Podróże po Europie

Partenon - historia, architektura, ciekawostki

Ostatnia aktualizacja: 1 czerwca 2024

Niewiele miejsc na świecie tak mocno rozbudza wyobraźnię miłośników historii jak Partenon. Dominujący nad Atenami monument należy do najbardziej rozpoznawalnych budowli starożytności i jest doskonałym świadectwem kunsztu architektury ery klasycznej.

Partenon, wzniesiony przez Ateńczyków w drugiej połowie V wieku p.n.e. na górującym nad miastem Akropolu, stanowi symbol szczytowego rozkwitu ich demokracji. Świątynia, która pełniła funkcję sanktuarium, została poświęcona Atenie Parthenos, patronce miasta, znanej także jako Atena Dziewica.

Dla wielu zabytek ten jest nie tylko symbolem starożytnej Grecji, ale także synonimem ateńskiego Akropolu. W naszym artykule, przybliżymy Wam historię Partenonu, a także opowiemy o jego architekturze i dawnym wyglądzie. Dowiecie się z czego słynął Partenon w czasach starożytnych oraz gdzie można dzisiaj podziwiać dekoracje rzeźbiarskie, które niegdyś go zdobiły. Nie zabraknie też informacji o zwiedzaniu Partenonu.

Partenon w Atenach
Partenon w Atenach

Partenon - historia słynnej świątyni Ateny

W pierwszych dekadach V wieku p.n.e. Grecja była nękana przez nieustające konflikty z Persami. W 490 roku p.n.e., celebrując zwycięstwo w bitwie pod Maratonem, Ateńczycy wznieśli majestatyczną świątynię na cześć bogini Ateny. Niestety, ten wspaniały monument nie przetrwał długo – zaledwie dekadę później Persowie najechali Ateny i splądrowali Akropol, niszcząc jego zabudowę.

Kolejne dekady w annałach Aten zapisały się jako "złoty wiek" - era rozkwitu miasta i demokracji ateńskiej. Perykles, jeden z najbardziej wpływowych polityków tamtej epoki, widząc potrzebę odrodzenia i gloryfikacji Aten, podjął decyzję o odnowieniu Akropolu, który przez kilkadziesiąt lat pozostawał w opłakanym stanie, stanowiąc przypomnienie dla mieszkańców o poniesionych stratach i ofiarach.

Nowa wizja miała podkreślać nie tylko religijne znaczenie wzgórza, ale także świadczyć o niezrównanej potędze Aten. Środki na realizację tego monumentalnego projektu pochodziły z funduszy Związku Morskiego.

Punktem wyjścia było wzniesienie nowej świątyni poświęconej patronce Aten, której wspaniałość miała przewyższyć poprzednią budowlę. Prace nad Partenonem rozpoczęły się w 447 roku p.n.e. i choć trwały zaledwie 15 lat, ich efektem jest majestatyczny zabytek, którym zachwycamy się do dziś. Za innowacyjny projekt architektoniczny odpowiedzialni byli Iktinos i Kallikrates. Całe przedsięwzięcie odbywało się pod czujnym okiem Fidiasza, który, poza nadzorowaniem prac, kierował także dekoracją wnętrza świątyni.

Ofiara rozgrywek politycznych: W pewnym momencie Fidiasz został wciągnięty w konflikt pomiędzy Peryklesem a jego oponentami. Rzeźbiarza posądzono o bezbożność, ponieważ według oskarżycieli, miał przedstawić siebie oraz Peryklesa na tarczy posągu Ateny. W rezultacie, Fidiasz został skazany na wygnanie i musiał opuścić miasto.
Widok na Akropol z tarasu Muzeum Akropolu
Widok na Akropol z tarasu Muzeum Akropolu

Na realizację nowego Akropolu wydano trudne do wyobrażenia kwoty. Sam Partenon, i to bez uwzględnienia dekoracji, miał kosztować aż 469 talentów. Dla lepszego zrozumienia jak olbrzymie były to środki wystarczy dodać, że była to suma zbliżona do rocznej składki wszystkich członków Związku Morskiego, skupiającego około 200 państw-miast.

