Pałac Sanssouci w Poczdamie - zwiedzanie i informacje praktyczne

Pałac Sanssouci (Schloss Sanssouci) w Poczdamie (Potsdam) to jedna z najchętniej odwiedzanych przez turystów atrakcji przebywających w pobliskim Berlinie. W sezonie letnim do rezydencji Fryderyka II Wielkiego przybywają tłumy podróżników. Nie ma się co dziwić - urzeczywistniona wizja nietuzinkowego władcy jest w stanie zachwycić nawet najbardziej wymagających turystów.

!Pałac Sanssouci w Poczdamie
Pałac Sanssouci w Poczdamie

Bez trosk

Początki Poczdamu jako siedziby władców Prus sięgają XVII wieku, ale historia Sanssouci to dopiero wiek XVIII. Rozbudowując miasto król Fryderyk Wilhelm I nakazał wycięcie wielu starych drzew. Na ogołoconych terenach jego następca postanowił stworzyć ogrody tarasowe. Powstały one na rok przed rozpoczęciem budowy pałacu. Fryderyk II Wielki był człowiekiem o trudnym charakterze i zdecydowanie nie przepadał za tłumem. W Poczdamie pragnął stworzyć swą letnią rezydencję, w której mógłby oddawać się temu co lubił najbardziej - koncertom, pracy literackiej i filozofowaniu. Stąd właśnie nazwa całego założenia architektonicznego - sans souci znaczy po francusku (król wolał ten język od niemieckiego) bez zmartwień.

Bez kompromisów

Fryderyk II Wielki nie znosił braku akceptacji dla swych decyzji i uważał, że jako władca ma prawo kontrolować większość aspektów życia swych poddanych. Podobnie było w przypadku budowy pałacu. Król przedstawił własny projekt rezydencji architektowi, oczekując jego pełnej akceptacji. Georg Wenzeslaus von Knobelsdorff (bo to on miał wznieść rezydencję) nie był zachwycony - uznał, że pałac nie jest dostatecznie reprezentacyjny, bo nie widać go przez nazbyt wysokie tarasy.

Na naniesione poprawki nie chciał jednak zgodzić się dumny władca. Architekt musiał więc skapitulować. Niestety mimo to współpraca nadal nie układała się dobrze i ostatecznie von Knobelsdorff ustąpił z wyznaczonego mu stanowiska w toku robót, oficjalnie z powodów zdrowotnych. Wielu badaczy podważa takie wyjaśnienie, trzeba jednak przyznać, że nerwowe i pełne napięcia relacje z królem poważnie nadwątliły zdrowie artysty. Dodatkowo okazało się, że budowa Sanssouci była polem do wielu nadużyć finansowych. Ostatecznie jednak w 1747 roku pałac oddano do zamieszkania, choć prace budowlane i wykończeniowe trwały jeszcze przez jakiś czas.

!Wejście do Pałaca Sanssouci w Poczdamie
Wejście do Pałaca Sanssouci w Poczdamie

Bez kobiet

Pałac miał być swoistą świątynią sztuki i filozofii. Król poza wykonywaniem swoich obowiązków spotykał się tutaj z myślicielami, literatami i muzykami. Wstępu do rezydencji nie miały jednak kobiety.

Istnieje kilka teorii na temat wstrętu władcy do płci pięknej (mogło chodzić o zawód miłosny, homoseksualizm, impotencję lub szok jaki młody Fryderyk przeżył w Dreźnie gdy zaprezentowano mu "żywe obrazy" z dziesiątkami nagich kurtyzan) jednak żadna nie znalazła jak do tej pory pełnego oparcia w źródłach. Jakby jednak nie było Sanssouci pozostawało rezydencją mężczyzn.

Ponoć przebywał tu filozof Wolter i polski pisarz Ignacy Krasicki. Atmosfera spotkań miała sprzyjać mądrym rozmowom i pracy twórczej chociaż Fryderykowi zdarzały się głupie żarty. Podobno pewnego razu chciał zadrwić z Woltera i w tym celu nakazał służbie nie podawać filozofowi łyżki do obiadu. Kiedy nalano zupę władca wrzasnął "Kto nie zje jest głupi!". Wolter spokojnie odczekał aż dworzanie zaczną pałaszować posiłek, sięgnął po nóż, odkroił kromkę chleba, wydrążył ją i tak sporządzoną łyżką zjadł zupę. Następnie popatrzył na króla i powiedział "Kto nie zje łyżki jest głupi" i spokojnie spożył swoją kromkę. Przyjaźń władcy z filozofem skończyła się po kilku latach i Wolter opuścił królestwo Prus.

