nas atrakcji.

Niestety, przygotowanie idealnego planu wyjazdu nie należy do najprostszych, ponieważ godziny otwarcia kościołów oraz stanowisk archeologicznych są bardzo różne. Niektóre zamknięte są rano, inne mają przerwę w środku dnia, a kolejne otwarte są tylko w godzinach porannych.

Zmienne potrafią być także godziny otwarcia niektórych zabytków. Nierzadko zmieniają się warunki oraz dni wolne, warto więc zrobić wcześniej rekonesans i upewnić się, czy przy interesujących nas atrakcjach nie wywieszono informacji o zmianach godzin lub ich zamknięciu.

Ile czasu poświęcić na zwiedzanie Salonik?

Jeśli planujemy odwiedzić najważniejsze atrakcje historyczne i muzea, a także poczuć klimat miasta, to 3 dni wydają się być rozsądnym minimum. 5 dni powinno nam pozwolić na bardzo dobre rozplanowanie wyjazdu oraz wybranie się również poza miasto - np. na Półwysep Chalcydycki.

Jeśli chcemy zobaczyć wyłącznie najważniejsze atrakcje Salonik to spokojnie zdążymy to zrobić w jeden weekend.

Przy planowaniu dnia pamiętajmy o pogodzie - w ciepłych miesiącach słońce będzie nas spowalniać.

Kiedy najlepiej odwiedzić Saloniki?

Najlepszym okresem na odwiedziny Salonik wydają się kwiecień i maj oraz druga połowa września. Powinno być ciepło (w październiku temperatury potrafią dochodzić do 30 stopni!) oraz mniej tłoczno.

Jeśli chcemy zwiedzać aktywnie, to kiepskim wyborem mogą być miesiące od czerwca do sierpnia - upały momentami potrafią być nie do zniesienia

Saloniki: atrakcje, zabytki, ciekawe miejsca. Co warto zobaczyć?

Saloniki były jednym z dwóch najważniejszych miast cesarstwa wschodniorzymskiego (Bizancjum). W mieście przetrwało wiele zabytków z tego okresu - są to przede wszystkim kościoły oraz klasztory, z których aż 12 znalazło się na liście światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Oprócz świątyń na listę wpisano również: Rotundę, łaźnie oraz mur obronny otaczający miasto (razem 15 obiektów).

Niestety, wiele zabytków zostało bezpowrotnie zniszczonych w trakcie "Wielkiego Pożaru", podczas którego ogień strawił blisko 2/3 historycznej zabudowy miasta. Pożar niszczył wszystko na swojej drodze zaczynając od południowo-zachodniej części i doszedł prawie po górnych murów miejskich.

Muzeum Kultury Bizantyjskiej

Gdybyśmy mieli wybrać wyłącznie trzy największe atrakcje Salonik, to bez wątpienia znalazło by się wśród nich Muzeum Kultury Bizantyjskiej (gr. Μουσείο Βυζαντινού Πολιτισμού).

Kolekcja placówki podzielona została na 11 wystaw składających się z ponad 3000 eksponatów.

A co czeka na nas w środku? Są to m.in.:

  • mozaiki podłogowe oraz elementy rzeźbiarskie z wczesnochrześcijańskich świątyń,
  • malowidła ścienne,
  • relikwiarze oraz inne artefakty wykonane w pierwszych wiekach cesarstwa wschodniorzymskiego,
  • pokryte malowidłami wczesnochrześcijańskie grobowce,
  • monety z podobiznami bizantyjskich cesarzy,
  • ikony oraz inne późnośredniowieczne dzieła sztuki,
  • liczne naczynia oraz inne obiekty codziennego użytku.

Obok eksponatów na odwiedzających czekają tablice informacyjne prezentujących różne aspekty cesarstwa wschodniorzymskiego. Na miejscu dowiemy się więcej o panujących dynastiach, sztuce czy codziennym życiu.

Na spokojne zwiedzenie muzeum warto zaplanować od 90 do 120 minut.

Muzeum Archeologiczne

Muzeum Archeologiczne w Salonikach (gr. Αρχαιολογικό Μουσείο Θεσσαλονίκης) powinno być obowiązkowym punktem dla wszystkich turystów zainteresowanych starożytnością. Placówka skupia się na przedstawieniu historii całej krainy Macedonii i należy do największych muzeów archeologicznych w całej Grecji.

Bogata kolekcja podzielona została na kilka sekcji tematycznych. Jedna z wystaw skupia się na historii samych Salonik rozpoczynając od ich założenia aż do początków IV stulecia. Wśród eksponatów zobaczymy m.in.: wspaniale rzeźbiony łuk pochodzący z kompleksu pałacowego Galeriusza, rzymskie rzeźby i popiersia czy mozaikę podłogową.

Inna z wystaw przedstawia różne aspekty życia starożytnych Macedończyków od momentu założenia niepodległego królestwa aż po późne czasy rzymskie. Oprócz licznych posagów, płaskorzeźb czy popiersi zobaczymy też wyroby z metali czy szkła. Warto w tym miejscu wspomnieć, że Macedonia słynęła ze złotnictwa - temu tematowi poświęcono całą wystawę, której ozdobą są wspaniałe wieńce.