Realizacja tego majestatycznego projektu wymagała zaawansowanej logistyki oraz działania niczym sprawne przedsiębiorstwo. Marmur pozyskiwano z oddalonej o około dzień drogi góry Pentelejkon. Wszystkie elementy oraz dekoracje budowli były przygotowywane w warsztatach u podnóża Akropolu. Następnie te masywne komponenty były przenoszone na szczyt wzgórza za pomocą mułów. W realizację projektu zaangażowano wielu mieszkańców miasta oraz tysiące niewolników.

Czy wiesz, że...

Wstęp do Partenonu, podobnie jak do innych starożytnych świątyń, był zastrzeżony wyłącznie dla kapłanów i kapłanek. Zwykli obywatele mogli jedynie podziwiać majestat budowli z zewnątrz. Jej wnętrze było przeznaczone dla bogini lub jej posągu, a wszystkie obrzędy odbywały się na otwartym powietrzu.

Partenon - znaczenie nazwy

Nazwa "Partenon" pochodzi od greckiego słowa "parthenon", które oznacza "dziewicę". Co może nieco zaskakiwać, w starożytności świątynia mogła nie być wcale określana tym mianem. Ateńczycy z tamtych czasów prawdopodobnie nazywali ją hekatompedon, co dosłownie można przetłumaczyć jako "stustopowiec", ale mogło to również oznaczać po prostu "wielka" lub "duża".

Eksperci spierają się co do etymologii tej nazwy. Według jednej z hipotez, określenie "Partenon" pochodzi od przydomka bogini Ateny – "Ateny Parthenos" (Atena Dziewica). W takim przypadku nazwa faktycznie mogłaby odnosić się do świątyni poświęconej bogini dziewicy. Inne teorie sugerują, że termin "parthenon" odnosił się do pomieszczeń zamieszkiwanych przez niezamężne kobiety. W tym kontekście nazwa mogłaby nawiązywać do sali, w której znajdował się słynny posąg Ateny Parthenos stworzony przez Fidiasza, lub do mniejszego pomieszczenia, gdzie rezydowały kapłanki-dziewice.

Próby wyjaśnienia tej etymologicznej zagadki utrudnia brak zachowanych źródeł, w tym traktatu jednego z twórców Partenonu. Niemniej jednak, niezależnie od tego, jaka jest prawda, nazwa "Partenon" pozostanie z nami na wieki.

Chociaż dzisiaj powszechnie nazywamy Partenon świątynią, nie wszyscy badacze zgadzają się co do jego pierwotnej funkcji jako miejsca kultu religijnego. Brak przed budowlą śladów ołtarza może sugerować, że Partenon mógł pełnić funkcję skarbca lub stanowić ofiarę dla bogini.
Widok na Partenon ze wzgórza Likawitos - w tle zwarta zabudowa Aten
Widok na Partenon ze wzgórza Likawitos - w tle zwarta zabudowa Aten

Partenon i jego architektura

Partenon został wzniesiony w stylu doryckim i stanowi klejnot architektury klasycznej Grecji. Jego twórcy, Iktinos i Kallikrates, z niebywałą precyzją skupili się na proporcjach. Dążąc do doskonałości, harmonii i równowagi, uwzględnili w projekcie subtelne zakrzywienia oraz nachylenia. Te drobne niuanse, choć nieoczywiste dla przeciętnego obserwatora, wpływają na estetykę i stabilność budowli. Przykładem mogą być kolumny, które delikatnie nachylają się do wewnątrz, jak również podstawa świątyni, która jest nieco uwypuklona w środku.

Całość została zbudowana z blisko 20 tysięcy ton marmuru pentelickiego, co dodatkowo podkreśla monumentalny charakter świątyni.