Bez Fryderyka

Monarcha zmarł w pałacu Sanssouci 17 sierpnia 1786 roku. Jego ostatnią wolą było spocząć na tarasach pałacu obok ukochanych psów. Niestety woli władcy nie uszanowano i król spoczął w kościele garnizonowym w Poczdamie, następnie trumnę z jego zwłokami zabrali naziści. Dopiero po upadku NRD, w 1991 roku zwłoki Fryderyka pochowano tak jak sobie życzył, nocą w wyznaczonym przez niego miejscu.

Po 1786 roku pałac był używany bardzo rzadko. Dopiero Fryderyk Wilhelm IV zainteresował się Sanssouci. Pruski król był zafascynowany panującym w XVIII wieku władcą i postanowił tchnąć nowe życie w pusty budynek. Rozpoczął gruntowną restaurację i częściową przebudowę rezydencji (nawiązując jednak do stylu rokokowego). Ostatnią lokatorką "miejsca bez trosk" była wdowa po Fryderyku Wilhelmie IV Elżbieta Ludwika Wittelsbach, której jednak pobyt w rezydencji dostarczał cierpień związanych ze wspomnieniami po mężu. Po jej zgonie Sansoucci zmieniono w muzeum.

Pałac szczęśliwie ocalał podczas ostatniej wojny, jednak łupem Armii Czerwonej padło wiele cennych dzieł sztuki. W latach 90. obiekt znalazł się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO (wraz z innymi pałacami Poczdamu i Berlina).

!Pałac Sanssouci w Poczdamie - widok na tarasy
Pałac Sanssouci w Poczdamie - widok na tarasy

Zwiedzanie i informacje praktyczne

Do Poczdamu najlepiej dojechać pociągiem kursującym z Berlina. Miasto znajduje się w strefie C, dlatego jeżeli podróżujemy z centrum stolicy Niemiec najlepiej kupić całodobowy bilet ABC.

Wysiąść możemy na dworcu Postdam HBF. Stamtąd czeka nas 3,5 kilometra spaceru w stronę pałacu. Możemy skorzystać z jednego z kursujących do zabytku autobusów (należy wtedy wysiąść na przystanku Schloss Sanssouci). Przy wejściu na teren ogrodu zatrzymują się linie autobusowe 614, 650, 695.


Zwiedzającym udostępniono kilkanaście komnat, które dawniej zajmował król i jego goście. Do środka wchodzimy przez wąskie pomieszczenie wypełnione dziełami sztuki i obrazami. Przed nami podróż przez rokokowe i neorokokowe pomieszczenia. Zobaczymy salę w której Fryderyk II Wielki pracował i umarł (do dziś zachowało się krzesło na którym zakończył żywot sławny monarcha), jego bibliotekę (bardzo mało w niej dzieł w języku niemieckim, którym król pogardzał), salę Marmurową czy Koncertową (tutaj monarcha wielokrotnie sam grywał na flecie).

Wiele z komnat Sanssouci było przygotowanych na długie goszczenie znakomitości - posiadały własne niewielkie sypialnie. Jedną z najciekawszych miał zajmować sam Wolter (choć brak na to dowodów w źródłach) - jej żółte ściany przyozdobiono kolorowymi płaskorzeźbami ptaków i kwiatów. Inna sala olśniewa przepięknym sufitem, którego złote wykończenia układają się w kształt pajęczyny.

Na najwyższym z pałacowych tarasów znajduje się grób Fryderyka II Wielkiego. Nie zdziwmy się jeśli na skromnej płycie zobaczymy pozostawione przez kogoś… kartofle! Władca starał się za wszelką cenę zaszczepić niemieckim rolnikom hodowlę tego warzywa wydając w tym celu wiele edyktów. Legenda mówi, że aby przekonać krnąbrnych wieśniaków do swojego pomysłu kazał obsadzić własne pole ziemniakami i wystawić wojsko, które udawało, że pilnuje uprawy. Powodowani zazdrością ludzie kradli byliny z królewskiego pola sądząc, że muszą być one niezwykle smaczne. Szybko przekonali się do hodowli tych warzyw, a Fryderyka nazywano odtąd kartoflanym królem.

