Czarnogóra - zwiedzanie i informacje praktyczne

  • Waluta: Euro
  • Język urzędowy: czarnogórski
  • Numer alarmowy: 112

Od kilku lat Czarnogóra staje się tańszą alternatywą dla drożejącej Chorwacji. Znajdziemy tu zabytkowe cerkwie, ruiny zamków, przepiękne stare miasta, wysokie góry i malownicze morskie wybrzeże. Mimo rosnącej popularności nadal funkcjonuje wiele mitów dotyczących pobytu w tym kraju.

Uwaga! Artykuł powstał w grudniu 2018 roku i treści w nim zawarte były aktualne w momencie publikacji. Od tego czasu część informacji mogła się zmienić, dlatego zachęcamy do zweryfikowania konkretnych danych przed przyjazdem.

Znajomość języka angielskiego

Wśród młodych Czarnogórców jest dość częsta jednak nie zawsze będziemy mogli porozumieć się w tym języku. Mieszkańcy nadmorskich miejscowości są raczej przyzwyczajeni do anglojęzycznych turystów ale w miejscowościach położonych w głębi kraju znacznie łatwiej dogadać się po rosyjsku. Mimo pewnych podobieństw język czarnogórski mocno różni się od polskiego, a zbieżność niektórych słów może wprowadzić w błąd. Np. czarnogórskie słowo "polaku" znaczy "powoli".

Płatności

W dużych sklepach i w większości restauracji w Czarnogórze zapłacimy za pomocą kart kredytowych. Nie ma co jednak liczyć na taką płatność w lokalnych sklepikach czy daleko od linii wybrzeża. Należy więc zawsze mieć przy sobie trochę gotówki.

Bankomaty

Bankomaty w Czarnogórze są powszechne i często używane. W większych miastach i nadmorskich kurortach nie powinniśmy mieć problemu z ich znalezieniem.

Telefonia komórkowa

Pewnym problemem mogą być opłaty za telefon. Czarnogóra nie należy do Unii Europejskiej stąd ceny połączeń z Polską są dość wygórowane (ok. 5 złotych za minutę rozmowy). Na całe szczęście istnieje możliwość wykupienia specjalnej karty prepaidowej, którą będzie można doładować albo korzystać tylko z Internetu. Karty kosztują 5 lub 10€ i można je kupić w kioskach i mniejszych sklepach. Z reguły reklamowane są słowem "tourist". Kartę należy zarejestrować - dokładne informacje znajdziemy w dołączonej instrukcji.

Komunikacja miejska oraz międzymiastowa

Trzon połączeń pomiędzy miastami stanowi komunikacja autobusowa. Co zaskakujące w Czarnogórze bilety kupowane w kasach są droższe niż te, które nabywamy bezpośrednio u kierowcy (doliczana jest specjalna dopłata). Dlatego czasem miejscowi próbują zatrzymywać autobusy poza dworcami. Pamiętajmy jednak, że kierowcy nie mają obowiązku zatrzymywać się poza wyznaczonymi przystankami. W miastach, w których znajdują się duże dworce nie wejdziemy na peron jeżeli nie kupimy biletu w kasie (np. Budva).

Zaskakująco tanią opcją dla podróżujących mogą okazać się taksówki. Trzeba jednak pamiętać, że ich ceny są bardzo zróżnicowane. Najlepiej zapytać kilku kierowców o koszt dojazdu do wyznaczonego punktu nim zdecydujemy się na przejazd.

Sieć kolejowa jest słabo rozwinięta ale jeśli zatrzymamy się w Barze lub Sutomore będziemy mogli wybrać się na wycieczkę pociągiem do Podgoricy czy nad jezioro Szkoderskie.

Cerkwie i inne świątynie

Większość mieszkańców Czarnogóry to wyznawcy Serbskiego Kościoła Prawosławnego, z którym rywalizuje niewielki i nieuznawany Czarnogórski Kościół Prawosławny. Około 19% wyznaje islam (wschodnia część kraju), kilka procent to katolicy (wschód i niektóre części Boki Kotorskiej). Czarnogórcy dość poważnie traktują swoją religię uznając ją za bardzo istotną dla własnej odrębności etnicznej. Mimo to nie przywiązuje się tu zbyt dużej uwagi do strojów zwiedzających cerkwie (a przynajmniej w miejscowościach turystycznych). Rzecz jasna wejście w stroju plażowym nie będzie możliwe ale krótsze spodnie czy brak nakrycia głowy u kobiet nie stanowią problemu.