Sanktuarium dzieliło się na dwa pomieszczenia, co było nowością w architekturze tamtego okresu. W większym z nich, zwanym naosem, znajdowała się słynna, wykonana przez Fidiasza monumentalna statua Ateny Partenos. Izba ta otoczona była z trzech stron dwupoziomową kolumnadą, a światło do wnętrza wpadało przez drzwi oraz jedno z dwóch okien. Partenon posiadał prawdopodobnie dach, na który można było wejść schodami.

Drugie pomieszczenie było przeznaczone dla kapłanek-dziewic, i to właśnie ono mogło być pierwotnie określane mianem "partenon". W środku stały cztery kolumny skryte w mroku, ponieważ nie było okien.

Co ciekawe, w starożytności obie sale nie były z sobą w żaden sposób połączone.

Kolumnada Partenonu w Atenach
Kolumnada Partenonu w Atenach

Partenon - wymiary i kolumny

Partenon imponuje swymi rozmiarami. Mając długość 69 metrów, szerokość 31 metrów oraz wysokość 17 metrów, wyróżnia się nie tylko skalą, ale także nietypową ilością kolumn doryckich. Boki świątyni zdobi aż 17 takich kolumn, podczas gdy zwykle spotykane są ich rzędy po 12, a na froncie i w tylnej części mamy ich po 8 zamiast zwyczajowych 6.

Jak wyglądał Partenon?

Partenon był bogato zdobiony zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Niemała część zewnętrznych dekoracji przetrwała do dziś, lecz obecnie podziwiać je możemy wyłącznie w muzeach. Z wewnętrznych dekoracji, które obejmowały nie tylko rzeźby, ale także malowidła, niestety nic nie przetrwało.

Zewnętrzne dekoracje - frontony, metopy i fryz

Najwięcej informacji posiadamy o zewnętrznych dekoracjach Partenonu, jako że wiele z nich przetrwało do naszych czasów i są obecnie eksponowane w muzeach. Do najbardziej imponujących należały płaskorzeźby obu tympanonów – trójkątnych przestrzeni nad wejściami do świątyni. Na jednym z nich ukazane było narodzenie Ateny z Zeusa (gdy Hefajstos uderzył w jego głowę, bogini wyskoczyła z niej przyodziana w zbroję), podczas gdy drugi przedstawiał spór między Ateną a Posejdonem o władzę nad Atenami. Niestety, rzeźb z frontonu zachowało się niewiele.

Belkowanie świątyni zdobiły 92 metopy, czyli kwadratowe płaskorzeźby. Te wzdłuż dłuższych boków świątyni (po 32 metopy z każdej strony) przedstawiają bitwy Greków z centaurami oraz sceny z wojny trojańskiej. Na krótszych bokach, po 14 metop na każdym, ukazane są sceny: z jednej strony bitwa Greków z Amazonkami (amazonomachia), a z drugiej – bogowie olimpijscy w walce z gigantami (gigantomachia). Chociaż większość metop się zachowała, wiele z nich zostało znacząco zniszczonych przez chrześcijan po przekształceniu Partenonu w kościół. Uznali oni niektóre postacie za zbyt "pogańskie" i postanowili je uszkodzić tak, by nie można było rozpoznać, kogo przedstawiają. Co jednak interesujące, metopy na jednej ze ścian z niewiadomego powodu uniknęły tego losu!

Jedna z rzeźb z Partenonu w Muzeum Akropolu
Jedna z rzeźb z Partenonu w Muzeum Akropolu

Długim fryzem, o łącznej długości około 160 metrów, Fidiasz ozdobił zewnętrzne ściany wewnętrznej części sanktuarium. Właściwie określenie "ozdobił" może być nieco mylące - artysta prawdopodobnie stworzył projekt, ale nad realizacją dzieła pracowało już kilkudziesięciu innych rzeźbiarzy. Fryz ten w całości ukazuje najprawdopodobniej procesję panatejską, coroczne święto obchodzone w Atenach na cześć urodzin bogini Ateny. W trakcie uroczystości mieszkańcy uczestniczyli w wielkim pochodzie na Akropol, gdzie nieśli nową szatę dla posągu bogini. Fidiasz przedstawił na płaskorzeźbie zarówno boginię Atenę i inne bóstwa olimpijskie, jak i zwykłych mieszkańców Aten, jeźdźców, rydwany oraz zwierzęta przeznaczone na ofiarę.