Zwiedzanie pałacu jest możliwe tylko z przewodnikiem w niewielkich grupach. Warto więc przyjechać dostatecznie wcześnie żeby nie okazało się, że danego dnia Sanssouci nie zwiedzimy. Jeśli turyści nie znają języka w którym mówi przewodnik otrzymują audioguide - muzeum dysponuje takimi urządzeniami w języku polskim!

Dni i godziny otwarcia

Pałac otwarty jest:

  • poza sezonem od 10 do 17, od wtorku do niedzieli;
  • w sezonie od 10 do 18, również od wtorku do niedzieli;
  • zamknięty w Święta Bożego Narodzenia;
  • w Sylwestra skrócone godziny otwarcia.

Ceny biletów wstępu

  • Pałac Sanssouci (normalny /ulgowy): 12,00€ / 8,00€
  • Sanssouci + (wstęp przez cały dzień do większości rezydencji w Poczdamie): 19,00€ / 14,00€
  • Sanssouci + bilet rodzinny: 49,00€
  • Zezwolenie na robienie zdjęć we wszystkich obiektach: 3,00€
  • Kuchnia Zamkowa (Schlossküche Sanssouci): 4,00€ / 3,00€
  • Galeria Sanssouci (Bildergalerie): 6,00€ / 5,00€
  • Nwa Oranżeria (Neue Kammern): 6,00€ / 5,00€
  • Historyczny Młyn (Historische Mühle): 3,00€ / 2,00€
  • Nowy Pałac (Neues Palais): 8,00€ / 6,00€
  • Pwilon Chiński (Chinesisches Haus): 3,00€ / 2,00€
  • Łaźnie Rzymskie (Römische Bäder): 5,00€ / 4,00€
  • Oranżeria (Orangerieschloss): 4,00€ / 3,00€
  • Pałac Charlottenhof (Schloss Charlottenhof): 6,00€ / 5,00€

!Okolice Pałacu Sanssouci w Poczdamie - zespół ruin Ruinenberg
Okolice Pałacu Sanssouci w Poczdamie - zespół ruin Ruinenberg

Okolice pałacu Sanssouci

Rozległy park kryje w sobie znacznie więcej atrakcji niż najsłynniejszy pałac. W południowo-wschodniej części parku możemy zobaczyć tak zwany Kościół Pokoju (Friedenskirche) zaprojektowany na zlecenie Fryderyka Wilhelma IV. Wzorowany był na ówczesnych wyobrażeniach Bazyliki św. Klemensa w Rzymie i stał się miejscem pochówku dla władców Prus. Spoczęli w nim: Fryderyk Wilhelm I, Fryderyk Wilhelm IV wraz z żoną, cesarz Fryderyk Wilhelm III z żoną Wiktorią Koburg i z dwójką ich zmarłych w dzieciństwie potomków.

W bezpośredniej okolicy Sanssouci znajdują się jeszcze: Bildergalerie (z kolekcją dzieł sztuki Fryderyka II Wielkiego) oraz Nowe Komnaty (Neue Kammern) i Historyczny Młyn (Historische Mühle). Na północ od pałacu możemy obejrzeć Ruinenberg czyli zespół romantycznych ruin obok stawu zasilającego parkowe fontanny. Budowlę wzniósł Fryderyk II, a rozbudował Fryderyk Wilhelm IV.

Północną część parku Sanssouci zajmuje Krongut Bornstedt, zbudowany za czasów Wielkiego Elektora Fryderyka Wilhelma I, ale gruntownie przebudowany za czasów Fryderyka Wilhelma IV. Stał się rezydencją brytyjskiej księżniczki i żony cesarza niemieckiego Wiktorii Koburg. Nieco bardziej na południe wznosi się Nowa Oranżeria - dowód na fascynację Fryderyka Wilhelma IV architekturą włoską.

Zachodnią ścianę parku zamyka bryła Nowego Pałacu (Neues Palais). Wzniesiona również przez Fryderyka II Wielkiego nie zyskała jednak takiego uznania władcy jak jego letnia posiadłość.

Na południu parku możemy zwiedzić neoklasycystyczny pałac Charlottenhof (Schloss Charlottenhof) oraz, nieco bliżej pałacu Sanssouci, Pawilon Chiński (Chinesisches Haus) i Łaźnie Rzymskie (Römische Bäder).

Uwaga! Zwiedzanie parku po zmroku może być nieco utrudnione. Oświetlone (i to niezbyt mocno) są jedynie najważniejsze budynki. Ścieżki parkowe toną w mroku.


Reklama


Zobacz nasze inne artykuły z Poczdamu

Zobacz nasze inne artykuły z Niemiec