Na dziedzińcu muzeum przygotowano wystawę na świeżym powietrzu prezentującą sarkofagi i ołtarze zebrane z miejskich cmentarzy oraz zarys zrekonstruowanego domu z czasów rzymskich (z mozaikami).

Na zwiedzenie muzeum warto zaplanować przynajmniej 90-120 minut. Aktualne ceny biletów oraz godziny otwarcia sprawdzicie tutaj

Muzeum Archeologiczne sąsiaduje ze wspomnianym wcześniej Muzeum Kultury Bizantyjskiej, więc możemy tak zaplanować dzień, żeby zawitać do obu z nich.

Szlakiem starożytnego miasta

Na terenie współczesnych Salonik odnajdziemy kilka śladów po starożytnej (rzymskiej) historii miasta. Pozostałe budowle stopniowo znikały z krajobrazu na przestrzeni wieków - czasami były rozbierane lub niszczone (np. w trakcie pożarów), a w wielu przypadkach po prostu przykryto je nowszymi zabudowaniami i mogą wciąż cierpliwie czekać na odnalezienie.

Rotunda z wczesnochrześcijańskimi mozaikami

Otoczona współczesną zabudową Rotunda jest najważniejszym śladem po czasach rzymskich. Ta imponująca budowla powstała prawdopodobnie pomiędzy 303 a 305 rokiem. W starszych książkach możemy znaleźć informacje, że wzniesiono ją jako mauzoleum Galeriusza. Na podstawie aktualnego stanu wiedzy możemy założyć jednak, że od początku planowanym miejscem pochówku cesarza była rezydencja zbudowana na terenie osady Felix Romuliana (stanowisko archeologiczne Gamzigrad we współczesnej Serbii), gdzie odnaleziono mauzolea Galeriusza oraz jego matki Romuli.

Obecnie uznaje się, że Rotunda była budowana przez Galeriusza jako cesarska świątynia poświęcona Jowiszowi (Jupiterowi-Zeusowi) oraz innym bóstwom opiekuńczym Tetrarchii (i wzorowano ją na rzymskim Panteonie).

Rotunda powstała na planie okręgu o średnicy 24,50 m. Nakrywa ją ceglana kopuła osiągająca wysokość 29,80 m. Grubość murów to ponad 6 m. Wnętrze podzielone było na 8 prostokątnych nisz (jedna z nich była wejściem).

Na przełomie IV-V wieku budowla została zamieniona na kościół chrześcijański pod wezwaniem św. Jerzego. Zakłada się, że nastąpiło to pomiędzy końcowymi latami panowania Teodozjusza I Wielkiego a okresem władania jego syna Arkadiusza.

Największym skarbem budowli są pozostałości po mozaikach z początków VI wieku (pochodzących z podobnego okresu co słynne mozaiki we włoskiej Rawennie). Żeby je zobaczyć wystarczy skierować wzrok ku górze i rozejrzeć się po wewnętrznej stronie kopuły.

Wejście do Rotundy jest biletowane, ale cena wejściówki nie należy do drogich.

Łuk triumfalny Galeriusza

Nieopodal Rotundy stoi łuk triumfalny Galeriusza (nazywany przez miejscowych Kamara) wzniesiony w hołdzie dla tetrarchy po jego zwycięskiej wojnie z Persami. Pierwotnie posiadał on cztery filary (zachowały się dwa) i tworzył czteroprzelotową strukturę nazywaną tetrapylonem.

Umieszczone na filarach marmurowe płaskorzeźby przedstawiają sceny bitewne oraz moment powitania władcy. W zależności od źródła natrafimy na inne daty wzniesienia budowli - od końcówki III stulecia do 305 roku. Struktura znajdowała się na trasie pomiędzy Rotundą a kompleksem pałacowym Galeriusza.

Pozostałości Pałacu Galeriusza

Budowę rozległego kompleksu pałacowego rozpoczęto niedługo po tym jak Galeriusz ustanowił Tesalonikę swoim miastem rezydencyjnym. Jako lokalizację wybrano obrzeża ówczesnego miasta, niedaleko przebiegu zachodniego muru obronnego.

Budowla powstawała etapami na przestrzeni IV stulecia, a w kolejnym wieku wprowadzono do niej znaczne modyfikacje. Pałac znajdował się na granicy dwóch światów i był czasowo wykorzystywany przez różnych władców - m.in.: Teodozjusza I Wielkiego (władającego zachodnią i wschodnią częścią cesarstwa) oraz Konstantyna Wielkiego.