Do naszych czasów przetrwało, w dość dobrym stanie, 128 metrów rzeźby, które wystawiane są w muzeach w Atenach oraz Londynie.

Czy wiesz, że... płaskorzeźby ozdabiające fasadę Partenonu były pierwotnie pokryte kolorami, najprawdopodobniej jaskrawymi, które z biegiem czasu zanikły. Prawdopodobnie niewiele miały wspólnego z naszymi wyobrażeniami o stonowanym stylu sztuki antycznej.
Ciekawostka: Do dziś historycy sztuki nie mogą dojść do porozumienia w kwestii punktu kulminacyjnego fryzu, który znajdował się nad głównym wejściem. Według jednej z hipotez nie przedstawia on wcale wręczenia nowej szaty, lecz scenę złożenia w ofierze córki mitologicznego władcy Aten, Erychtoniosa.

Posąg Ateny Parthenos i wnętrze Partenonu

Wnętrze Partenonu mogło przypominać galerię sztuki, o czym świadczą zapiski żyjącego w II wieku geografa Pauzaniasza. W swoich "Wędrówkach po Helladzie" zaledwie napomina on o dekoracji frontonów i skupia się głównie na tym, co zastał wewnątrz. Wybitna historyczka, Mary Beard, przypuszczała, że zewnętrzne dekoracje mogły nie robić aż tak wielkiego wrażenia w porównaniu z majestatycznym posągiem Ateny Parthenos dłuta Fidiasza, wykonanym w technice chryzelefantyny, czyli ze złota i kości słoniowej.

Mimo że rzeźba nie przetrwała do naszych czasów, jej wygląd znany jest z opisu Pauzaniasza oraz licznych kopii, z których najbardziej znana - Atena Warwakion (Varvakeion) - wystawiana jest w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Atenach.

Majestatyczna statua Fidiasza miała blisko 13 m wysokości. Jej rdzeń był drewniany, ale został pokryty złotem i innym cennym kruszcem o łącznej wadze przekraczającej 1100 kg - co prawdopodobnie czyni ją jednym z najcenniejszych dzieł sztuki wszech czasów. Kość słoniowa wykorzystana została do twarzy oraz rąk.

Statua ukazywała Atenę z jej charakterystycznymi atrybutami: w lewej dłoni trzymała tarczę i włócznię, natomiast w prawej ręce figurkę Nike. Jej hełm zdobił sfinks, a z boków otaczały go gryfy. Centralnym elementem napierśnika był wizerunek Meduzy z wężowymi lokami - przypominający o jednej z pokonanych przez Atenę przeciwniczek.

Słynna rzeźba ozdabiała Partenon prawdopodobnie jeszcze w V wieku, po czym zniknęła. Istnieje prawdopodobieństwo, że została złupiona lub przetransportowana do Konstantynopola.

We wnętrzu Partenonu, w czasach jego świetności, można było podziwiać również mniejsze rzeźby, malowidła, a także liczne kosztowności, misy, inskrypcje i inne dary czy przedmioty przywiezione jako łupy wojenne. Całość przypominała skarbiec państwowy, dlatego Partenon był zapewne ochraniany dzień i noc. Pauzaniasz opisał jedynie obraz przedstawiający Temistoklesa oraz posąg cesarza Hadriana, który był odpowiedzialny za przebudowę Aten. Możemy więc domniemywać, że za jego życia niewiele z dawnych wspaniałości pozostało.