Poruszanie się po kraju

Polacy najczęściej wjeżdżają do Czarnogóry przez przejście graniczne z Chorwacją (Karasovići). Rzadziej korzysta się z dróg przez Bośnię. Wybierając się na wycieczkę do albańskiej Szkodry możemy skorzystać z przejścia Muriqan - Sukobin lub Hani i Hotit - Bozhaj.

Jeżeli nie planujemy zostać dłużej niż miesiąc możemy wjechać do Czarnogóry jedynie z dowodem (bez paszportu). Nie można wwozić niektórych produktów spożywczych np. mięsa i serów. Kierowcy powinni posiadać ważne prawo jazdy oraz tzw. zieloną kartę.

Każdy z pasażerów powinien mieć przy sobie odblaskową kamizelkę. Czarnogórskie drogi są zaskakująco dobrej jakości. Trzeba jednak pamiętać, że często są one wąskie i kręte. Zwłaszcza górskie odcinki mogą przyprawić turystów o szybsze bicie serca. Do najtrudniejszych zaliczany jest przejazd z gór Lovćen do Kotoru. Z drugiej strony wiele tras zapewnia niesamowite widoki, które na długo pozostaną w pamięci. Piękne krajobrazy będą nam towarzyszyć podczas drogi przez Zatokę Kotorską, przejazd z Budvy do Cetyni lub na moście rozciągniętym nad wodami Jeziora Szkoderskiego.

Trwają prace nad autostradą Bar – Boljare. Dwa płatne odcinki na jakie możemy się natknąć to tunel Sozina (2,50€ za samochód osobowy) i prom w Boce Kotorskiej Lepetane-Kamenari (4,50€ za samochód). [aktualizacja grudzień 2018]

Pobyt

Plaże Czarnogóry podobnie jak w Chorwacji są kamieniste i żwirowe. W wodzie żyją jeżowce tak więc podczas kąpieli powinniśmy mieć na nogach obuwie. Mimo, że na wielu forach internetowych podaje się informacje w stylu "byłem w Czarnogórze dwa tygodnie i żadnego jeżowca nie widziałem" to jednak nie należy lekceważyć tych zwierząt. Nadepnięcie na jeżowca jest niezwykle bolesne i może zepsuć nam urlop.

Piaszczyste plaże znajdują się na południu kraju w Ulcinj. Najsłynniejsza z nich - Velika plaža ma kilkanaście kilometrów długości!

W przypadku rezerwacji hotelu należy bardzo dokładnie czytać opinie pozostawione przez innych turystów. Wprawdzie Czarnogóra nie odstaje zbytnio od poziomu europejskiego ale część hotelarzy może przekłamywać pewne informacje. Zwracajmy uwagę na rzeczywistą odległość od plaż oraz na to czy hotel lub pensjonat posiada własny parking. Często bowiem właściciele informują o parkingu mając na myśli np. płatny parking miejski. Pamiętajmy też, że na zabytkowe starówki w Budvie lub w Kotorze nie wjedziemy samochodem.

Jak oszczędzać pieniądze w Czarnogórze?

Czarnogóra jest stosunkowo tanim krajem, wakacje w Ulcinj czy w Barze nie powinny nadszarpnąć naszego portfela. Aby nieco zaoszczędzić podczas pobytu możemy zdecydować się na noclegi w mniej popularnych miejscowościach.

Najdroższa "miejscówka" to osławiona wyspa Sveti Stefan gdzie ceny za pokój dwuosobowy zaczynają się od 800€ (w sezonie letnim nawet dwa razy tyle). Za drogi uważany jest Kotor - ceny noclegów są o wyższe o kilkanaście procent niż w innych częściach kraju. Więcej zapłacimy również w modnych i położonych blisko plaży restauracjach Budvy czy Baru.