Jeśli ruszymy od łuku triumfalnego na południe ulicą Dim. Gounari (w stronę morza) miniemy dwa stanowiska archeologiczne związane z Pałacem Galeriusza. Pod numerem 38 znajdziemy niewielkie ruiny apsydialnej sali sympozjonalnej (triclinium). Bezpośrednio przy nich przygotowano niewielką wystawę (musimy zejść po schodach), gdzie zobaczymy mozaiki oraz wizualizację miasta za czasów rzymskich. Jest to nie lada gratka - dowiemy się na przykład, że łuk triumfalny był częścią krytej ulicy, a tuż obok znajdował się olbrzymi hipodrom. Wejście do pomieszczenia z wystawą jest darmowe.

Ruszając dalej dojdziemy do dużo większego stanowiska archeologicznego z ruinami głównej części Pałacu Galeriusza, które znajdziemy przy placu Navarinou (Platia Navarinou). Wśród wydobytych na światło dzienne obiektów najbardziej w oczy rzuca się oktagon.

Jeśli przespacerujemy się dalej w stronę placu Fanarioton (Platia Fanarioton) natrafimy na pojedyncze pozostałości po hipodromie (torze wyścigów konnych). Przeprowadzone prace archeologiczne pozwalają oszacować jego wymiary na 450 m długości i 95 m szerokości.

Forum rzymskie

Forum (inaczej agora, gr. Ρωμαϊκή Αγορά Θεσσαλονίκης) pełniło funkcję centrum administracyjnego starożytnych Salonik. Znaleziska archeologiczne świadczą, że obszar ten był zabudowany już w okresie hellenistycznym, jednak dopiero w I wieku przekształcono go w agorę (najważniejszy z miejskich placów). Budowa kompleksu w obecnym kształcie rozpoczęła się pod koniec II wieku.

Do naszych czasów niewiele przetrwało jednak z oryginalnego założenia. Największymi atrakcjami stanowiska archeologicznego są ruiny niewielkiego odeonu (mogącego pomieścić po przebudowie w III stuleciu około 400 widzów), fragmenty mozaik podłogowych oraz zachowany w dobrym stanie kryptoportyk (zadaszona ulica o sklepieniu kolebkowym). Jeśli nie zdecydujemy się wejść na teren wykopalisk, to możemy chociaż rzucić okiem na pozostałości z góry.

!Kryptoportyk (Saloniki) na terenie forum rzymskiego
Kryptoportyk (Saloniki) na terenie forum rzymskiego

Szlakiem bizantyjskich i wczesnochrześcijańskich kościołów

Saloniki należały do ważnych ośrodków chrześcijaństwa, co wpłynęło na zabudowę miasta. Niemal na każdym kroku możemy natrafić na zabytkowy kościół, z których część znajduje się pod poziomem chodnika. W wielu z nich zachowały się drogocenne zabytkowe mozaiki lub/oraz freski.

Z grubsza wyodrębnić możemy dwa typy obiektów - wyróżniające się dużym rozmiarem kościoły w formie wielonawowych bazylik oraz znacznie mniejsze i charakterystyczne dla architektury bizantyjskiej świątynie kopułowe wzniesione na planie krzyża greckiego wpisanego w kwadrat. Umiejętność przykrywania budowli kopułami była jednym z najważniejszych osiągnieć architektury bizantyjskiej, ale stanowiła nie lada wyzwanie technologiczne - dlatego kościoły krzyżowo-kopułowe są najczęściej niewielkie (i w tym też tkwi ich urok).

Niestety, podczas prawie pięciu wieków okupowania Salonik przez Imperium Osmańskie kościoły zamieniono na meczety, a postacie świętych na mozaikach i freskach zazwyczaj przy zmianie wystroju były niszczone i uszkadzane. Na szczęście same budynki przetrwały i są dziś świadectwem umiejętności bizantyjskich architektów.

Wizyta w Salonikach może być też dobrą okazją do uczestniczenia w mszy świętej greckiego kościoła prawosławnego. Naszym zdaniem warto wybrać się do którejś z mniejszych świątyń - my zdecydowaliśmy się na kościół św. Apostołów.

Wskazówka Wchodząc do kościołów pamiętajmy o odpowiednim ubiorze - powinniśmy mieć zasłonięte nogi (powyżej kolan) ani ramiona.

Poniżej przedstawiliśmy wybrane kościoły wraz z ich krótką charakterystyką.

Bazylika św. Dymitra

Na szczególną uwagę zasługuje bogata w mozaiki i malowidła wczesnochrześcijańska bazylika św. Dymitra (Demetriusza). Historia świątyni (pierwotnie wzniesionej jako niewielkiego oratorium) sięga IV wieku. Na przestrzeni wieków budowla była kilkukrotnie niszczona przez pożary i trzęsienia ziemi, a następnie przebudowywana. Swoją obecną formę pięcionawowej bazyliki otrzymała w VII wieku. Niestety, w trakcie pożaru w 1917 roku utracone zostały cenne mozaiki oraz malowidła ścienne. Podczas zwiedzania warto zajrzeć do krypty (stanowiącej pozostałości wcześniejszych łaźni rzymskich), gdzie wystawiane są różne obiekty związane z historią bazyliki.