Partenon jako katedra oraz meczet

Dalsza historia Partenonu jest pełna zawirowań. Aż do III wieku naszej ery, kiedy pożar strawił znaczną część świątyni, przetrwała ona w nienaruszonym stanie. Prawdopodobnie sto lat później ją odbudowano, a wkrótce potem przekształcono w kościół, początkowo dedykowany Świętej Zofii. W pewnym momencie chrześcijańska świątynia została podniesiona do rangi katedry, wówczas dedykowana była już Naszej Pani Aten, Matce Bożej. Chrześcijanie wprowadzili dwie istotne modyfikacje. Najpierw zamurowali dawne główne wejście do świątyni, położone od strony zachodniej, i umieścili tam apsydę. Po pewnym czasie wzniesiono wieżę, która prawdopodobnie miała pełnić funkcję dzwonnicy. Została ona umieszczona w prawym boku przedsionka (narteksu), który utworzono w miejscu, gdzie wcześniej znajdowało się mniejsze pomieszczenie antycznej świątyni. Ślady tej konstrukcji są widoczne do dziś.

Po zdobyciu Aten przez Osmanów w XV wieku Partenon przekształcono w meczet, a jego chrześcijańską wieżę w minaret. W strukturze zabytku nie wprowadzono jednak wielu zmian, a nawet zachowano niektóre chrześcijańskie dekoracje, w tym mozaikę w apsydzie. Akropol, dzięki swojemu strategicznemu położeniu, nie umknął uwadze osmańskich dowódców, którzy szybko przemienili go w bazę wojskową.

Kto zniszczył Partenon? Historia weneckiego bombardowania

Kres Partenonu w jego pełnej formie przypadł na 26 września 1687 roku. W trakcie szóstej wojny wenecko-osmańskiej, znanej również jako Wojna Moreańska, Wenecjanie oblegali Akropol, gdzie ukrywały się osmańskie oddziały. Z pobliskiego wzgórza Filopapposa zbombardowano Partenon, wykorzystywany przez obrońców jako magazyn amunicji. Eksplozja, która nastąpiła po wybuchu prochu, spowodowała śmierć setek ludzi, w tym kobiet z dziećmi, które ukrywały się w środku. Świątynia i jej pomieszczenia zostały niemal całkowicie zniszczone - przetrwały tylko kolumny przy krótszych bokach, podczas gdy pozostałe runęły.

Widok na Akropol ze wzgórza Filopapposa - to właśnie z tego pagórka wystrzelono w stronę Partenonu
Widok na Akropol ze wzgórza Filopapposa - to właśnie z tego pagórka wystrzelono w stronę Partenonu

Obrońcy wyszli z podobnego założenia, co faszystowskie władze we Włoszech w trakcie II wojny światowej. Zakładano, że nikt nie odważy się zaatakować tak cennego zabytku kultury. Warto jednak odnotować, że w 1645 roku podobny los spotkał inny z monumentów - słynne Propyleje, choć w tym przypadku wybuch prochu został spowodowany nie kulą armatnią, lecz trafieniem w budowlę pioruna! W związku z tym oblężenie Akropolu mogło zwiastować kolejne nieszczęście.

Co gorsza, mimo że bombardowanie oszczędziło zachodni tympanon, głównodowodzący sił weneckich postanowił zabrać zachowane rzeźby do swojej ojczyzny. Podczas próby ich demontażu maszyny zawiodły, co doprowadziło do rozbicia bezcennych dzieł sztuki.

Elginizm i marmury z Partenonu w Londynie

Ostatecznym sprawcą zguby Partenonu stał się Brytyjczyk Thomas Bruce, hrabia Elgin, pełniący funkcję ambasadora Wielkiej Brytanii w Konstantynopolu na przełomie XVIII i XIX wieku. Początkowe etapy jego fascynacji Akropolem były niewinne i nie zapowiadały tragicznych wydarzeń, które miały nadejść. Najpierw Elgin uzyskał pozwolenie na przebywanie na terenie Akropolu dla swojego zespołu składającego się z architektów, archeologów i historyków. Ich zadaniem było sporządzenie planów oraz rysunków zachowanych starożytnych zabytków, które miały posłużyć jako inspiracja dla klasycystycznych budowli w Wielkiej Brytanii.