Nieco inaczej jest na terenach górskich tego kraju. Ceny pokoi w Durmitorze czy u podnóża Gór Przeklętych są niskie ale baza noclegowa nie jest rozwinięta tak jak nad morzem. Może się więc zdarzyć tak, że w szczycie sezonu będziemy zmuszeni wybierać między droższymi noclegami. Mimo wszystko znalezienie taniego noclegu w Czarnogórze nie powinno stanowić problemu.

Zakupy lepiej robić w marketach lub na targowiskach. Duże sklepy są mniej podatne na wahania cen niż lokalne sklepiki, których właściciele lubią w sezonie podbijać ceny.

Targowanie się o ceny na rynkach czy przy straganach jest dopuszczalne ale nie jest tak silnie zakorzenionym zwyczajem jak np. w Turcji. Dlatego też nie ma co liczyć na zbicie ceny o więcej niż kilkanaście procent.

Na ulicznych straganach i w niewielkich piekarniach znajdziemy sporo niedrogich lokalnych fast foodów - począwszy od małych smażonych rybek sprzedawanych w okolicach plaż, poprzez cevapi w bułce aż do po powszechny na półwyspie Bałkańskim burek.

Czy Czarnogóra jest bezpiecznym krajem dla turysty?

Polskie MSZ uznało Czarnogórę za kraj przyjazny dla turystów i nie ma powodów żeby się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Mieszkańcy są pozytywnie nastawieni do Polaków. Na terenie kurortów i w dużych miastach zdarzają się kradzieże kieszonkowe lub próby okradania pozostawionych samochodów ale nie są to wypadki częstsze niż np. w Chorwacji.

Na co uważać w Czarnogórze?

Polityka i historia

Czarnogórcy, podobnie jak inni mieszkańcy Półwyspu Bałkańskiego, uwielbiają opowiadać o trudnej historii swojego kraju. Bardzo często łączy się to z dość tendencyjnymi poglądami politycznymi. Zdecydowanie odradzamy wchodzenie w polemikę czy próby przekonywania rozmówców do swoich zapatrywań. Wiele emocji budzi historia rozpadu Jugosławii oraz kwestia relacji Czarnogóry i Serbii. Kontrowersyjne mogą okazać się również tematy związane z bieżącą polityką jak np. współpraca z UE czy relacje z USA i Rosją.

Sklepy i restauracje

Podstawowa zasada podczas robienia zakupów w małych sklepach, na stacjach benzynowych czy płacenia w restauracjach brzmi: zawsze dokładnie sprawdzajmy paragon! Prawdziwą plagą są próby oszukania klientów poprzez dopisywanie do rachunku produktów, których nie zamówiliśmy (albo np. dublowanie zamówionych potraw w restauracjach). Nie należy się obawiać zwrócenia uwagi nieuczciwemu sprzedawcy - najprawdopodobniej całą sytuacją uzna on za pomyłkę i obniży kwotę. Dodatkowe opłaty naliczane są za przyniesiony do posiłku chleb (nawet bez pytania klienta). Co ciekawe kelnerzy mają w zwyczaju przynosić rachunek nie czekając aż skończymy jedzenie.

Wojny gangów w Kotorze

Od kilkunastu lat lokalne media donoszą o krwawej wojnie gangów o wpływy na terenie Kotoru. Mimo aresztowania kilku bossów co jakiś czas dochodzi do zamachów (samochody pułapki lub strzelaniny). W 2016 policja zamknęła centrum Kotoru dla turystów. Akty terroru miały miejsce również w Podgoricy i Budvie. Pamiętajmy jednak, że są to sytuacje sporadyczne i nie ma sensu odwoływać wyjazdu z powodu doniesień o kolejnej strzelaninie.

Ruch drogowy

Styl jazdy mieszkańców Czarnogóry nie odbiega za bardzo od tego z czym spotkamy się w krajach ościennych. Tutejsi kierowcy często przekraczają prędkość i wsiadają za kółko pod wpływem alkoholu. Centra miast są najczęściej zatłoczone, a prowadzący pojazdy nadużywają klaksonu. O ile jednak dla przeciętnego polskiego turysty przejazd przez Budvę czy Kotor nie powinien stanowić problemu o tyle lepiej dobrze przemyśleć wyjazd do Ulcinj. Miasto jest cały czas zakorkowane, a niektóre drogi prowadzące do parkingów w okolicach starówki wiodą przez wąskie deptaki dla turystów.


Reklama