Świątynia związana jest z legendą o św. Demetriuszu patronie miasta, którego stracono z rozkazu cesarza Galeriusza około 305 roku podczas nasilonych prześladowań chrześcijan. Zgodnie z tradycją miał on wywodzić się z lokalnej arystokratycznej rodziny i pomimo młodego wieku (25 lat) piastował wysoki urząd prefekta (lokalnego wojskowo-cywilnego namiestnika). Jednak jako krypto-chrześcijanin a zarazem nauczający nowej wiary popadł w niełaskę cesarza i został uwięziony. Z kolei jego przyjaciela i współwyznawcę Nestora skazano na śmiertelny pojedynek z niezwyciężonym harcownikiem i faworytem cesarza o imieniu Lieos podczas gladiatorskich igrzysk na salonickiej arenie-stadionie. Przed rozpoczęciem starcia Nestor odwiedził uwięzionego Demetriusza i poprosił o błogosławieństwo. Ku zaskoczeniu publiczności Nestor pokonał w pojedynku Lieosa, co zostało poczytane przez widownię jako zwycięstwo nowego wyznania (chrześcijańskiego) nad tradycyjnym (panteonu grecko-rzymskiego)

Mimo zwycięstwa chrześcijanie nie ocalili życia. W przypływie emocji i gniewu Galeriusz wydał rozkaz uśmiercenia obu poza areną. Jednak czyn ten sprawił, że Demetriusz uznawany jest za świętego patrona chroniącego miasto przed najeźdźcami. W ikonografii często przedstawia się go jako jeźdźca, który tratuje broniącego się znienawidzonego cara bułgarskiego Kałojana oblegającego Saloniki (1207 r.).

Hagia Sophia

Obecna świątynia Haga Sophia (Mądrości Bożej, gr. Ἁγία Σοφία) pochodzi z VII wieku i została wzniesiona na pozostałościach po większej pięcionawowej bazylice św. Marka.

Wnętrze świątyni skrywa mozaiki wykonane w trzech różnych okresach - dla przykładu te ozdabiające kopułę datowane są na IX stulecie. Innym wartymi uwagi elementami wystroju są freski oraz pięknie rzeźbione głowice kolumn. Będąc na miejscu rozejrzyjmy się też po terenie otaczającym budowlę, gdzie wypatrzymy pozostałości po wcześniejszej świątyni.

Kościół św. Panteleimo

Bizantyjski kościół św. Panteleimon (Ναός Αγίου Παντελεήμονα) stoi zaledwie kilka kroków od Rotundy oraz łuku triumfalnego. Świątynia była prawdopodobnie katolikonem (głównym kościołem) monastyru i powstała na przełomie XIII-XIV stulecia. W środku zachowały się fragmenty fresków datowanych na początek XIV wiek.

Kościół Przemienienia Pańskiego

Niewielki kościół Przemienienia Pańskiego (gr. Ναός του Σωτήρος) z połowy XIV wieku sąsiaduje z łukiem triumfalnym Galeriusza. We wnętrzu zachowały się cenne freski pokrywające całą kopułę pamiętające czasy budowy świątyni. Kościół wykorzystywany był w trakcie nabożeństw pogrzebowych.

Kościół Proroka Eliasza

Bizantyjski kościół Proroka Eliasza (gr. Ναός Προφήτη Ηλία) z XIV wieku wyróżnia się architektonicznie pośród innych świątyń wzniesionych w podobnym okresie. Pierwszy w oczy rzuca się jej rozmiar. We wnętrzu przetrwały fragmenty oryginalnych fresków.

!Kościół Proroka Eliasza z charakterystycznymi dla architektury bizantyjskiej kopułami
Kościół Proroka Eliasza z charakterystycznymi dla architektury bizantyjskiej kopułami

Kościół Panagia Chalkeon

Pochodzący z XI wieku kościół Panagia Chalkeon (gr. Παναγία τῶν Χαλκέων) leży kawałek na południe od rzymskiej agory. Budowla powstała z czerwonych cegieł i nazywana jest Czerwonym Kościołem. Najbardziej charakterystycznym elementem bryły jest ośmioboczna kopuła posiadająca aż 16 okien rozmieszczonych w dwóch rzędach.

W kościele zachowały się fragmenty malowideł ściennych pochodzących z okresu budowy świątyni.

Kościół Hosios David

Pochodzący z V stulecia kościół Hosios David (katolikon dawnego klasztoru Latomou) należy do największych skarbów Salonik. Świątynia leży w granicach Górnego Miasta (Ano Poli) i wcale nie tak łatwo do niej trafić - skrywa się pomiędzy zwykłymi domami mieszkalnymi i prowadzi do niej kręta uliczka. Warto jednak się pomęczyć żeby trafić na miejsce.

W środku zobaczymy niesamowite freski z czasów bizantyjskich, ale szczególnie ciekawą atrakcją jest unikatowa, cudownie zachowana w absydzie, wczesnochrześcijańska mozaika o tematyce starotestamentowej (V w.). Jeśli będziemy mieć szczęście, w środku spotkamy opiekuna znającego angielski, który opowie nam o znaczeniu i historii zachowanych dzieł sztuki.