Jednak ambicje hrabiego Elgina sięgnęły dalej. Po namowach swojego kapelana, Philipa Hunta, postanowił zdobyć pozwolenie na wywóz wybranych rzeźb oraz zachowanych dekoracji z Partenonu. Akropol służył wówczas jako turecka baza wojskowa, lecz Brytyjczycy dzięki swojej potędze militarnej mogli sobie pozwolić na wiele w rozmowach z Turkami. W rezultacie, prośba hrabiego została spełniona.

Z Grecji wywieziono m.in.: połowę z 111 płyt składających się na fryz (w sumie 75 metrów!), piętnaście metop, siedemnaście posągów naturalnej wielkości z tympanonów i jedną z oryginalnych kariatyd z sąsiedniego Erechtejonu. To, co było najbardziej bolesne, to fakt, że nie tylko zbierano rzeźby, które odpadły, ale również, z użyciem siły, usuwano te, które były w nienagannym stanie i nadal zdobiły świątynię!

Aby wydobyć cenne marmury, używano materiałów wybuchowych, łomów oraz łopat. W wyniku tak drastycznego działania narodził się termin "elginizm", odnoszący się do wyrywania fragmentów zabytkowych budowli i ich wywożenia z pierwotnej lokalizacji. Działania lorda Elgina wzbudziły w Wielkiej Brytanii wiele kontrowersji. Lord Byron, brytyjski poeta i podróżnik, ubrał swoje oburzenie w zwięzły dwuwiersz:

Quod non fecerunt Gothi, fecerunt Scoti (łac. Czego nie zrobili Goci, to uczynili Szkoci).

Warto podkreślić, że główny zarzut w stosunku do lorda Elgina dotyczył uszkodzenia zachowanych fragmentów Partenonu. Sam fakt zabierania marmurów rozrzuconych po terenie czy wydobytych z ruin budzi mniej kontrowersji. Turcy, panujący wówczas w Atenach, nie przykładali wagi do antycznego dziedzictwa. Dlatego w opinii wielu decyzja brytyjskiego ambasadora była szansą na zachowanie cennych artefaktów przed dalszym niszczeniem.

Rzeźby wywiezione z Grecji noszą teraz miano "marmurów Elgina" i są eksponowane w Muzeum Brytyjskim w Londynie. Sam Elgin nie miał okazji cieszyć się nimi zbyt długo – z powodu problemów finansowych został zmuszony do sprzedaży swojej kolekcji do muzeum, i to za cenę znacznie niższą niż wartość ich pozyskania.

Rzeźby z Partenonu w Muzeum Brytyjskim
Rzeźby z Partenonu w Muzeum Brytyjskim
Lord Elgin chciał, by to słynny Antonio Canova dokonał restauracji przywiezionych rzeźb. Canova jednak odparł, że "byłoby świętokradztwem, gdyby jakikolwiek człowiek odważył się dotknąć ich dłutem".

Natomiast marmury, które pozostały w Grecji, zostały odpowiednio zabezpieczone przed warunkami atmosferycznymi i przeniesione do Muzeum Akropolu w celu ich ochrony.

Niektóre z innych dekoracji z Partenonu, w tym mniej znaczące detale architektoniczne, można znaleźć w różnych muzeach na świecie. Jedna z metop znajduje się w Luwrze, a dwie głowy z metop można podziwiać w Muzeum Narodowym w Kopenhadze.

Partenon - od eksplozji do dziś

Po eksplozji w 1687 roku większość Partenonu legła w gruzach. Budowla utraciła swoje pierwotne znaczenie, więc jeszcze zanim lord Elgin zabrał się za eksploatację marmurów, liczne fragmenty świątyni trafiły zarówno do mieszkańców Aten, jak i przybywających do miasta obcokrajowców. Często marmur był mielony na wapno, a w innych przypadkach fragmenty rzeźb odłamywano i sprzedawano jako pamiątki ówczesnym turystom.

To, że z wnętrza świątyni niewiele się zachowało, potwierdza fakt, że Turcy, po odzyskaniu kontroli nad Akropolem, wznieśli w dawnym sercu budowli meczet. Biorąc to pod uwagę, można nieco łaskawiej spojrzeć na poczynania lorda Elgina, który zastał Partenon w formie gruzowiska, otoczonego koszarami zbudowanymi z wykorzystaniem budulca zabranego z antycznej świątyni.