Naprzeciwko wejścia do świątyni odnajdziemy taras widokowy (oferujący jeden z lepszych widoków w Salonikach), gdzie możemy usiąść, odpocząć i delektować się chwilą.

Klasztor Vlatadon

Kawałek nad kościołem Hosios David znajduje się zbudowany w XIV wieku klasztor Vlatadon. Kompleks mieści się tuż przy murach miejskich. Możemy swobodnie wejść na jego teren, pospacerować po dziedzińcu, wejść do kościoła, a także rzucić okiem na miasto z punktu widokowego.

Według tradycji w miejscu dzisiejszego kościoła modlił się św. Paweł podczas swojej drugiej misjonarskiej wizyty w 51 roku.

Kościół św. Mikołaja Orphanosa

Nieco skryty i niepozorny kościół św. Mikołaja (gr. Ἅγιος Νικόλαος ὁ Ὀρφανός) z XIV wieku należy do naszych ulubionych świątyń w Salonikach. Znajdziemy go w północno-wschodnim krańcu historycznego starego miasta, niedaleko przebiegu murów miejskich.

Wnętrze kościoła w całości udekorowane jest wspaniałymi freskami stanowiącymi przykład sztuki późnobizantyjskiej nazywanej renesansem Paleologów (na cześć ostatniej dynastii władającej Bizancjum).

Kościół leży na uboczu w bardzo cichej okolicy. Bardzo możliwe, że oprócz Was na miejscu będą jedynie leniwie przeciągające się koty.

Kościół Acheiropoietos (gr. Ιερός Ναός Παναγίας Αχειροποιήτου)

Kolejna ze świątyń datowanych na V wiek. Budowla ma formę trzynawowej bazyliki. We wnętrzu zachowało się kilka oryginalnych elementów dekoracyjnych takich jak fragmenty mozaik z czasów jej budowy. Kościół Acheiropoietos był pierwszą ze świątyń przekształconych w meczet po upadku miasta.

W trakcie wizyty rozglądajmy się po posadzce za wydobytymi na światło dzienne mozaikami należącymi do rzymskich łaźni, na pozostałościach których wybudowano świątynię.

Kościół św. Apostołów

Datowany na XIV stulecie kościół św. Apostołów (gr. Ιερός Ναός Αγίων Αποστόλων) stanął tuż przy zachodniej granicy murów obronnych, w miejscu istniejącego dawniej klasztoru. Budowla powstała na planie krzyża greckiego wpisanego w kwadrat i posiada pięć kopuł.

Wnętrze świątyni skrywa fragmenty mozaiki stanowiące bezcenny przykład sztuki późnobizantyjskiej - są to ostatnie mozaiki wykonane w Salonikach oraz jedne z ostatnich wykonanych na terenie Bizancjum przed upadkiem cesarstwa.

Łaźnie tureckie Bey Hamam

Niedaleko rzymskiego forum odnajdziemy łaźnie tureckie z 1444 roku będące pierwszym obiektem tego typu zbudowanym przez nową administrację osmańską. Kompleks posiada wiele pomieszczeń i w trakcie jego budowy rozebrano kilka sąsiednich kościołów. Współcześnie są to jedne z najlepiej zachowanych łaźni tureckich na terenie całej Grecji.

Łaźnie były wykorzystywane aż do lat 60. poprzedniego stulecia. Obecnie w środku organizowane są wydarzenia kulturalne, ale jeśli będziecie w okolicy warto sprawdzić, czy nie ma akurat możliwości wejścia do środka. We pomieszczeniach zachowały się fragmenty oryginalnych dekoracji.

Fragment budynku przeznaczono na bar z tarasem zlokalizowanym na dachu.

Spacerując po mieście możemy natrafić też na inne, mniej imponujące budynki dawnych osmańskich łaźni. Przykładem są Aigli Geni Hamam (obecnie działa w nich restauracja) sąsiadujące z katedrą św. Dymitra.

Ano Poli (Górne Miasto)

Do najciekawszych obszarów Salonik należy Górne Miasto (Ano Poli) zajmujące północną połowę historycznego centrum, jakże różniące się od dolnej i bardziej nowoczesnej części. Do naszych czasów przetrwały liczne oraz niezniszczone w trakcie Wielkiego Pożaru przykłady architektury bizantyjskiej, greckiej czy tureckiej.

Wąskie uliczki, niezadbane małe domki, pranie rozwieszone po stronie ulicy - spacerując po Ano Poli można poczuć się tak, jakbyśmy cofnęli się w czasie. To właśnie tu odnajdziecie niektóre z opisywanych już przez nas zabytków - w tym kościół Hosios David z V wieku.

Łaźnie bizantyjskie

Jednym z obiektów wpisanych na listę światowego dziedzictwa kulturowego są łaźnie bizantyjskie (gr. Βυζαντινό Λουτρ) pochodzące z końca XII lub początku XIII stulecia, działajace nieprzerwanie aż do 1940 roku.

Zabytek znajduje się na terenie Górnego Miasta i jest udostępniony do zwiedzania. Warto jednak wcześniej sprawdzić dni i godziny otwarcia - podczas naszej wizyty były one bardzo ograniczone.

Wieża Trygoniusza oraz brama Anny Paleologiny

Gdy dojdziemy już do północno-wschodniej części murów miejskich warto podejść do wieży Trygoniusza (gr. Πύργος Τριγωνίου) oraz bramy Anny Paleologiny (gr. Πύλη της Άννας Παλαιολογίνα). Od strony morza zainstalowano tam ławeczki, miejsce to też pełni funkcję punktu widokowego, a w okolicy działa kilka przyjemnych kafejek.

!Widok na Saloniki i mury miejskie
Widok na Saloniki i mury miejskie

Akropol i twierdza Eptapyrgion

Po przekroczeniu bramy Górnego Miasta wchodzimy do obszaru, gdzie dawniej mieścił się akropol. Po pokonaniu kolejnych kilkuset metrów dojdziemy do bizantyjskiej twierdzy Eptapyrgion (gr. Επταπύργιο Θεσσαλονίκης). Budowla posiada 10 wież i zachowała się w bardzo dobrym stanie.

Do cytadeli wejdziemy za darmo. Eptapyrgion na przestrzeni wieków pełnił różne funkcje, a pod koniec XIX stulecia został przebudowany na więzienie.

Podczas wizyty możemy wejść na dziedziniec i zajrzeć do pomieszczeń, gdzie dawniej mieściły się cele - a obecnie jest wystawa. Jeśli mamy więcej czasu warto przespacerować wokół twierdzy i zobaczyć w całości jej imponujące mury, a także pozostałości po murach akropolu.

Na terenie cytadeli przygotowano też punkt widokowy. Wystarczy pokonać trochę schodów, aby móc spojrzeć na całe miasto z góry.

Wskazówka Eptapyrgion może być dobrym miejscem na rozpoczęcie zwiedzania Salonik. Jest to najwyżej położony z zabytków (pośród opisywanych przez nas) i dalej możemy kierować się już tylko w dół.

Biała Wieża: punkt widokowy oraz wystawa historyczna

Biała Wieża (gr. Λευκός Πύργος της Θεσσαλονίκης) należy do najczęściej fotografowanych obiektów w Salonikach. Wysoka na niemal 34 m budowla powstała prawdopodobnie w XV wieku (już po podbiciu miasta przez Turków) i była częścią rozebranych w 1867 roku fortyfikacji broniących dostępu do miasta od strony morza.

Współcześnie wieża wykorzystywana jest jako atrakcja turystyczna. W wewnętrznych pomieszczeniach (służących dawniej m.in. jako więzienie) przygotowano wystawę poświęconą historii Salonik oraz trudom życia pod okupacją turecką (podczas naszej wizyty materiały opisowe były jedynie po grecku, ale na szczęście na wejściu otrzymaliśmy przewodnik audio).

Na szczycie wieży znajdziemy taras widokowy.

Nadmorska promenada

Ciągnący się przez prawie pięć kilometrów nadmorski bulwar jest znakiem rozpoznawczym Salonik - przy sprzyjającej pogodzie możemy przespacerować się od portu aż do Hali Koncertowej (gr. Μέγαρο Μουσικής).

Początkowy odcinek promenady (prowadzący od portu do Białej Wieży) jest węższy i przechodzi tuż obok drogi, warto więc uważać na siebie w tłumie, żeby przypadkiem nie wpaść do morza ;)

Ruszając od strony portu przejdziemy obok najważniejszego z miejskich placów - Placu Arystotelesa (gr. Πλατεία Αριστοτέλους), gdzie organizowane są różne wydarzenia miejskie.

Zaczynając od Białej Wieży bulwar się poszerza i może pomieścić tysiące spacerowiczów. Już kawałek dalej zobaczymy olbrzymi pomnik Aleksandra Wielkiego (gr. Άγαλμα Μεγάλου Αλεξάνδρου), będący najbardziej imponującym monumentem w całych Salonikach.

Niedługo później dojdziemy do popularnych parasolek (gr. Οι Ομπρέλες του Ζογγολόπουλου), stanowiących idealne tło do fotografii.

Przyjemnym pomysłem na spędzenie czasu jest wynajem roweru lub innego pojazdu. Kilkaset metrów od Białej Wieży znajduje się wypożyczalnia BikeIT, w której możemy wypożyczyć pojazd na krótki okres czasu i wygodnie przejechać całą promenadę.

Port

Jednym z ciekawszych miejsc przy promenadzie jest port, na terenie którego wydzielono obszar przystosowany dla mieszkańców. Znajdziemy tu restauracje z barem (z ogródkiem oferującymi przyjemny widok) oraz muzea - Muzeum Fotografii z wystawami czasowymi, Muzeum Kina oraz Galerię Sztuki Nowoczesnej.