Na szczęście od odzyskania przez Grecję niepodległości w pierwszej połowie XIX wieku trwają mozolne prace nad odbudowaniem słynnego zabytku. Pierwsze dekady upłynęły na usunięcie z Akropolu wszystkich naleciałości i śladów po krwawych walkach – wzgórze oczyszczono do gołej skały. W XX wieku rozpoczęto natomiast ambitny projekt odbudowy świątyni.

Dzięki wysiłkom wielu osób możemy podziwiać dziś Partenon, który choć w pewnym stopniu przypomina ten wybudowany w V wieku p.n.e. W 1987 roku Partenon, wraz z innymi zabytkami Akropolu, został wpisany przez UNESCO na listę światowego dziedzictwa kulturowego.

Zwiedzanie Partenonu

Partenon znajduje się na terenie biletowanego stanowiska archeologicznego Akropolu, które obecnie stanowił największą atrakcję Aten. Możliwość zwiedzania ogranicza się do zewnętrznej części świątyni, i trzeba być przygotowanym na to, że pewne fragmenty mogą być zasłonięte rusztowaniami. Bilety na Akropol najlepiej zarezerwować online na konkretną godzinę i zaplanować odpowiednio dużo czasu na zwiedzanie. Nasz rozbudowany przewodnik po Akropolu znajdziecie w artykule Akropol Ateński - zwiedzanie.

Miłośnikom historii gorąco polecamy Muzeum Akropolu, niezależną placówkę usytuowaną w bliskim sąsiedztwie Świętego Wzgórza. Gromadzi ona wszystkie rzeźby z Partenonu, które pozostały na terenie Grecji. Znajdują się one na ostatnim piętrze, zwanym "Galerią Partenonu". Ekspozycję zaplanowano wokół centralnego dziedzińca, dzięki czemu marmury ze świątyni Partenonu rozmieszczono dokładnie tak, jak znajdowały się na oryginalnej świątyni. W Galerii Partenonu można podziwiać m.in. około 50-metrowy fragment fryzu projektu znakomitego Fidiasza oraz 92 metopy.

Drugim miejscem, gdzie można obejrzeć rzeźby z Partenonu, jest Muzeum Brytyjskie w Londynie. Z bólem serca musimy stwierdzić, że w naszych oczach tamtejsze dzieła potrafią bardziej zachwycić niż te pozostawione w Atenach.

Do naszego planu zwiedzania Aten warto dodać wizytę w Muzeum Benaki. Prezentowana jest tam kolekcja obrazów ukazujących Akropol w różnych epokach historycznych.

Jeżeli chcielibyście zobaczyć, jak mógł wyglądać Partenon z kompletnym dachem oraz wewnętrznymi ścianami, warto odwiedzić Bawarię u naszych zachodnich sąsiadów. Niedaleko miasta Ratyzbona, na wzgórzu dominującym nad Dunajem, stoi Walhalla. Ta budowla, wzorowana na greckiej świątyni Ateny Parthenos, została wzniesiona z inicjatywy króla Ludwika I Wittelsbacha w latach 1830-1842. Wewnątrz eksponowane są popiersia wybitnych Niemców, ale to zewnętrzna forma budowli jest największą atrakcją.

Walhalla nieopodal Ratyzbony - budowla wzorowana na Partenonie
Walhalla nieopodal Ratyzbony - budowla wzorowana na Partenonie

Bibliografia:

  • Mary Beard, Partenon

Cześć!

author

Cieszymy się, że udało Ci się dotrzeć do końca naszego artykułu i mamy nadzieję, że okazał się przydatny. Więcej informacji o naszym blogu znajdziesz na podstronie o nas.

W przypadku natrafienia na nieaktualne dane lub błędy prosimy o wiadomość - dane adresowe dostępne są w zakładce kontakt.

Aśka i Sławek - autorzy bloga Podróże Po Europie (podrozepoeuropie.pl)

Reklama