Obszar portowy jest także świetnym punktem widokowym na Zatokę Salonicką. Szczególnie warto wybrać się tu na zachód słońca - czerwone niebo nad horyzontem potrafi wyglądać fenomenalnie, a przy dobrej widoczności zobaczymy nawet zarysy Olimpu.

Rejs

Chcąc spojrzeć na miasto z innej perspektywy możemy wsiąść do jednego ze statków rejsowych, które odpływają regularnie w ciągu dnia z nabrzeża tuż obok słynnej Białej Wieży.

Rejs trwa około 30-40 minut. Statek oddala się zaledwie kawałek od brzegu, później skręca w prawo i łukiem wraca w stronę nabrzeża podpływając aż pod sam port.

Warto wspomnieć o bardzo ciekawym modelu biznesowym operatorów wycieczek. Jeśli w środku zakupimy drinka lub napój za przynajmniej 3€, to nie płacimy za sam rejs. Ceny wahają się pomiędzy 3-6€

Taki rejs jest idealnym sposobem na krótki odpoczynek, zwłaszcza w słoneczny dzień, oraz obejrzenie miasta od strony morza. Pamiętajmy jednak, że może być bardzo wielu chętnych (szczególnie w sezonie), dlatego warto podejść chwilę wcześniej i zająć miejsce z dobrym widokiem. Statki kursują nawet o północy, chociaż dokładny rozkład znajdziemy na nabrzeżu.

!Podczas rejsu
Podczas rejsu

Szlakiem miejskich fortyfikacji

Mury miejskie od początków istnienia miasta broniły do niego dostępu i odgradzały mieszkańców od świata. Widoczne dziś fortyfikacje są efektem przebudowy z okresu wczesnego Bizancjum (czasy cesarza Teodozjusza I Wielkiego) z końca IV wieku. Saloniki otrzymały układ typowy dla bizantyjskich miast i składały się z dwóch części: głównego miasta oraz leżącego powyżej akropolu. Oba obszary odgrodzone były murami, który oddzielał je również od siebie. Na końcu akropolu znajdowała się opisana wcześniej twierdza Eptapyrgion.

Aż do pierwszej połowy XIX wieku Saloniki otoczone były murami ze wszystkich czterech stron, także od strony morza. Do dziś zachowała się ich północna część (przy Górnym Mieście), zachodnia (od głównej arterii Egnatia Odos wzwyż) oraz wschodnia (ich górna połowa). Razem około 4 km fortyfikacji poprzeplatanych wieżami i bramami. Ich wartość doceniła organizacja UNESCO wpisem na listę światowego dziedzictwa kulturowego.

Teoretycznie moglibyśmy przespacerować się wzdłuż całej długości zachowanych fortyfikacji, ale w przypadku ograniczonego czasu najlepiej ograniczyć się do części wschodniej oraz północno-wschodniej. Nasz spacer możemy rozpocząć od okolic Eptapyrgionu, gdzie zachowały się pozostałości po murach akropolu. Dalej udamy się do wspomnianej już wieży Trygoniusza oraz bramy Anny Paleologiny, a następnie przejdziemy po zewnętrznej stronie wschodniego muru aż do jego końca. Po drodze miniemy tablice informacyjne przybliżające (po angielsku) historię fortyfikacji oraz samych Salonik.

Bazar Kapani

Jeśli chcielibyśmy spróbować greckich przysmaków takich jak sery feta, oliwki, chałwy (i nie tylko) najlepiej udać się na słynny targ Kapani (gr. Αγορά Καπάνι) znajdujący się nieopodal Placu Arystotelesa.

W wielu hotelach w Salonikach w standardzie jest lodówka, a mając ją w pokoju możemy zrezygnować z rezerwowania śniadania i wybrać się na targ, gdzie zakupimy świeże produkty, z których sami przygotujemy sobie posiłek. Pamiętajmy też, żeby zapytać sprzedawców o lokalną fetę - często na widok publiczny wystawiony jest gorszy rodzaj.

Ladadika

Jednym z wartych polecenia miejsc w Salonikach jest znajdująca się tuż nad portem dzielnica Ladadika. Niemal na każdym kroku natrafimy tu na tawernę lub bar (niektóre z nich znajdują się na dachach).

Także fani sztuki ulicznej nie powinni być zawiedzeni po odwiedzeniu Salonik. Na obszarze Ladadiki powstało kilka dużych i imponujących prac. Wystarczy trochę pospacerować uliczkami, aby trafić na oryginalny mural.

Wieczorne spacery

Z powodu ciepłego klimatu wielu Greków dopiero na wieczór udaje się na spacer lub posiłek. Nie jest więc niczym niespotykanym, że w późniejszych godzinach okolice ścisłego centrum, Placu Arystotelesa czy promenady pełne są ludzi.

Także zachody słońca przyciągają licznych mieszkańców i turystów, którzy spacerują wzdłuż promenady spoglądając na horyzont w poszukiwaniu oszałamiających widoków.

Jedzenie i picie na mieście

Niemal na każdym kroku w Salonikach spotkamy mieszkańców pijących mrożoną kawę Frappé, która dostępna jest wszędzie i w bardzo niskich cenach. Skąd taka popularność tego orzeźwiającego napoju? Został on wynaleziony przez Greka Dimitriosa Vakondiosa w 1957 roku.

Odwiedzając Saloniki warto również skosztować owoców morza. Ich ceny w porównaniu z Polską są bardzo korzystne i niemal na każdym kroku natrafimy na tawernę podającą świeże dania z ośmiornicy czy innych morskich stworzeń.

Komunikacja miejska w Salonikach

stan na 2020 rok

Głównym środkiem komunikacji miejskiej w Salonikach są autobusy obsługiwane przez firmę OASTH. Po mieście kursuje kilkadziesiąt linii autobusowych, a ceny bilety nie należą do wysokich.

Bilety zakupimy w kioskach znajdujących się obok popularnych przystanków (niektóre otwarte są tylko w dni powszednie) oraz w automatach wewnątrz autobusów - w takim wypadku bilet jest nieznacznie droższy. Uwaga! Musimy wrzucić odliczoną kwotę, ponieważ automaty nie wydają reszty.

Niestety, czasem w Salonikach rozkłady prezentowane są w mało zrozumiały (przynajmniej dla nas) sposób - podany jest jedynie czas odjazdu z pierwszej stacji i dojazdu do ostatniej.

Pamiętajmy, że bilety musimy skasować po wejściu na pokład autobusu.

Więcej informacji można znaleźć na oficjalnej stronie publicznego przewoźnika http://oasth.gr/#en.

Osoby korzystające ze smartfonów mogą pobrać na komórki aplikacje z rozkładami oraz informacjami o autobusach (Android / IOS / Windows Phone).

Dojazd z lotniska

Dojazd z lotniska do centrum Salonik jest prosty - wystarczy skorzystać z linii Airport Line 01X (lub 01N w nocy). Bilet kosztuje 2€. Więcej o dojeździe znajdziecie w artykule: Lotnisko Saloniki-Macedonia (SKG).

Jak oszczędzić pieniądze podczas odwiedzin Salonik?

Dla planujących budżet na wyjazd do Salonik polecamy również artykuł: Ceny w Salonikach.

Bilet łączony do najważniejszych atrakcji historycznych

Jeśli mamy w planach odwiedzenie wszystkich najważniejszych atrakcji historycznych warto rozważyć zakup biletu łączonego, który dostępny jest w kasach najważniejszych atrakcji.

Koszt biletu łączonego wynosi 15,00€. Wersja ulgowa kosztuje 8,00€. Bilet obejmuje następujące atrakcje:

  • Muzeum Archeologiczne Salonik (Archaelogical Museum of Thessaloniki)
  • Biała Wieża (wraz z muzeum - The White Tower, White Tower: Museum)
  • Muzeum Kultury Bizantyjskiej (Museum of Byzantine Culture)
  • Rzymskie Forum - stanowisko archologiczne (Archaeological Museum of Ancient (Roman) Forum)
  • Galerian Complex

Omijajmy restauracje w punktach turystycznych

Za najdroższe miejsca w Salonikach uchodzą: najbliższa okolice Białej Wieży, knajpki wzdłuż promenady (od Białej Wieży do portu) oraz okolice wieży Trygoniusza. Wystarczy jednak udać się kawałek dalej i poszukać klimatycznej tawerny, aby w dobrej cenie zjeść lub napić się zimnego napoju.

Retsina

Jeśli nie należymy do smakoszy win, to możemy zainteresować się produkowanym w regionie Attyki winem retsina, a dokładniej jego budżetową wersją sprzedawaną w kapslowanych butelkach w cenie około 2€.

Pamiętajmy jednak, żeby nie kojarzyć retsiny tylko z tym wyrobem. Jest to przede wszystkim wykwintne wino z bogatą tradycją, wytwarzane przez renomowanych producentów. W sklepach oraz restauracjach dostępne są wyroby lepszych producentów sprzedawane w klasycznych butelkach o pojemności 0,75 l. Ich cena będzie już jednak zdecydowanie wyższa.

Bez względu na preferowaną opcję warto dać retsinie szansę. Więcej o tym winie przeczytacie w naszym artykule: Retsina - rodzaj greckiego wina.

Saloniki: informacje praktyczne

Bezpieczeństwo

Saloniki uważane są za bezpieczne miasto, szczególnie ich historyczne centrum. Na pewno jest tu o wiele spokojniej niż w Atenach. Warto zachować jednak ostrożność i uważać na kieszonkowców. Za mało bezpieczne uchodzą okolice dworców (kolejowego i autobusowych) oraz znajdujący się tuż koło Rotundy plac Agiou Georgiou. Jeśli nie musimy, nie kręćmy się tam po zmroku.

Bardzo serdecznie dziękujemy Panu Sławomirowi Paliwodzie z Salonik za pomoc merytoryczną przy rozwijaniu naszego przewodnika


Reklama